środa, 28 lutego 2018

Wielki COMEBACK??

Jejku,co ja właśnie robię?Wróciłam na stare śmieci...no dobra,może nie takie stare,ale...dawne.
Serio,dawne,bo tyle się wydarzyło od początku września...
Ale może od początku.




Od tego pół roku zmieniłam się,uwierzcie.Dojrzałam,naprawdę nowy etap edukacji zmienia ludzi.
Ale nie na gorsze!!
W końcu jestem w 100 procentach sobą,nie muszę  niczego udawać;nikomu udowadniać ,że jestem coś warta ;ludzie lubią i akceptują mnie taką,jaką jestem.
Przez ostatnie lata wmawiałam sobie,że nie mam dużo znajomych bo jestem introwertyczką...Boże,jak ja się okłamywałam!Ja wprost jestem stworzona do towarzystwa!Chłonę ludzi,ich emocje i historie!
Znalazłam sobie idealną paczkę przyjaciół,z którymi nigdy się nie nudzę,którzy wyznają te same wartości co ja i są po prostu najlepsi!<33 Na pewno ogromny wpływ ma na to szkoła ,do której poszłam....nie żałuję tej decyzji.

Co do moich planów na przyszłość,nie zmieniły się praktycznie wcale-nadal mam jasno postawiony cel, plan na studia  i do niego dążę.Owszem,jest cholernie trudno....w weekendy nie wyściubiam nosa z książek ,notatek i zeszytów,ale cóż...tylko ten rok tak.Bo wiecie,w mojej szkole jest trochę inaczej niż  w zwykłych liceach-rozszerzenia,których mam 3(biol-chem-mat) są już od pierwszej klasy po 2 godziny w tygodniu więcej+podstawa dla calej klasy.No i przedmioty tzw.,,zapychacze,, czyli edb,przedsiębiorczość,wiedza o kulturze,wos,historia,fizyka,geografia,informatyka....W tym roku mam lekcje od 8-16,ale za rok odejdzie mi aż 13 godzin lekcyjnych!Warto się więc teraz pomęczyć....
Jeżeli chodzi o podróże,to owszem,coś tam się znajdzie....chociażby teraz na początku lutego byłam w  Mediolanie,a już za  miesiąc lecę na tydzień do Madrytu...dla takich momentów warto żyć :)


Odkryłam też swoją pasję....
Taniec.
Miłość do niego rodziła się długo,jeszcze jak poświęcałam swój czas tutaj.Ale wtedy nie traktowałam tego tak poważnie,nie wiedziałam ile siły i możliwości we mnie drzemie....Jakbyście kiedyś mnie spytali czego nie umiem,nie jestem w stanie się nauczyć  i nie lubię, powiedziałabym,że...tańczyć.Serio.
A teraz jestem pierwsza która prowadzi zajęcia w szkole,uczy innych,wymyśla własne układy lub uczy się oryginałów z Youtube'a.I dodam,że jestem samoukiem,a doskonalić się pomagają mi zajęcia zumby :)


Zastanawiam się,co jeszcze mogę Wam napisać...ulubione rzeczy ostatniego czasu?Książek nie czytałam już hohoho....chyba ,że podręczniki,ale nie wiem czy to by Was interesowało...
Filmy?
Byłam ostatnio na Leku na śmierć-no nie zawiodłam się,kocham całą serię.A nocny maraton,na którym byłam,to już w ogóle sztosik :)
Muzyka?O tak,z niej mogę Wam coś polecić,bo naprawdę muzyka towarzyszy mi wszędzie....w drodze do szkoły,w drodze ze szkoły,przed lekcjami,w przerwach od nauki w domu,późnymi wieczorami i wczesnymi rankami gdy wstaję.Serio,teraz na dworze możecie mnie zobaczyć głównie ze słuchawkami na uszach.

Pierwsze ,co mogę Wam polecić,to coś....może i naiwnego ,ale i wg mnie naprawdę świetnego.Głównie tego zespołu słucham przez cały czas- BTS. Pewnie ktoś z Was uśmiechnie się czytając ten fragment albo pomyśli -,,zwariowała!Jak można słuchać Koreańców??,,
A można,widzicie... i zanim do końca nie wysłuchacie i nie obejrzycie,nie zrozumiecie o czym mówię ;)
Nie jestem fanką kpopu,nic z tych rzeczy.Słucham (i oglądam ,i tańczę ,i wymyślam układy) głównie do tego zespołu.
Piosenek jest za dużo,żebym Wam je poleciła,każda ma w sobie coś innego ,poprostu.
Swój własny układ wymyśliłam też do ,,Havany,, Camili Cabello,-oczywiste jest więc,że musiałam tego dużo razy słuchać. I ,,Tip Toe,, Jasona Derulo ,i ,,Mi gente,,....trochę tego jest.




