środa, 5 lipca 2017

Clif Bar- Crunchy Peanut Butter

Cześć!
Koniec roku u mnie...już jutro ;) Mogę się Wam pochwalić dogodną średnią-5,75 yeaah :D
Nie ukrywam,że się z niej ciesze i w tej radości zapraszam Was na dzisjeszą recenzję ostatniego Clif bara zakupionego w Wiedniu-tym razem wariantu masła orzechowego :)
 Kiedy ponad dwa lata temu byłam w Londynie,pamiętam ,że go kupiłam w jednej drogerii-wtedy widziałam tan tylko ten smak,ale i tak mnie on bardzo ucieszył.Pamiętam,że byłam nim zafascynowana i zauroczona....czy nadal tak jest?A może zmienił mi się smak? :)
 Dzisiejszy delikfent okazał się(i tu Was zadziwię ;))-mały,ciężki i gęsty.Jak wszystkie dotychczas próbowane przeze mnie Clif bary.
Pachniał on już z daleka wyraźnie fisztaszkowo,słono....nie no,za te zapachy trzeba im chyba dać Nobla ;)
W konsystencji natomiast okazał się twardy,żujny i lekko chrupiący.

 Po dłuższej chwili poczułam orzechy,ale niestety nie mogłam ich zakwalifikować do masła orzechowego.Ot,zwykłe fistaszki.
Sam baton jest sycący i słodkawy,ale tak karmelowo-cukrowo słodkawy.Na pewno działa to na jego niekorzyść,bo myślę ,że jego celem było pokazanie NATURALNOŚCI.No ,ale nieważne ;)
Po kilku kęsach zaczęłam sobie wyobrażać i jakby czuć trochę tytułowego ,,masła orzechowego,, jednak wciąż myśli te odpychały twarde,chrupiące peanutsy.
Baton ten nie jest zły...ale też nie najlepszy jaki jadłam :P Podsumuję go jako średnio smaczna przekąska przed długą drogą bez jedzenia ;)
Ocena:4+/6

9 komentarzy:

  1. Łał... Średnia prawie 6. Gratuluję :) Brawo.. Mądra z Ciebie dziewczyna - pilnie się uczysz, przykładasz do nauki, chłoniesz wiedze, wiec nie ma co się dziwić ;) Drugi Eistein nam rośnie :D Nobla to Ty kiedyś dostaniesz ale w zupełnie innej dziedzinie :) :D

    Batonik. Mogłabym go spróbować ale też jak nie spróbuje to nic się niestanie - parcia nie mam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję średniej i wszystkich szkolnych osiągnięć :)
    A co do batonika, to faktycznie, na drogę sprawdzi się super :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolniacha! Gratuluję bardzo :*

    Poza moim zainteresowaniem (składowo), ale ciężka i treściwa konsysytencja by mnie urzekła :) A do tego chrupiące orzeszki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniec roku już chyba był :D Ale jeszcze raz gratuluję tak dobrej średniej, cały czas jestem pod wielkim wrażeniem. Moją najwyższą średnią w życiu było 5,2 ale i tak do Twojej się nie umywa :P
    Ten smak chciałabym spróbować najbardziej, a jak na złość, zawsze w sklepach internetowych jest wykupiony :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,pisany post juz dawno ,tylko go przerzuciłam ;D

      Usuń
  5. Wszystko co z masłem orzechowym jest kuszące :) Może kiedyś spróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli jak zwykle. W nazwie kuszące masło orzechowe, a w smaku zwykłe fistaszki. Ech.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)