środa, 30 sierpnia 2017

Ulubieńcy sierpnia 2017

Cześć!

Sierpień nieubłagalnie zbliża się ku końcowi,nawet nie chcę myśleć ze już 4 września nowy rok szkolny,nie!Te wakacje mi tak szybko minęły,może dlatego,że cały lipiec byłam w rozjazdach i nie posiedziałam w domu...co prawda już za dwa tygodnie mam wymianę do Niemiec,no ale....

Pod lupę chciałabym wziąć dzisiaj sirpniowych ulubieńców.Nazbierało się trochę tego,nie powiem,ale mam nadzieję,ze wytrwacie do końca,bo uwierzcie mi-warto :)

1.Muzyka


Bruno Mars ,,Versace on the floor,,
Zmysłowa,śliczna ballada,idealna na cool down(sprawdzone na zumbie ;))

Katy Perry ,,Swish Swish,,

Ciągle ta piosenka mi się podoba,jest jakaś taka energiczna :)

Louis Tomilson ,,Back to you,,

Też świetna piosenka :)

Cheat Codes-No promises ft.Demi Lovato

2.Jedzenie

Pomidorki prosto od babci :)
 Poziomki i borówki<3
 Pasztet z orzechów nerkowca
 Cena nie za dobra,do tego tłusta folia,ale sam w sobie pasztet jest słodki i smakuje bardziej jak ciasto,taki sernik z nerkowców :) Niemniej jednak bardzo dobry :D
 Omlet dyniowy
 3.Książki

W tym miesiącu przeczytałam jedynie jedną książkę wartą polecenia.Phi,książkę-w zasadzie to tomik poezji,wiersze typowe dla kobiet.Mocne,emocjonalne ważne i ...czasami wzruszające,skłaniające do większych refleksji.Naprawdę ,,mleko i miód,, mogę Wam polecić :)
 4.Kosmetyki

Kategoria rzadka,ale w tym miesiącu naprawdę ciekawa.Nie wiem cy wiecie,ale ja wprost kocham żele pod prysznic.Szczególnie tej firmy ,,Afrodita cosmetics,, dostępne w DM'ach.Zapach malinowy kupuję za każdym razem,gdy jestem za granicą w DM'ie a ostatnio zobaczyłam tez nowy ,pistacjowy.Możecie się domyśleć,że obydwa to petardy!Pachną tak naturalnie i smacznie... <333

 I jeszcze jednym kosmetykiem jest odżywka w piance Pantene.Głównie znalazła się w ulubieńcach za tę świetną konsystencję,ale nie tylko-włosy po niej są sprężyste,a jednocześnie puszyste :)
 4.Wydarzenia

Jedynym wartym uwagi wydarzeniem były odwiedziny naszych dobrych znajomych z Zakopanego,którzy przyjechali do  Lublina na cały weekend :D

 5.Filmy i seriale

Świetnym filmem jaki obejrzałam w sierpniu to komedia pt ,,Nowe przygody Alladyna,,.Trafiłam na nią przypadkiem,przegladając telewizję i naprawdę nieźle się uśmiałam,jak nigdy.To francuska produkcja,ale na bardzo wysokim poziomie.Opowiada słynną historię Alladyna trochę inaczej,z perspektywy ,,teraźniejszości,, no i te teksty ....żebyście zrozmieli musicie sami obejrzeć :)
A,no i to nie jest dla dzieci,ale to chyba sami zobaczycie ;))
A serialem jest w tym przypadku dzieło Nickelodiona,które nałogowo oglądałam w ostatnim klasach podstawówki i nie tylko-Wojownicze Żółwie Ninja!Ale tylko ta wersja z 2012 ;) W dzieciństwie oglądałam też filmy,naprawdę uwielbiałam to!I ostatnio wpadłam też na nie przypadkiem lecąc po kanałach...wspomienia powróciły i nagrałam kilka odcinków na zaś,bo jak poszłam do gimnazjum to omineły mnie aż 2 sezony! :o 

6.Profile na Instagramie

Kolejna nowa kategoria.Te profile odkryłam chyba ju,ż wcześniej,ale stały się jednymi z moich ulubionych ;)  Żanetka  z ,,jt_jeanett,, mnie uwiodła swoją...prawdziwością i mądrością,a także własnym zdaniem i poczuciem wartości w tym całym ,,Instagramowym fit-świecie,,.Z przyjemnością przeglądam i czytam jej Insta-story a także inspiruję się jej posiłkami :D


 A drugim profilem jest Asia-pani dietetyk z ,,żenibyfit,,-badzo pozytywn,aenergiczna osóbka,z której też czerpię ostatnio dużo inpiracji :D

 7.Memy i obrazki










8.Cytaty
Podam Wam kilka moich ulubionych z ,,Mleko i miód,,-może tym zachęcę Was do sięgnięcia po tę lekturę ;))





poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Moje ostatnie śniadania

Cześć :)

Dobra koleżanka Ania zaproponowała mi,żebym wstawiała jakieś swoje przykładowe posiłki :)
Pomyślałam-czemu by nie?Rok temu moim rytuałem były posty śniadaniowe,cieszyły się dużą popularnością.

