poniedziałek, 5 czerwca 2017

Haul z Włoch + trochę o włoskim jedzeniu


 Znalezione obrazy dla zapytania kinder brioss

Dzisiaj przygotowałam dla Was takie już ostatnie podsumowanie (tym razem jedzeniowe ;)) mojej wycieczki do Włoch.
Postaram się Wam przybliżyć czego udało mi się tam spróbować i...czy warto?Czy włoskie jedzenie rzeczywiście jest tak dobre?
Zacznę od tego,że NIE WSZĘDZIE.Zależy gdzie trafimy i co weźmiemy,Mogą nam się trafić przeciętne polskie lody i pizza na puszystym cieście.
Kilka takich wpadek zaliczyłam i ja ;)
Przykładowo,lody które widzicie kupiłam w budce w Wenecji.I o ile gałka pistacjowa to było mistrzostwo,tak czekoladowo-orzechowe były przeciętne :P
Tutaj na dole obiad we Florencji w barze ,,self service,, coś jak taki bar mleczny ;) 
Ale uszka ze szpinakiem były naprawdę pyszne,choć bardzo mocno czosnkowe ,ciut za XD 
A tiramisu....Boże,ludzie,tak bym do niego wróciła!!To tiramisu to życie! *.*
Nie za słodkie,ani nie gorzkie od kawy ;)
 Tutaj również lody we Florencji,ciasteczkowe.
Zapłaciłam za nie....6 euro :o Naciągneli mnie,bo dali inny bardzo drogi wafel :c A same lody naprawdę przeciętne ;P
 Tutaj rzeczy kupione na stacji-choc brownie kupiłam z przyjaciółką na spółkę(pozdrawiam cię Aguś :**) a małe kuleczki Baci dla rodziny(potem się okazało,że są ciut po dacie ważności i zjadłam je w końcu sama ;P) ale mniam :D
 Tutaj też przekąska ze stacji-nerkowce z kokosem i mango :D Przydało się w końcu coś zdrowego :D
 Tutaj pizza kupiona pod Pantenonem,która była naprawdę pyszna.A sprzedawca był takim śmieszkiem...;)
Niby taki niepozorny kawałek za 4 euro,a najeść się można :D
 Kolejne lody...w lodziarni 150 smaków.Kolejka długa,ale czekać warto,bo tutaj spróbowałam w końcu prawdziwych włoskich lodów ,takich nakładanych łopatką ;)


 Smaki panna cotta i rafaello ;D
A tutaj również takie same przy fontannie di Trevi-pistacja i orzech laskowy :D
 Kolejna margherita w Asyżu-najlpesza z całej wycieczki,na cieniutkim,prawdziwym cieście :D
 No dobra,teraz część taka typowo ,,haulowa,, ;)
Parmezan :D
 Baci dla rodzinki :D
 Prawdziwe włoskie cantucci z pistacjami(mniam,polecam :D)
 Panna cotta z sosem malinowym-zjedzona na wycieczce,najlepsza jaką jadłam w życiu! <33
 Płatki Nestle Fitness Delice-takie poduszeczki bez szału :P
 Wege burgery szpinakowe z tofu i z ryżem :D
 Makaron z soczewicy czerwonej(nie,to zdjęcie wcale nie jest przekrzywione ;))
 Włoska czekolada Novi :)
 I prawdziwy makaron ,który zajmował całą alejkę w sklepie <33
 Różne biszkopty z kindera,które widziałam tylko we Włoszech-czekoladowe,naturalne i malinowe ;)
Znalezione obrazy dla zapytania kinder brioss
Oraz ...wino!Tak,we Włoszech mogłam kupić wino sama od 6 roku życia!Ale w życiu go nie wypiję,nienawidzę alkoholu :P 
No i to chyba tyle....co najbardziej Wam się spodobało?A może Wy kiedyś przywieźliście coś z Włoch?Jak według Was wypada ich jedzonko? :D

16 komentarzy:

