piątek, 30 czerwca 2017

Ulubieńcy czerwca 2017





Cześć!
Muszę Wam powiedzieć,bo niestety przez cały lipiec mogę być mało obecna :c 
Jutro jadę na  do Bułgarii-Słoneczny Brzeg jak w tamtym roku :) 
A potem tydzień wolnego i kolejne 10 dni z przyjaciółką u jej cioci w Monachium :D Żyć nie umierać :D
Posty będą się pojawiać przez ten czas regularnie,3 razy w tygodniu,przynamniej dotąd aż wrócę z Bułgarii :) Potem możecie się spodziewać relacji ,,z księżniczki w turystkę,, :)
Znalezione obrazy dla zapytania bułgaria słoneczny brzeg
No a dzisiaj przygotowałam ulubieńców czerwca-długich,ale uwierzcie mi-wartych waszej uwagi :)

Muzyka
Bruno Mars-That's What I Like
Ostatnio mam jakąś fazę na Bruno Marsa i na okrągło słucham jego słynniejszych piosenek :)
Anne Marie-Ciao Adios
komentarz zbędny ;)
Clean Bandit ft.Zara Lasson -Symphony
ciągle słucham <33
Enrique Iglesias-Subeme la radio
Książki
Food Pharmacy
ciekawa książka o tym jak ważną funkcję pełnią jelita w ograniźmie,to co jemy i jak możemy pomóc swoim dobrym bakteriom.Do tego ksiązka napisana bardzo lekkim ,przyjaznym i ...śmiesznym językiem :)

Znalezione obrazy dla zapytania food pharmacy
Jedzenie

pierwsze truskawki i poziomki z działki mojej babci
teraz zajadam się codziennie,ale te pierwsze były takie szczęśliwe <33
 Curry dynia-ciecierzyca z kwestii smaku,obłędne!
 Bakal Sport Protein
masłoorzechowy batonik białkowy polecony przez Olę :**
 Kawa mrożona Banoffee z Costa Coffee
ostatnio miałam okazję pić-idealna na zaspokojenie słodkiego głodu :D
 Raw Paleo Bar Cocoa Hazelnuss
jadłam w drodze ,więc recenzji nie robiłam.Wiedz jednak Olu ,że bardzo mi smakował :d
 Tolonis-jogurt typu greckiego z mango
któs mi go polecał,już nie pamiętam kto...ale jest pyszny!Gęsty jogurt na górze,a na dole wsad z kawłkami mango,,,szkoda,że jadłam tylko raz :)
 Kakaowa Superkrówka
recenzja już była ;)
 Whoopy Whey Peanut Butter
 Moja autorska zupa szparagowo-soczewicowa:)
 Prażone migdały z ksylitolem i cynamonem
recenzja też była :)
 Clif bar Blueberry Crisp :)
Wydarzenia
z wydarzeń miała dwa:spotkanie z Olą z Healthy Cottage(niestety zapomniałam zrobić sobie z Olą zdjęcie,przypomniałam sobie jak już pojechałaś Olu autobusem ;))Byłyśmy na fajnych zakupach eko-zdrowo-spożywczych i na spacerze :)

Drugie wydarzenie to spotkanie z Gosią z Fioletowych Trampek :) Towarzyszła nam też moja przyjaciółka Magda :) Pełną,szczegółową relację z naszego spotkania możecie przeczytać na blogu Gosi,więc pozwólcie,że nie będę jej powtarzać :D


 



Rzeczy
moje najnowsze paznokcie,idealne na wakacje :D
 taaka promocja!Ulubione Life bary w promocji 2+1 :D
 Najlepsza maskotka z Lidla :D W ogóle dzisiaj o 10.00 idę na premierę Gru,Dru i Minionki :D


Memy







Ciekawostki


Dobra,pisałam tych ulubieńców ,,na kolanie,, w nocy o północy,więc proszę o wyrozumiałość za błędy lub małe rozwinięcia ;)
A Wy co możecie zaliczyć do swoich ulubieńców czerwca?

środa, 28 czerwca 2017

Pięć przemian-Prażone migdały z ksylitolem i cynamonem

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was recenzję ciekawej rzeczy podpatrzonej u jakiejś dietetyczki na jej Instastory.Obiła mi się ona o oczy kilka razy i podstanowiłam ją włożyć do koszyka podczas jednych zakupów w Leclercu.
 Są to prażone migdały z ksylitolem i cynamonem,przygotowane według kuchni pięciu przemian.Słyszałam już kiedyś o tej metodzie i wydawała mi się ona bardzo ciekawa,nie zawsze jednak mam czas według niej gotować np.zupy czy potrawki ;)
Dla zainteresowanych,wstawiam skład i wartości odżywcze:
 Po otworzeniu opakowania moim oczom ukazały się duże,dorodne migdały,które pachniały delikatnie cynamonowo .Pod zębami okazały się twarde,chrupiące i ,co ważne,niestęschłe ,a świeże.
 Słodkie niczym orzechy w cukrze,naprawdę!przez cały czas miałam wrażenie jakbym jadła naprawdę migdały oblepione cukrem!Oblepione to może źle powiedziane,bo ta słodycz nie była nachalna.Taka wyważona,naprawdę.Lekko karmelowa....
 Po chwili...zaraz?Co to za smak?Czy to,,,?Nie.to nie możliwe...a jednak!To kaszka cynamonowa od Smakiji,smak mojego dzieciństwa!O matko,ale zjadłabym tę kaszkę!A właśnie jej posmak czuję w tych migdałach,nie spodziewałam się :)
W ogóle nie spodziewałam się takiego smaku po tych migdałach.Ich chrupkość,słodkość i cynamonowość bardzo dobrze się uzupełniają dając przepyszną i sycącą przekąskę.Myślę,że są warte swojej ceny ;)
Ocena:6+/6

gdzie kupiłam:E.Leclerc
cena:11.89zł

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Porównanie Nakd Cocoa Delight i Raw Energy Cocoa&Cocoa Bean

