piątek, 9 grudnia 2016

Vegan Baczer-pepperoni i pieczeń

Dzisiaj przychodzę do Was z drugą połową zakupionych przeze mnie bezmięsnych mięs :) Pepperoni i pieczeń :)


Pepperoni 
Pachnie mocno wędzenie i słono.W konsystencji jest ciut miękksze od białej kiełbasy,która była tydzień temu :) 
W smaku pepperoni jest wyraźnie pikantne ,twarde i lekko ,,przemielone,,.Po połknięciu piecze mnie w gardle,ale ja mam bardzo wrażliwe kubki smakowe na pikantność XD 


 Oceba:5+/6
Pieczeń 
Pachnie pysznie ;) Wędzono,pikantnie,lekko pieczeniowo(nie ma się co dziwić XD) 
W konsystencji jest twarda,gumowa i sucha.
Lekko słona,lekko serowa(dzięki płatkom drożdżowym ;))i lekko czosnkowa(za dużo ,,lekko,, XD)
 Sucha,ale taka wciągająca,że można jeść jej więcej :D
Z minusów,to przyprawiłabym ją bardziej .Nie smakuje jak normalna pieczeń,ale jest OK ;)
Najmniej mięsna ze wszystkich bezmięsnych mięs ;) A liczyłam na nią najbardziej XD


Ocena:5-/6

17 komentarzy:

  1. Jakoś to "mięso" mnie nie zachęca, ale pewnie wielu mięsożerców nie dopatrzyłoby się różnicy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja spróbowałam z ciekowosci i nie żałuje ;)

      Usuń
    2. Ja także próbuję "mięsnych" rzeczy z ciekawości ;)

      Usuń
  2. Wygląda jak... nie powiem co :P Podobnie jak Anię mnie również nie zachęca "wegańskie mięso" ale niektórzy będąc na tej diecie, tęsknią za tymi smakami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie tęsknie,ale bardzo ciekawiły mnie te wyroby ;)

      Usuń
  3. O nie, i tym razem czuję wstręt. Ktoś musiałby mi zawiązać oczy i mnie nakarmić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląd nie zachęca raczej do konsumpcji :D Ale dość ciekawe, chociaż do pieczeni dałabym majeranku dużo - moja mama zawsze tak marynuje mięso (dużo czosnku, pieprzu i właśnie majeranku) - lecz to już osobiste fanaberie :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja sie zastanawiam po co robią substytuty mięska na wegetarian ,przecież nie jedzą mięsa bo nie chcą to po co takie zamienniki? . Chyba,że dla ludzi którzy są na coś chorzy i jeść miesa nie mogą to bym zrozumiała .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je kupiłam z czystej ciekowosci,bo za smakiem mięsa nie tęsknie,a tez nie jestem zwolenniczką parówek sojowych,pasztetów sojowych itp

      Usuń
  6. Ta pieczeń wygląda trochę jak pasztet do krojenia na kanapki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ja wykorzystać i do kanapek ;)

      Usuń
  7. Sama mięsa nie jem, ale szczerze nie przekonuje mnie to nawet do spróbowania. Rozumiem jednak chęć próbowania takich rzeczy :) Nawet składu nie mają najgorszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam głównie tez ze względu na naturalny i dobry skład ;)

      Usuń
  8. Nie wiem czemu, ale akurat ta pieczeń mnie trochę obrzydza :D

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)