środa, 12 października 2016

Japońskie KitKaty-reaktywacja!Czyli zielona herbata i dynia

Cześć!
Mój nauczyciel japońskiego wrócił tydzień temu do Polski i przywiózł mi dużo świetnych rzeczy!Jednymi z  nich były japońskie Kitkaty,których już kilka smaków opisywałam tutaj(moja pierwsza recenzja! :D) .Dzisiaj pokażę Wam 2 z 4 jakie dostałam.Będą to smaki,które już jadłam,w następnym poście z nimi pojawią się te nowe :D Czy zielona herbata w końcu mi posmakuje i musiałąm poprostu dorosnąć do słodyczy z nią?Czy dynia Halloweenowa nadal pozostaje na wysokim poziomie? :D
 Zacznijmy od dyni:
Opakowanie jest przeurocze,zwiastuje nam zbliżające się Halloween.Swoją drogą,wierzycie i obchodzicie to święto?Dla mnie to tylko czysty marketing,no ale dobra ;P Ważne,że tworzą wtedy dyniowe Kitkaty XD
Batonik pachnie mocno słodko,wyraźnie dyniowo-batatowo i świeżo(tak jak poprzednio).
Czekolada otulająca wafelek jest plastelinowa,słodko-karmelowa,wyraźnie dyniowa(skąd skośnoocy mają ten patent?!)
Wafel inside jest chrupki,ale nie wyczułam w nim nic charakterystycznego,nadaje tylko chrupkości ;)
Wrócę jeszcze do czekolady,bo jest naprawdę dobra-wyraźnie dyniowa,wolno się rozpuszcza,zalepia buzię i daję w ustach poczucie,jakbyśmy mieli słodką,karmelowo-cynamonową dynię.
Razem może wydawać się bardzo słodko,ale wcale tak nie jest!Jest palono-karmelowo i chrupko-bardzo mi smakuje :D




 Ocena:5/6
Czas na zieloną herbatę:
Której poprzednio dałam 2/6....
Podczas transportu przez Kazuyę baton lekko się ..połamał?No ale mu się wcale nie dziwie,dobrze że chłopak w ogóle wytrzymał XD Tokyo,Dubai,Warszawa...ho,ho,ho!
Kitkat pachnie gorzko,match'owo,ale niezbyt intensywnie.
Czekolada jest proszkowata,gorzkawa...no niezbyt pociągająca ;p
Wafel jest chrupki,to nie ulega wątpliwości,ale nie jest też słodki.Wybaczyłabym mu,gdyby czekolada była smaczniejsza ;p 
Ciężko jest mi ten baton do czegoś porównać...na pewno nie jest on aż tak zły,jak go zapamiętałam,Zjadliwy,o tak powiem(ale czterech liter nie urywa ;P) 
Chyba nie polubię się ze słodyczami z herbatą.Jak ja wytrzymam w tej Japonii,skoro jest tam takich na pęczki?!


Ocena:3/6
gdzie kupiłam:dostałam od przyjaciela/nauczyciela Japończyka
cena:nieznana mi XD

29 komentarzy:

  1. Pozdrów ode mnie Kazuyę i życz mu dużo zdrowia ;)

    Kit Katy ciekawe - podobają mi się te wariacje smakowe a w szczególnosci dynia.. szkoda, że nie jest w ciemniej czekoladzie tylko białej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten dyniowy, mimo że w białej czekoladzie, to podejrzewam, że baaaardzo by mi smakował :D A ten z matchą... Nie próbowałam jej nigdy, więc ciężko mi stwierdzić, ale raczej wątpię, żeby mnie zachwycił :D

    Mam nadzieję, że Kazuya będzie miał udany pobyt w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myśle ze na pewno by ci smakował!Jakbym miała więcej,to bym sie z tobą na bank podzieliła! :D
      Ja tez mam taka nadzieje,Uwiebia Lublin :)

      Usuń
  3. Okej :)
    Ciemnej czekoladzie?Poczekaj,a sie takiego kit kata doczekasz :Dd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie na zdjęciu widze Kit Kata w czarnym papierku.. czyżby to ten?? Czuję się zachęcona :D Ale ten dyniowy też ciekawy przez dynię - nigdy nie jadłam słodyczy z dodatkiem duni :)

      Usuń
    2. Tak,to ten ;) Ale na razie tylko tyle powiem xd

      Usuń
    3. Oj nie mogę się doczekać :D Jestem ciekawa, czy podobny jest do wafelka WW dar :)

      Usuń
  4. Do kit katów mnie nie ciągnie, ale tak ciekawych wersji bym chętnie spróbowała, zwłaszcza dyniowy wygląda zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie mam parcia na nie(chyba ze ten z maslem orzechowym ;)) ale te zagraniczne to mistrzostwo :D

      Usuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Próbowałam Kit Kata o smaku zielonej herbaty i... recenzja pojawi się już wkrótce :D Super, że dostałaś takie japońskie rzeczy, bo trzeba przyznać, że mają bardzo wiele ciekawych produktów! Czekam na kolejne recenzje :) A co do Halloween- ja tylko robię sobie makijaż, a tak to nie świętuję w żaden sposób :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na recenzje ;)
      Spoko,ja tez tego nie świętuje aż tak ;)

      Usuń
  7. Ale zazdro :-P obie wersje chciałybyśmy spróbować, bo kochamy i dynię i zieloną herbatę :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała więcej ,to bym wam na pewno wysłała!

      Usuń
  8. Kocham KitKaty, ale te z Japonii kompletnie mnie nie kuszą :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Z tej dwójki chętniej spróbowałabym dyni, chociaż mimo jesiennego szału na nią ja próbowałam jej chyba ze trzy razy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ;) Jest szał na dynie,ale ja tez dopiero kupiłam dwie XD

      Usuń
  10. kurcze chętnie bym spróbowała czegoś nietypowego:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebisty ten nauczyciel :) Z prezentowanych smaków jadłam tylko matchę. Była... specyficzna :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiem dlaczego ale jakoś mnie tak te kit katy obrzydzają. :D Japońskie rzeczy po tej słynnej bubble tea kojarzą mi się tylko z takmi sztucznymi, plastikowymi rzeczami. :D ale wariant z dynią bym i tak zjadła (gdzie tu logika?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie,też mam dużo takich nielogicznych poglądów :)

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)