poniedziałek, 3 lipca 2017

Whoopey Whey -Coconello

Cześć!
Nowy,ładny tydzień się zapowiada :D
A z nim nowa recenzja ,tym razem wariantu kokosowego zdrowych lodów Whoopey Whey :)
Czy okażą się równie smaczne jak masłoorzechowe? :)
 Szybko otworzyłam opakowanie i odczekałam swoje ,aż lody nabiorą odpowiedniej konsystencji.
Powąchałam-nie pachną w ogóle.Ale nie zdziwiło mnie to,taka sama sytuacja zaistniała w orzechowych.
 Spróbowałam -tłuściutkie,wyraźnie kokosowo-mleczne z dość małą ilością wiórków kokosowych (to możnaby poprawić ;))Skojarzyły mi się trochę z Rafaello,ale to nie jest tak idealne podobieństwo jak w musie kokosowym od Ani Lewandowskiej ;)
Całość okazała się bardzo orzeźwiająca,lekka i pyszna :)
 Ten wariant smakowy mogę Wam również polecić,o ile nie odstrasza Was cena ;)
Nie umiałabym wybrać między nimi a Peanut Butter-myślę,że spokojnie mogę postawić je na równi ;)
Ocena:6/6
gdzie kupiłam:  Leclerc
cena:  7,50 zł

12 komentarzy:

  1. A ja ich jeszcze nigdzie nie widziałam. Nie mam jakoś "fazy" na lody ostatnio, ale te wydają się bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och,ja tez nie chciałabym mieć fazy na lody,a właśnie mam :D

      Usuń
    2. Mnie za to naszło na lody Danonkowe, jak zobaczyłam ostatnio w Tesco Danonki z patyczkami - teraz siedzą w zamrażarce :D To jeden ze smaków mojego dzieciństwa :)

      Usuń
  2. Taka lodowa "ciekawostka" ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam te lody w sklepie dopiero raz i był tylko dwa smaki- masło orzechowe i coś czekoladowego. Recenzja pierwszego smaku pojawi się niedługo, a ten drugi muszę jeszcze spróbować, no i teraz wiem, że muszę spróbować jeszcze tego kokosowego :D

    OdpowiedzUsuń
  4. A my jadłyśmy parę dni temu waniliowe, bo tylko takie były w PiP i średnio nam smakowały :/ Bardzo rozwodniony zmrożony budyń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć,waniliowy u mnie nie zawita ;p

      Usuń
  5. Jadłam je i moim zdaniem mogli sobie darować te wiórki - zaburzają strukturę kremową i nie wnoszą wiele smaku. Według mnie tłuściutkie też nie były, choć kremowe. I czuć lekko piekącą nutę odżywki białkowej. Raczej wolę domowe lody z bananów i po inne warianty nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tam pasowały wiórki,dłużej gryzłam lub trzymałam w buzi XD Ale wiesz,piekącej odżywki nie poczułam,w ogóle nigdy tak o moje nie myślałam,ciekawy do niej epitet :)
      Z bananów lody sa super! :D

      Usuń
  6. Mam Leclerca i z chęcią spróbuję tych lodów - wszystkich smaków - acz najpierw muszę wyjeść milion posiadanych.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)