Ciekawszych breakfastów zdjęcia ze składnikami zobaczycie zaraz :)

1.Naleśniki jaglane z twarogiem i malinami 
 Bardzo smaczne naleśniki z 2 jajek,połowy szklanki mleka i 2 łyżek mąki jaglanej.Podałam je z twarożkiem i malinami :)

2.Omlet z mąką dyniową
 Świetny,sycący i zielony :D Ma aż 30 g białka i składa się z 3 jajek i 30 g mąki z pestek dyni :)





 3.Omlet z pomidorami i mozarellą
 Ostatnio polubiłam się z jajkami na śniadanie-ten omlet składał się z 2 jajek,bazylii suszonej,pomidorów i mozarelli,która się fajnie rozpuściła :)

4.Owsianka kokosowa z bananem i masłem orzechowym
 Czyli klasyk w swojej jedynej postaci :)

5.Jajecznico-mozarella z warzywami
Dwa jajka usmażone z drobniutko pokrojoną mozarellą,aż zrobi się ciągnąca :)

A jakie są Wasze ostatnie ciekawe śniadania?Wolicie węglowodanowe czy białkowo-tłuszczowe?

piątek, 25 sierpnia 2017

Room tour

Cześć!

Ostatnio na jakiejś stronce wyczytałam,że ludzie lubią oglądać i czytać room tour'y?Czy tak rzeczywiście jest?Tego nie wiem,bo nie wierzę  we wszystko co wyczytam,no ale dało mi to inspirację do dzisiejszego posta :) 

Zapraszam Was do mojego małego,acz przytulnego zakątka :) Specjalnie zrobiłam szybki ,,porządek,, co nie zdarza się często :D
 Pod koniec lipca mój pokój został odświeżony,a konkretnie przemalowany.Dziecinny żółty i intensywny zielony zmieniły się na kremową ,,panna cottę,, i miętowe ,,pęki akacji,, :P Ten zabieg zdecydowanie polepszył wygląd mojego pokoju :)

Jest on troszkę mały,ale nigdy nie narzekam-po pierwsze lubię jak jest przyjemnie,mam zarówno gdzie siedzieć jak i gdzie leżeć,no i dużo nie muszę sprzątać ;)
 Mam duże,głębokie zamykane szafy gdzie chowam wszystkie ubrania i książki.W największej wnęce o kształcie trapezu mogę i ja sama siebie schować,jak się uprę ;)
Między szafą a łóżkiem mam miejsce na fotel,gdy nie siedzę akurat przy biurku-to bardzo ekonomiczne oszczędzenie miejsca :) Nad fotelem wisi tablica korkowa z kalendarzem po niemiecku,angielsku i japońsku(idelany dla mnie,nie? :D) ,kilkoma świętymi obrazkami,pocztówką od Oli z Sydney i pocztówką od Kazuyi z Japonii a także fotki-z Gosią z Fioletowych Trampek i Mają ,którą kojarzy chyba niewiele z moich czytelników ;))
 Duże łóżko-a na nim zawsze znajdują się moje ulubione maskotki-Stitch przywieziony z Londynu,Marchewka i Brokuł z Ikei,Minion z Berlina,Elsa z Wenecji,jaszczurka z PKO BP i pieczarka Piotrek z Biedronki ;)
Nawet nie wiecie jak miło się śpi z taką ilością pluszaków ;)
Nigdy nie wydorośleję XD
 Obok łóżka jaki widzicie mam biurko...
 A na biurku w miarę czysto :P Książka ,,Mleko i miód,,kolejny Minionek,lampka,skarbonka,inne książki i płyta,kubek,pilot do żyrandola i komputer,z którego zawsze do Was piszę :)
A,no i po prawej stronie biurka(po lewej jest łóżko ;)) jest kolejne lustro ,z którego korzystam częściej niż z tego na szafie ;) 
Mój pokój jest dość...prosty.Ale naprawdę go lubię,mogę przebywać tylko w nim i naprawdę czuję się bezpiecznie-a to chyba najważniejsze! :D
W przyszłości planuję też zakupić sobie nad biurko taką ,,zdrapywalną mapę,, jeżeli wiecie o co mi chodzi ;) Taką,gdzie zdrapuje się zaliczone przez nas miejsca :) Super dla podróżnika,nie? :)

Mam nadzieję,że podobał się Wam ten post i mogliście poznać mnie z ciut ,,domowej,, strony :D
A jak jest w Waszych pokojach?Jakie macie kolory?I tez małżeńskie łóżko? :D