piątek, 19 sierpnia 2016

ZmianyZmiany Urwis jabłkowy

Cześć!
Kiedy Wy czytacie tego posta,ja dopiero zaczynam wakacje XD dlatego już teraz pozdrawiam Was z nich :**

Dzięki takiej fajnej opcji,jaką jest planowanie postów,mogę Wam dzisiaj zaprezentować kolejnego już batona od ZmianyZmiany,tym razem jabłkowego Urwisa :) Na recenzje innych batonów zapraszam w 2 poprzednich postach,a także tam macie linki do Alohy i Urwisa bananowego,prezentowanych już jakiś czas temu ;)
 Dzisiejszy delikfent,czyli Urwis jabłkowy to baton stworzony z myślą o najmłodszych :) Jest mniejszy i miękkszy od pozostałych batonów z oferty Zmian,co wcale nie oznacza że gorszy ;)
Ja,nadal czując się dzieckiem,z radością przystąpiłam do degustacji :)
Zacznę od tego,że nasz baton składa się z tylko 3 składników-suszonych jabłek,rodzynek i orzechów nerkowca,co już mu daje ogromny plus.
 Opakowanie jest  minimalistyczne,ale ładne-miłe dla oka czerwone jabłuszka :)
Jest też miękki,daje się przełamać w rękach beż żadnego oporu ( co było trudniejsze w  wersjach dla dorosłych) i lepki(nawet na zdjęciach możecie zobaczyć,jakie ślady pozostawił na kartoniku :))
Widać w nim duże kawałeczki orzechów i jabłek.
Już z daleka pachnie słodko suszonymi jabłkami.Porównałabym to jabłkowych chipsów,jednak tutaj zapach jest o wiele wyraźniejszy niż w nich  :)
 Po ugryzieniu baton jest miękki i gumowy,mocno rodzynkowy.Dopiero potem uwalnia się z niego lekka maślanowość nerkowców(wyraźnie czuć ich kawałeczki) ,a na końcu pojawia się zarówno kwaskowatość ,jak i słodkość porównywalna do jabłkowych chipsów .Zdziwiło mnie to,bo czytając recenzje innych osób większość mówiła,że na początku bardzo mocno czuć jabłka,a nerkowce gdzieś zanikają.Jak widać,ja odebrałam ten baton zupełnie inaczej ;o
Generalnie baton  bardzo mi smakuje,chociaż konsystencja mogłaby być ciut inna(trochę bardziej  twardsza) ,a kawałeczki jabłek większe i bardziej wyczuwalne.No i mógłby się tak nie lepić XD
Porównując plusy z minusami i dodając jeszcze plusy za świetny skład,mogę śmiało wystawić ocenę.
Ocena:5-/6
gdzie kupiłam:dostałam od ZmianyZmiany-zapraszam na ich stronę internetową,gdzie możecie zobaczyć,gdzie możecie kupić je stacjonarnie w swoim mieście lub zamówić przez internet 
cena:w granicach 4-5 zł :)

12 komentarzy:

  1. Tego jeszcze nie jadłam, ale bardzo bym chciała :D Szkoda, że w moim mieście nie ma ich w żadnym sklepie ze zdrową żywnością :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tez ich nie ma,jeżeli to cię pociesza XD

      Usuń
  2. Ale się zgrałaś z Olą.. U Ciebie Urwis jabłkowy i u Oli :D Telepatia? :D

    Urwis jabłkowy - bardzo miło go wspominam ;D Chociaż mógłby mieć orzechy włoskie :D Ale ten przyjemny kwaskowaty smak jabłek..pycha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?Nawet nie wiedzialam,ze Ola tez go recenzuje dzisiaj ;)
      O,orzechy włoskie bardzo dobrze by tu pasowały :D

      Usuń
  3. Ciekawa jestem jak co ja o nim pomyślę, bo u mnie ciągle czeka na degustację, wraz z bananowym bratem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie pachniał bardziej rodzynkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie najpierw poczułam jabłka :D Niemniej jednak żałuję, że są w mniejszej wersji niż standardowe batony od ZmianyZmiany :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja mam zupełnie inne odczucia niż dużo osób XD

      Usuń
  6. Obojętnie jak się go odbierze jak widać zawsze smakuje pysznie :D Bardzo lubimy tego Urwisa :D

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)