Czy wróciłam na stałe do blogowania i pisania postów??
Od razu mówię,że nie.Tylko dzisiaj włączyłam komputer i poczułam jakiś wewnętrzny przymus do napisania kilku słów na czymś,co kiedyś nazywałam swoim blogiem.
Bo wiecie,ja teraz o wiele mniej czasu spędzam w social mediach,serio.
Zaczęłam żyć trochę innym życiem,o wiele więcej się uczyć ,rozwijać swoje pasje i sama sobie się dziwię,że momentalnie social media przeszły na drugi plan.
Nie ukrywam,że się z tego cieszę.
Mam jakąś spokojniejszą  głowę,nie czuję przymusu ,,wchodzenia na Insta,, i nie jestem aż tak zafiksowana na punkcie jedzenia.Na pewno duży wpływ na to ma regularna praca nad sobą,a to jest tylko jej przyjemny skutek,ale mimo wszystko....

To chyba tyle,co chcialałam napisać.Pamiętajcie,że zawsze macie ze mną kontakt i możecie napisać-jak nie na Insta,Facebooku to na mailu!Bardzo Was wszystkich szanuję,uwielbiam i każdemu po kolei życzę jak najlepiej!
Cześć!

piątek, 1 września 2017

Back to school 2017/2018

Cześć!
Nie wiem jak w Waszym województwie,ale u mnie przedłużyli wakacje do 4 września(a u mojej koleżanki z gór już dzisiaj mają rozpoczęcie roku :o)

Pomyślałam więc,tak tematycznie,że stworzę posta ,w którym pokażę Wam moją małą licealną ,,wyprawkę,, ;))


Zacznę od zeszytu oraz teczki na dodatkowy niemiecki-mamy bardzo dużo notatek i kserówek,muszę więc to wszystko uporządkować ;)
Bardzo lubię zeszyty Oxforda,mam je już od dwóch sezonów i nadal jestem zadowolona z ich jakości.Teczkę za to kupiłam pierwszy raz w Biedronce-zachęcił mnie miętowy kolor i dwanaście przegródek w środku :)
 Teraz pora na rzeczy do szkoły-i na pierwszy ogień idzie nam piórnik w ciasteczka Oreo ;)
 Tutaj notatnik kupiony w Emipku-nie żałuję wydania tych pieniędzy,jest podzielony na 3 części,będzie to mój notatnik do chemii ,biologii i matematyki :)
 Po lewej mamy zeszyt do polskiego,a po prawej do matematyki :)
 Tuta po lewej do angielskiego,a po prawej do chemii
 Po lewej do niemieckiego,a po prawej do historii ;)
 Po lewej minionkowy do biologii,a pingwinowy do geografii
 Tutaj mamy zeszyt w pustynię do religii,niebieski do fizyki,a fioletowy do WOS'u.
 Ostatnio kupiłam też kolorowe cienkopisy,według mnie najlepszej firmy Stabilo-wydałam na nie fortunę,ale również nie żałuję,bo bardzo często ich używam :)
I to by było na tyle,Możecie przyznać,nie jest to jakaś najpiękniejsza i najbogatsza wyprawka,ale zabierałam się za nią niedawno i nie miałam żadnych nowych zeszytów-chciałam też wykorzystać kupione już w poprzednich sezonach ;))

środa, 30 sierpnia 2017

Ulubieńcy sierpnia 2017

Cześć!

Sierpień nieubłagalnie zbliża się ku końcowi,nawet nie chcę myśleć ze już 4 września nowy rok szkolny,nie!Te wakacje mi tak szybko minęły,może dlatego,że cały lipiec byłam w rozjazdach i nie posiedziałam w domu...co prawda już za dwa tygodnie mam wymianę do Niemiec,no ale....

