środa, 21 września 2016

Ringo Cacao

Nie mam w ogóle pomysłu ani weny na wstęp,wybaczcie-zajmę Wam mniej czasu-szukajcie pozytywów! :D

Podczas spotkania z przeuroczą osóbką,jaką jest Gosia z bloga Fioletowe Trampki,wręczyła mi ona ogromny,pełny pyszności prezent,którego się w ogóle nie spodziewałam(jeszcze raz dziękuję).Ponieważ większość z tych rzeczy pochłonęłam niedługo po powrocie z Bułgarii,nie zdążyłam ich zrecenzować(mam nadzieję,że wybaczysz mi Gosiu :**) .Wiedz jednak,że trufle przeszły moje najśmielsze oczekiwania-były przepyszne!Natomiast ta talaterka,na którą liczyłam,trochę mnie zawiodła,bo była dość sucha.Niemniej jednak bardzo Ci dziękuję,że miałam okazję spróbować tylu pyszności-to niesmaowite!
 Opakowanie okrągłych ciastek Ringo jest skromne,ale rzuca się w oczy.Po otworzeniu go,ukazuje się nam cały rząd małych,okrągłych ciastek .
Pachną one wyraźnie kruchym ciastem,jakby maślanym herbatnikiem i kruchym spodem od słodkiej tarty.
 Najpierw jedno ciastko podzieliłam na części ,żeby spróbować każdej z osobna ;)
Biała część jest krucha i miękka,wyraźnie waniliowa.Krem również jest miękki(niczym Was nie zadziwię ;P) ,gładki,słodki i...mocno czekoladowy!Miałam wrażenie,że to on dawał całemu ciastu esencję.Ciemna część była też krucha,ale już jednak bez smaku.
 Razem(gdy je się ciasto bez rozbierania jak ja XD) daje to bardzo ciekawe i smaczne połączenie,jest to bowiem krucha konsystencja i słodki,czekoladowy smak w jednym.
Mogę to porównać do jakiejś czekoladowej tarty na grubym spodzie.Smakowało mi :)
Ocena:5/6
gdzie kupiłam:dostałam od Gosi :)

23 komentarze:

  1. Cieszę się, ze smakowało ;) Wygląda również w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi one przypominają, ale nie wiem co :D Na pewno wyglądają bardzo smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. A może te markizy? Tylko tutaj krem jest jasny ale mają wersję z kremem kakaowym, chałwowym, orzechowym (jadłam jak byłam mała) i a la Oreo :)
      https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcS9Gq1DZGM05mFQxbb2BbkP7RUo8pVtYxhH3MUxiINRJjfVkO4Q

      Usuń
    3. Nie, to nie oreo i nie te drugie, bo chyba nigdy ich nie jadłam :D

      Usuń
  3. Pomaczałybyśmy je w ciepłej herbacie <3 Nomnomnom <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo,nie pomyslałam o tym :D

      Usuń
    2. Nigdy nie maczałaś herbatników w ciepłej herbacie ? :D jak się zbyt długo przytrzymało to herbatnik wpadał do herbaty :D Albo maczana czekolada w herbacie :D

      Usuń
    3. Właśnie mi czesto wpadał,dlatego dawałam sobie juz spokój.Ale teraz poprostu mi to wypadło z głowy

      Usuń
  4. Ale grube ciacha! Takie to ja rozumiem! Chociaż oczekiwałabym, że kakaowy herbatnik będzie tak intensywny jak ten w Oreo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie był tak intensywny,co wcale nie oznacza ze gorszy ;D

      Usuń
  5. Pozytywy? Wolałabym wiele więcej czasu spędzać na przeglądaniu, czytaniu i komentowaniu blogów jak kilka lat temu niż zajmować się lekcjami, nauką (ale nie przeczę, że to potrzebne).
    Jak to słodko wygląda, takie małe cośki. Trójkolorowe ciacho. :3
    Mogłabym do Ciebie napisać na e-mail, spytać o coś? Nie bój się, nie zjem Cię. ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ,pisz! :D Moj e-mail masz na początku zakładki ,, o mnie,, ale ci powiem jeszcze raz-aizuzdrozd@wp.pl

      Usuń
  6. Wyglądają jak ciastka ,,na wagę", a te kocham więc na pewno by mi smakowało :D Zresztą markizy to jedne z lepszych wspomnień z dzieciństwa. ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Markizy sa prześwietne! ;D Na wagę nie lubię wszystkich ciastek ,ale jakby te takie były,to bym kupowała kilogramami ;)

      Usuń
  7. Cieszę się, że Ci smakowały te ciastka tak jak inne słodycze, oprócz tego jednego ciastka, ale to zawsze znajdzie się takie coś :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakowały mi bardzo i dziękuje ci,ze miałam szanse ich spróbować!!

      Usuń
  8. Lubię wszystkie markizy, nawet średnie będą lepsze niż np. ciastka owsiane czy kokosanki. A prezent fajny, lubię takie, bo lubię jeść słodycze, z którymi wiąże się jakaś historia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Posmakowałyby mi :) Lubię takie ciastka :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)