piątek, 8 kwietnia 2016

Alpengut ciemna z migdałami

Taaak!To jest ten dzień,kiedy w końcu Zuzia dorwała Lidlowskie czekolady z tygodnia alpejskiego!!Bijcie mi brawa i oddawajcie pokłony!! :D 
A tak w ogóle ,to cześć :) 
Dzisiaj nie będę się rozpisywać na wstępie,tylko od razu przejdę do rzeczy-kupiłam 2 czekolady z tygodnia alpejskiego w Lidlu-ciemną i białą,Postanowiłam,że będę Wam dawkować wrażenia ,i dzisiaj zaprezentuję jedną,jutro drugą :) (uwaga spojler!druga jest lepsza :P Nie ma za co,hehehe)
Wszyscy je tak polecali,że nakręciłam się jak (prawie!) nigdy.Czy warto było?
 Opakowanie zachęca swoją prostotą i niemieckimi górami w tle.Ładna,nie zbyt bogata,taka skromna.
Pachnie apetycznie mocnym ,świeżym i intensywnym kakaem.Tylko otworzyłam papierek,a uderzył mnie jego zapach.Skojarzyło mi się to z orzechami nerkowca w surowej czekoladzie,bo w nich też od razu do nozdrzy dotarł taki zapach.
 Czekolada jest bardzo twarda,nie lepi się do rąk.
W buzi  trudno się rozpuszcza,ale tylko po to,żeby po chwili uderzyć falą goryczy...oj tak,jest to mocna,kakaowa,ciężka gorycz,do której kubki smakowe biednego cukroholika nie są przyzwyczajone.Od razu sięgnęłam po opakowanie,żeby sprawdzić ile % kakao ma ta czekolada-
,,Masa kakaowa minimum 74%,,.
Wow,dość dużo.Nie wiem jakim cudem zrobiło mi się w buzi tak gorzko,skoro już jadłam tyle razy Lindta 80% i 90%,ba nawet 99%!Powinnam być już przyzywczajona do takiego smaku.
 A jednak nie byłam.Jest to inna gorycz.Co wcale nie oznacza ,że gorsza,Pokusiłabym się o stwierdzenie,że jest ,,pełniejsza,, ciut z głębią...Nie rozpoznaję w niej jednak żadnych innych nut,oprócz poprostu goryczki kakaa.
 Migdał,który powinien być sercem tej czekolady,jest chrupiący,twardy,bardzo dobry.Dawno nie jadłam takiego migdała :)
Razem jest o wiele smaczniej,choć w ustach nadal pozostaje goryczka.
Mogę jednak śmiało stwierdzić,że ta czekolada mi smakowała.Nie zawiodłam się,Jakby było w niej mniej kakao,na pewno bylaby idealna.Ale że taka  nie jest,to i ocena idzie w dół ;p
Ocena:4+/5
 gdzie kupiłam:Lidl
cena:4 zł?XD

Już jutro Alpengut biała :D

31 komentarzy:

  1. Jadłam ją, jak była w innym opakowaniu i mi bardzo smakowała i wcale za gorzka nie była, ale ja jestem przyzwyczajona do czekolad 80+. I pamiętam, że bardzo wyraźnie czułam w niej obecność mleka w proszku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah,ja nie jestem przyzwyczajona ,to pewnie tez dlatego :D Mleko w proszku?Nawet nie wiem,mogłam je poczuć ale nie zidentyfikować,bo prędzej wyczuje proszkowata konsystencje ;)

      Usuń
  2. Aniu czekolada ma mleko w proszku, więc nic dziwnego, że je poczułaś :)

    Wydaje mi się, że dla mnie byłaby za mało gorzka i za mało w niej orzechów ;P
    Zuza masz może e-maila? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go nie czułam mleka w proszku!XD Za mało gorzka?To sprobuj Lindt 99%,moze ta akurat bedzie ok XD
      Mam maila,jak chcesz to pisz!
      aizuzdrozd@wp.pl

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Lindt 99% nie ma w moim mieście ale chciałabym spróbować mimo iż 85% mi nie smakowała ;/

      Usuń
    4. U mnie była w Almie i chyba Leclercu ;) Ale sprawdzę jeszcze i w razie czego ci wyślę :D