Pod lupę chciałabym wziąć dzisiaj sirpniowych ulubieńców.Nazbierało się trochę tego,nie powiem,ale mam nadzieję,ze wytrwacie do końca,bo uwierzcie mi-warto :)

1.Muzyka


Bruno Mars ,,Versace on the floor,,
Zmysłowa,śliczna ballada,idealna na cool down(sprawdzone na zumbie ;))

Katy Perry ,,Swish Swish,,

Ciągle ta piosenka mi się podoba,jest jakaś taka energiczna :)

Louis Tomilson ,,Back to you,,

Też świetna piosenka :)

Cheat Codes-No promises ft.Demi Lovato

2.Jedzenie

Pomidorki prosto od babci :)
 Poziomki i borówki<3
 Pasztet z orzechów nerkowca
 Cena nie za dobra,do tego tłusta folia,ale sam w sobie pasztet jest słodki i smakuje bardziej jak ciasto,taki sernik z nerkowców :) Niemniej jednak bardzo dobry :D
 Omlet dyniowy
 3.Książki

W tym miesiącu przeczytałam jedynie jedną książkę wartą polecenia.Phi,książkę-w zasadzie to tomik poezji,wiersze typowe dla kobiet.Mocne,emocjonalne ważne i ...czasami wzruszające,skłaniające do większych refleksji.Naprawdę ,,mleko i miód,, mogę Wam polecić :)
 4.Kosmetyki

Kategoria rzadka,ale w tym miesiącu naprawdę ciekawa.Nie wiem cy wiecie,ale ja wprost kocham żele pod prysznic.Szczególnie tej firmy ,,Afrodita cosmetics,, dostępne w DM'ach.Zapach malinowy kupuję za każdym razem,gdy jestem za granicą w DM'ie a ostatnio zobaczyłam tez nowy ,pistacjowy.Możecie się domyśleć,że obydwa to petardy!Pachną tak naturalnie i smacznie... <333

 I jeszcze jednym kosmetykiem jest odżywka w piance Pantene.Głównie znalazła się w ulubieńcach za tę świetną konsystencję,ale nie tylko-włosy po niej są sprężyste,a jednocześnie puszyste :)
 4.Wydarzenia

Jedynym wartym uwagi wydarzeniem były odwiedziny naszych dobrych znajomych z Zakopanego,którzy przyjechali do  Lublina na cały weekend :D

 5.Filmy i seriale

Świetnym filmem jaki obejrzałam w sierpniu to komedia pt ,,Nowe przygody Alladyna,,.Trafiłam na nią przypadkiem,przegladając telewizję i naprawdę nieźle się uśmiałam,jak nigdy.To francuska produkcja,ale na bardzo wysokim poziomie.Opowiada słynną historię Alladyna trochę inaczej,z perspektywy ,,teraźniejszości,, no i te teksty ....żebyście zrozmieli musicie sami obejrzeć :)
A,no i to nie jest dla dzieci,ale to chyba sami zobaczycie ;))
A serialem jest w tym przypadku dzieło Nickelodiona,które nałogowo oglądałam w ostatnim klasach podstawówki i nie tylko-Wojownicze Żółwie Ninja!Ale tylko ta wersja z 2012 ;) W dzieciństwie oglądałam też filmy,naprawdę uwielbiałam to!I ostatnio wpadłam też na nie przypadkiem lecąc po kanałach...wspomienia powróciły i nagrałam kilka odcinków na zaś,bo jak poszłam do gimnazjum to omineły mnie aż 2 sezony! :o 

6.Profile na Instagramie

Kolejna nowa kategoria.Te profile odkryłam chyba ju,ż wcześniej,ale stały się jednymi z moich ulubionych ;)  Żanetka  z ,,jt_jeanett,, mnie uwiodła swoją...prawdziwością i mądrością,a także własnym zdaniem i poczuciem wartości w tym całym ,,Instagramowym fit-świecie,,.Z przyjemnością przeglądam i czytam jej Insta-story a także inspiruję się jej posiłkami :D


 A drugim profilem jest Asia-pani dietetyk z ,,żenibyfit,,-badzo pozytywn,aenergiczna osóbka,z której też czerpię ostatnio dużo inpiracji :D

 7.Memy i obrazki










8.Cytaty
Podam Wam kilka moich ulubionych z ,,Mleko i miód,,-może tym zachęcę Was do sięgnięcia po tę lekturę ;))