środa, 22 lutego 2017

Chia Humara-Mangopassionfrukt

Ostatnio światło do zdjęć nie lubi ze mną współpracować....nie wiem...też tak macie w tę głupią zimę?

 A czy znacię już produkty Humara?Nie???To zaraz poznacie :D
Otóż jest to polska ,nasza rodzima firma,której napoje z prozdrowotnymi  nasionkami chia są eksportowane do Szwecji :) Warto przeczytać,bo może akurat jak się wybierzecie do Skandynawii,to akurat na nie traficie? :D
Do testów miałam przyjemność dostać zgrzewkę  kilka sztuk tego....koktajlu?soku?Ani to ani to,ale zapewniam Was ,że pyszne ;) Oj,chyba się już wydało...
Język szwedzki jest podobny do naszego,myślę więc,że nie będziecie mieli problemu z przeczytaniem składu :)
Napój pachnie wyraźnie jabłkowo i tylko jabłkowo.W smaku za to pierwsze co do nas dochodzi to gęstość.Może na początku sprawiać wrażenie,że jest tłusty,ale to tylko żelkowata otoczka napęczniałych chia :)
 Napój ten jest bardzo jabłkowy i lekko kwaskowy od egzotycznych owoców.Przyjemnie rozchodzi się po buzi ,a picie go sprawia przyjemność :)
Szwedzi będą się cieszyć XD 
Ocena:6/6

14 komentarzy:

  1. Czuję, że mnie by tu chia obrzydziły. :P Jednak cieszę się, że nasza rodzima firma tak dobrze sobie radzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też tak mam i bardzo nie podobają mi się moje zdjęcia, ale Twoje sa bardzo dobre na prawdę :) Świetnie sobie radzisz :)

    Nie znam tego produktu, ale też takich nie piję, ale dobrze, że tak świetnie wypada jeśli chodzi o smak :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam problem ze światłem - najczęściej nie ma go wcale, a jak jest słońce, to świeci jak wściekłe :/
    A napój chyba nie jest w moim guście, choć Twoja recenzja zachęca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Głupie światło :/
      Można zawsze samemu taki-chia koktajl zrobic :)

      Usuń
  4. Cóż, pocieszam się, że jak właśnie leje deszcz, to znaczy, że zimy już nie będzie - więc jesień niech sobie idzie, czas na słoneczną wiosnę! :D

    Nie spotkałam nigdy tych produktów, ale lubię chia i sok jabłkowy, więc myślę, że by mi posmakowało :) Raz w Australii piłam taki sok ananasowo-jabłkowo-kokosowo-kiwi-chiowy-coś tam (xD) i mi bardzo smakował, choć było w nim zdecydowanie mniej chia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie tym pocieszam ;)

      Fajny soczek,piłabym :p

      Usuń
  5. Oj z chęcią byśmy tą firmę bliżej poznały :D Lubimy takie treściwe napoje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj nieeeee. To chyba nie dla mnie xd

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie piłam czegoś takiego, ale muszę to nadrobić, bo w Polsce mamy coś podobnego :P Co do światła, to niestety też tak mam. Wracam do domu po południu, bo po szkole, a wtedy do zdjęć jest już słabe światło :c
    A co szwedzkiego, to bardziej powiedziałabym, że jest podobny do niemieckiego czy holenderskiego :P

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)