      Usuń
    5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. W moim mieście nie ma tych sklepów ;)
      Nie musisz mi wysyłać tej czekolady - przeżyję bez niej. Kto wie może kiedyś uda mi się ją kupić (tak samo jak surowe czekolady z wysoką zawartością kakao ;) Czas pokaże czy kiedyś czekolada wpadnie w moje ręce ;)
      Zaraz pewnie też posypią się komentarze, że Ciebie na coś na ciągam itp. a tego też nie chcę (zarówno takich komentarzy jak i tego abyś wydawała pieniądze i coś mi kupowała) Jednak miło, że pomyślałaś... Dziękuję :)♥

      A co do gorzkości czekolad to nie zawsze te z wysoką zawartością kakao są gorzkie - w zależności od rodzaju użytego kakao czekolada może być też kwaśna :) Nie wiem jak się to ma do czekolady Lindt 99% ale czytałam, ze ta z firmy Wawel 90% taka właśnie jest :) Nie mogę tego potwierdzić bo cierpię czekolad od tego producenta - czekolady Wawel mi nie smakują i osobiście ich nie polecam :P
      Ty pewnie możesz powiedzieć czy ta z Lindt 99% jest kwaśna czy nie bo jak wspominałaś w poście już ją jadłaś :)

      PS Z tego co sobie przypominam recenzowana przez Ciebie czekolada kosztuje 3,99zł - dobrze napisałaś :)

      Usuń
    10. Ale ty mnie na nic nie naciągasz,kto tak myśli,to już się doszukuje problemów do hejtów XDD
      Wiem,że są też kwaśne czekolady zależnie od rodzaju kakaa,chociaż sama chyba nigdy nie jadłam takiej gorzkiej-kwaśnej :) Takie są np.niektóre Zottery,o których czytałam :)
      Oj,też nie lubię Wawela ;P
      No,dobrze myślałam-czekolada 4 zł (co z tego,że bez grosza XD)

      Usuń
    11. To na prawdę miłe co piszesz ale na prawdę nie musisz mi kupować tej czekolady ani żadnej innej ;) Niektórzy czepiają się byle czego to prawda :)
      A słowo kakao się nie odmienia - to tak na przyszłość ;)

      Usuń
    12. Lepsza jestem z biologii i chemii niż z polskiego ;P

      Usuń
    13. Nie musisz się tłumaczyć - nikt nie jest nieomylny :)

      Usuń
  3. Hehe jak się cieszymy, że mamy ją w swoich zbiorach :D Co ciekawe mamy też gorzką Vivani z migdałami i boimy się tego porównania :D Nie mamy pojęcia, którą zjeść jako pierwszą żeby sobie degustacji nie popsuć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jejku,czekam na porownanie!Mi sie wydaje,ze lepiej zacząć od tej ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. O ta z Lidla co ci mowilam XD Jeszcze w niektórych jest,a droga tez nie jest :) Kup sobie te lub biała :)

      Usuń
  5. nigdy ic nie jadłam .. :) jakos w lidlu zawsze kupuje schogettena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łeee,ja tam za Schogettenem nie przepoadam ;P A ta jest tylko w tygodniu alpejskim.

      Usuń
  6. Ta czekolada mi się na maksa kojarzy w górami i to wcale nie przez fakt, że pochodzi z Tygodnia Alpejskiego :D. Jadłam ją kiedyś na szlaku - spisała się super, ale oczywiście mogłaby mieć więcej migdałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,migdały to zdecydowanie jej minus,mogłam to napisać,ze jest ich tyle,co kit naplakal!Ach,moj błąd!
      Zawsze czekolada w podróży smakuje o wiele lepiej!Mi sie z wakacjami i morzem np.kojarzy Hersheys Cookies &Cream,taka pierwsza zagraniczna czekolada jaka zjadłam,jak zaczęłam sie interesować tym ;)

      Usuń
  7. Zostaw ilość kakao w spokoju! :D Ona jest pyyszna <3 Tylko ta ilość migdałów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Migdałów pożałowali ,racja :( Ale kakao juz zostawiam dla ciebie w spokoju XD

      Usuń
  8. :bije pokłony:

    Dziwi mnie ta głęboka i wyższa niż w Lindtach gorycz, bo dla mnie tabliczka była dość spokojna. W każdym razie wyszło smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powstań z kolan poddany XD
      Nie,smacznie smacznie,nikt nie mówił ,ze zła XD

      Usuń
  9. Szczerze to chyba nie miałabym ochoty jej spróbować, mój wewnętrzny cukroholik się sprzeciwia haha :D

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)