środa, 9 marca 2016

Ludwig's Cho'go Cornflakes

Cześć!
Nauczyłam się tego,,Testamentu mojego,, Słowackiego na polski-bądźcie ze mnie dumni XD
A tak poza tym nic specjalnego się nie wydarzyło od wczoraj.Chociaż nie,chłopaki z klasy  spóźnili się z prezentem na dzień kobiet(tak jak w tamtym roku :P) .Nie,że czegoś oczekiwałam albo jestem wredna,ale poprostu my o nich pamiętamy w dzień chłopaka.I trochę smutno było iść mi  przez  miasto i w autobusie jako jedyna dziewczyna bez kwiatka(tata dał frezje dopiero wieczorem)

Ale tutaj mam coś ciekawszego niż moje smutki XD Otóż przedstawiam Wam dzisiaj batona firmy Ludwig's,którego wypatrzyłam w Biedronce,a mogliście przeczytać już jego recenzję u przekochanej Magii Cukru.

 Bardzo lubię połączenie czegoś chrupiącego z czekoladą.Cornflakes'y się do tego wprost idealnie nadają! :D
Opakowanie jest ładne,ale fajerwerków nie ma.Minimalistyczne,tak bym to nazwała.Ale to nie opakowanie jest najważniejsze
 Baton składa się praktycznie z samych płatków kukurydzianych oblanych czekoladą.Oto jak preznetuje się z góry i z dołu ;)
 Już po wyjęciu bardzo się kruszy,ale z drugiej storny naprawdę trudno łamie(nie jest fotogeniczny,bo łamie się krzywo :P)
Pachnie sztucznawo :( Sztucznym kakaem i cukrem :(
 Czekolada jest tłusta,nieprzesłodzona (i mimo,że pachniała inaczej) wyraźnie kakaowa :o
Corn flakes'y są chrupiące,ale sypkie .Kruszą się pod naciskiem ust.Są w smaku lekko proszkowe,jakby oblane jakąś niezidentyfikowaną cieczą   syropem .
Całość smaczna,ładnie się komponuje.I wbrew moim przypuszczeniom,nie jest wcale taka słodka.To napewno na plus.Jednak przez zapach i proszkowość płatków kukurydzianych i oblepienie ich czymś,obniżam ocenę.
Ocena:4/5
gdzie kupiłam:Biedronka
cena:kurde,muszę zapisywać ceny,bo nie pamiętam.Obstawiam koło 3 zł,czyli wasz budżet na pewno nie ucierpi(jeszcze jak dostaniecie  500 zł na dziecko,to już w ogóle XDD)

18 komentarzy:

  1. No to brawo :)
    A chłopakami się nie przejmuj - oni nie są tak dokładni i sumienni jak kobiety :)

    Co do czekolady to takie z dodatkami to nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,dlaczego chłopaki tacy nie sa? XD
      A,ni trudno,ja uwiebiam wymyślać,wiec u mnie dodatki miłe widziane :)

      Usuń
    2. Bo to roztrzepańce i dojrzewają później niż my :) Niektóre kobiety to muszą "niańczyć" swoich mężów :P

      Gdyby czekolada była okropna w smaku a dodatki mega wypasione to może by uszły gdyby przytłumiły jej smak ;) Jednak dobra czekolada jak dla mnie nie wymaga dodatków ale są różne smaki :)

      Usuń
    3. Masz racje ;) i w kwestii chłopaków i czekolady :D

      Usuń
  2. nie lubię corn flakesów odkąd zjadłam kiedyś na kolację a potem miałam grypę żołądkową :) czekoladę też bym odpuściła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! :o Ja w sumie to tez nie jem takich samych cirnfalkesow z mlekiem.Ale to niekoniecznie musiała być ich wina,bardziej prawdopodobne,ze to mleko było nieświeże :/
      Jak odpuszczasz to trudno,wiecej dla mnie :p

      Usuń
  3. A my dostałyśmy od jednego chłopaka z grupy zajęciowej po lizaku :D Też taki fajny słodki gest z jego strony :)
    Jak w końcu będziemy w Biedrze to pewnie na którąś z tych czekoladek się skusimy bo kuszą swoją niezobowiązującą słodyczą i dodatkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale miło :) Ja nic gratis nie dostałam XD
      A pewnie,bierzcie,bo ich sa fajne smaki!Np taka jeszcze biała z nesquickami ;)

      Usuń
  4. Już pisałam u Magii Cukru, ale dobrze wspominam tą czekoladę. Tyle że dla mnie była hiper-egzotycznym zagranicznym produktem, bo z włoskiej stacji benzynowej xD Z chęcią spróbowałabym jeszcze raz :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawde to jest z zagranicy? :o Nawet nie wiedzialam :o Ale ja tez nie wspominam go teraz zle ,pewnie zjadłabym jeszcze raz bez problemu,tylko postawiłam teraz poprzeczkę zbyt wysoko i szału nie było XD

      Usuń
  5. Ty to jesteś przekochana :D
    Cieszę się, że Ci smakował, a chłopakami się nie przejmuj, nas w tamtym roku też nie pamiętali i nic nie dostałyśmy, ale w tym roku pozytywnie mnie zaskoczyli :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam,wcale nie :p Ale owszem,smakował mi ;)
      No,przynajmniej chłopaki u was sie zrehabilitowali.A co dostaliście? :D

      Usuń
  6. Nie mam dzieci to 500 złotych nie dostanę :( a chyba nie zdążę dwóch urodzić jak PiS będzie rządził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię takich batonów. A Twój wstęp (gratuluję ;*) przypomniał mi o gimnazjalnych i licealnych naukach wierszy na pamięć. I fragmentów Tadka oraz Dziadów. RZYGI.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach,dziekuje :D wprost uwiebiam wiersze na pamiec(czuj ten sarkazm xd)

      Usuń
  8. Któryś raz widzę recenzję ich i myślę, że kiedyś w końcu spróbuję. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj,ten wariant jest serio ciekawy :D

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)