poniedziałek, 19 czerwca 2017

Superkrówka-wegańskie krówki toffi

Cześć!
Lubicie krówki?
Ja jak mam być szczera nigdy za nimi nie przepadałam ;) A jak na złość zaczęłam je lubić,gdy przestawiałam się na ,,zdrowe odżywianie,,.No i co teraz?Tylko siąść i płakać!
A nie ,zaraz,czekaj!*śpiew chórów aniołów i otwierające się niebo* na pomoc przyszła mi Superkrówka!
 Pewnie większość z Was zna już tą firmę(jak nie,to marsz to nadrobić ;)) Ich wyrobu możecie znaleźć póki co w Rossmanie(o ile się pospieszycie i nie wykupią Wam ich wszystkich przed nosem).
Póki co zapraszam Was na stronę producenta (link w nazwie :)) i na swoją recenzję pierwszego wariantu -toffi :)
 Nie będę się rozwijać nad świetnym składem,który możecie zobaczyć na stronie Super Krówki,Cukier kokosowy,mleko kokosowe w proszku,białko słonecznika,błonnik akacjowy,syrop ryżowy,aromat...a do tego wszystko ekologiczne!
Po otworzeniu opakowania moim oczom ukazały się małe prostopadłościany owinięte w cielistoróżowy papierek.
 Gdy go zdjęłam,zobaczyłam ciemną krówkę ,która pachniała gorzko palonym karmelem.
Pierwsza sztuka,którą poddałam degustacji,okazała się ciągnąca i półpłynna,co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.Nie czekając dłużej zabrałam się za próbowanie :)

Pierwszym moim skojarzeniem była mordoklejka-nie wiem czemu ;)Lepiąca się do zębów masa tworzy ze śliną gęsty,słodki syrop .Wyraźna palona karmelowość to również atut tego wariantu smakowego :)
 Superkrówka była słodka,bardzo,ale...ale według mnie mniej słodka od tradycyjnej,niewegańskiej krówki.
A żeby upewnić się co do konsystencji to spróbowałam też drugiej krówki-również ciągnąca w środku i również bardzo dobra.Przy niej już poczułam tłustą ,mleczną nutę,jaką dało mleko kokosowe...
Z tego co wiem w wakacje producent ma wprowadzić inne smaki pokazane już na stronie...jestem bardzo ich ciekawa ,mam nadzieję ,że dane mi będzie je spróbować i zrecenzować :)
Ocena:6/6!
gdzie można kupić:sieć drogerii Rossmann
cena:9.99zł

18 komentarzy:

  1. Jak na pewno wiesz, ja także je uwielbiam i teraz czekam na nowe smaki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez!Najbardziej ciekawi mnie kokos i banan!

      Usuń
  2. Może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ich degustacja przede mną (najpierw magicznie musi trafić do moich zapasów :D), ale kolejna recenzja mnie zachęca do jak najszybszego ich spróbowania. Uwielbiam mordoklejki i w zdrowej wersji - to musi być ideał!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już jakoś nie mam ostatnio ogółem ochoty na krówki.

    PS Ten wpis o prażonych migdałach celowo usunęłaś, wyskoczył czy jak? Bo nie zdążyłam przeczytać. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja rozumiem,teraz coraz cieplej...tak jak ja chyba na czekoladę :p
      Tak ,celowo :D Bo zapomniałam dodać daty publikacji i od razu mi wyskoczył ;) W środę za tydzień sie pojawi ;)

      Usuń
    2. Niee, to nie to, że coraz cieplej, tylko od paru lat tak ogólnie. W krówki parę miesięcy temu trochę "dałam" szukając dawnych, ale nie była to jakaś żadna specjalna "chcica", raczej ciekawość.

      O, to czekam. :D

      Usuń
    3. Rozumiem ;)

      Migdały ciekawe,warte zobaczenia (Ups,chyba spojler ;))

      Usuń
  5. Jadłam, smaczne, chociaż do tych tradycyjnych krówek im daleko :P Bardziej podszedł mi kakaowy wariant, ale niedługo będą recenzje obydwóch. Z nowych smaków ma być kokosowy i bananowy, widziałam już je na jednej stronie internetowej i od razu dodałam do koszyka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez je widziałam,ale dostępne dopiero w lecie ;)
      Za to...No mi kakaowy tez bardziej smakował,ale ciiiii .....

      Usuń
  6. Zawsze lubiłyśmy krówki ale tylko te z prawdziwym masłem w składzie :D Te szukałyśmy bardzo długo i w końcu je mamy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie Nidgy nie lubiałam,ale te polubiłam :D

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)