  1. Nie pamiętam kompletnie jedzenia z Włoch, bo w czasach, gdy tam byłam, nie skupiałam się na tym, choć na pewno coś niedostępnego u nas przywiozłam :D I pamiętam wielkie talerze makaronu i pizze, ale konkretnie smaku już nie.
    Kinder Brioss jadłam, a te drugie wyglądają smakowicie :) Wszystkie lody także, zwłaszcza te nakładane łopatką :) No i cantucci - jadłam tej firmy, ale nie pistacjowe, były pyszne :)
    Super, że tyle nowości udało Ci się spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem ;)
      Cantucci sa przepyszne ,podobnie jak drugie Kinder Briossy

      Usuń
  2. Widzę, że jedzeniowo nie było nudno... raz lepiej, raz gorzej ale ogólnie nie tak źle ;) Wszystko wygląda smacznie a lody naturalnie - szkoda, że nie wszystkie sprostały Twoim oczekiwaniom smakowym, ale i tak bywa ;) Ważniejsze, że nie było tragedii :D Lodów pistacjowych sama z chęcią bym spróbowała mimo iż nie lubię lodów :P I fajne upolowałaś produkty dla siebie i dla rodzinki :) A z tym winem to lekka przesada... Rozumiem, że wino jest zdrowe i tam we Włoszech piją lampkę do obiadu, ale sprzedawać wino dzieciom? Trochę dziwne ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 16 roku zycia można,przywiozłam rodzinie ;)

      Usuń
  3. My byśmy całą wycieczkę jadły tylko lody xD Jakbyśmy wróciły to w naszych żyłach płynęły by tylko lody o różnych smakach xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Zjadłabym prawdziwie włoskie tiramisu :) Nigdy takiego nie jadłam. A lodami tak kusisz, o mój Boże!!! Zwłaszcza tymi, gdzie było 150 smaków - matko, jak tu się zdecydować?! :D Spróbowałabym wszystkich! No i pizza, ach :D

    Z kupionych rzeczy to najbardziej ciekawa jestem tych burgerów szpinakowych z tofu i ryżem :)

    Nie byłam nigdy we Włoszech, więc nic stamtąd nie jadłam :( Ale na pewno tam zawitam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę,polecam!Naprawde,jak będziesz we Włoszech to nie będziesz narzekać ;)
      Burgery to była pierwsza ręcz jaka zjadłam-dobre,ale za bardzo gumowe dla mnie,generlanie nie polecam :p
      Życzę ci żebyś pojechała do Włoch,warto ;)

      Usuń
  5. Włoskie jedzonko bardzo przypadło mi do gustu :D a propo Milka Brownie to ciągle jestem ciekawa, gdzie podziało się to jedno z nich? XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam we Włoszech w czasie wakacji 2015 i 2016 i kocham ten kraj całym sercem! A włoskie jedzenie to zdecydowanie moje ulubione! Oprócz pizzy warto spróbować makaronów i bruschetty <3 Chyba dałam Ci to ciastko od kinder, to jasne, bo kupowałam je właśnie :P Próbowałam też kilku rodzajów czekolad Novi i powiem Ci, że są naprawdę pyszne! Jeju, teraz nagle ożyły mi w całym ciele Włochy i bardzo bym się chciała w tym momencie tam przenieść :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,Kinderka nie pamietam żebyś mi dała,ale widziałam Trocky i inne rożne rzeczy ;)
      Chciałam spróbować bruschetty lub spaghetti,ale w żadnej takiej ,,restauracji,, nie byłam jako tako ;)
      Och,ja tez bym tam wróciła!

      Usuń
  7. Jezu, jak bym miała wybierać ze 150 smaków lodów to chyba bym zgłupiała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawdziwe, włoskie lody bym zjadła :) U mnie w mieście prawdziwy Włoch ma lodziarnię, ale niestety z roku na rok coraz bardziej idzie w ilość i wyższą cenę aniżeli w jakość. Początkowo lody były naprawdę smaczne - intensywne w smaku i bardzo treściwe. Teraz roztapiają się błyskawicznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka szkoda :c Narodowość nie równa sie z jakością :c Ale czesto i Polacy tak robią,kilka lodziarni w moim mieście sie juz tak zepsuło..

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)