Cześć!
Jak ja się cieszę,że już wakacje!Po tym wszystkim,uwielbiam taki luz :D

Ostatnio czytałam recenzję Nakdów Oli z bloga Healthy Cottage(pozdrawiam :D),która posiliła się o stwerdzenie,że to właśnie Nakd kakowy jest najlepszym kakaowym raw barem póki co przez nas próbowanym.
Na początku nie zgodziłam się z jej  opinią,bowiem moim sercem zawładnąL Raw Energy w tym samym smaku.Nakd'a cocoa delight jadłam niestety dość dawno,kupiłam więc obydwa żeby je porównać i subiektywnie ocenić który mi bardziej smakuje.Zobaczymy ;)
 Zacznę od porównania wizualnego-Raw Energy waży 50g,a Nakd ma 35g.
Cenowo w E.Leclercu różnią się o ile dobrze pamiętam tylko o...60 groszy?Jakoś tak ;)
 Otworzyłam opakowania-pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to,że Nakd ma zdecydowanie gładszą fakturę idealnej sztabki,Raw Energy jest za to ,,chropowatym,, prostokątem.
Zbliżyłam nos-w tej bitwie wygrał Raw Energy,pachniał bowiem o wiele intensywniej pełnym,gorzkawym kakaem.
 W konsystencji obydwa batony okazały się tak samo twarde i ,,żujne,, nie wyczułam między nimi różnicy....
Raw Energy był taki jak oczekiwałam-chrupiący,gorzkawy i pełny smaku z kawałkami kakaa,umiarkowanie słodki ,zdecydowanie do dłuższego gryzienia.Przypomniałam sobie jeszcze raz dlaczego kocham tak ten baton...no dobra,a co z Nakd'em?
 Nakd..okazał się miększy,dużo miększy i zdecydowanie słodszy od Raw Energy.Bakaliowy,taki ,,ciastowo-murzynkowy,,...bardzo dobry,ale mniej kakaowy i nie posiada tej ,,chrupkości,, którą szczyci się  Raw Energy Cocoa Bean .

Te batony się od siebie naprawdę różnią i ...według mnie każdy jest na inną sytuację ;),a zależy to od głodu i stopnia chęci na słodycze.Dla mnie subiektywnie jednak wygrał....
Raw Energy
za swoją chrupkość,pełnię kakaowego smaku ,zapach i umiarkowaną słodkość :)
No niestety Olu,ale tutaj zostaję przy powyższym ;)  

Jeżeli podobają Wam się takie posty to piszcie,a pomyślę nad właśnie takimi porównaniami zdrowych produktów o tych samych wariantach :)

piątek, 23 czerwca 2017

Shrekowa zupa krem soczewicowo-szparagowa

Cześć!
Dzisiaj nietypowy post ;) 
Ostatnio ochotę na zupę ,zupę krem.W lodówce miałam akurat młode szparagi,parmezan z Włoch i dużo różnych makaronów...i tak oto powstał ten przepis :)
Mam nadzieję ,że Wam się spodoba i sami wypróbujecie go w swoim domu.
Jest on bowiem na tyle uniwersalny,że możecie dodać lub zamienić składniki na jakie chcecie...takie improwizowane zupy krem są najlepsze! :D
Pamiętam,jak w dzieciństwie krzywiłam się ilekroć moja mama robiła zieloną zupę kem z brokułów i fety...teraz nie mogę się nadziwić jaka byłam głupia!Zupa krem jest pyszna i wartościowa! :D

 Do przygotowania tej zupy użyłam wegańskiego bulionu miso od Amandin,bo akurat miałam go w zapasach,ale możecie użyć dowolnego bulionu jaki macie w domu :)

Składniki na 2 porcje:
-0,5 litra dowolnego bulionu
-około 5 łyżek zielonej soczewicy
-pęczek zielonych szparagów(nie w sezonie możecie użyć brokuła :))
-ser do posypania(u mnie włoski parmezan)
-dowolne dodatki(u mnie makaron kukurydziany i gryczany oraz szczypiorek)
Bulion wlewamy do garnka i zagotowujemy.
W tym czasie kroimy szparagi na mniejsze kawałki odcinając główki i oddzielając je od reszty(będą do dekoracji,na surowo są bardzo smaczne! :D)
Gdy bulion zacznie się gotować wsypujemy soczewicę i gotujemy około 10 minut.
Po tym czasie dodajemy szparagi i gotujemy następne 15 minut.
Po tym czasie(gdy szparagi będą już miękkie) miksujemy całą zupę na gładki krem przy pomocy blendera ręcznego :)

 Tak ,,shrekowo,, wygląda sama zielona zupa-uwierzcie mi,jest pyszna!A jak wartościowa w baiłko roślinne,błonnik i wszystkie dobroci szparagów(lub brokułów ) :)
 Jak widzicie,ja podałam ją sobie z tymi główkami szparagów,makaronem gryczanym i kukurydzianym ,szczypiorkiem i parmezanem :)
 Smacznego!Dajcie znać,jak zrobicie :D
A Wy w ogóle lubicie zupy krem? :D

środa, 21 czerwca 2017

Superkrówka-wegańskie krówki kakaowe

Cześć!
Dzisiaj ponownie spotykamy się nad wegańskimi krówkami od firmy Superkrówka(link do strony producenta).Czy wariant kakaowy okaże się równie smaczny jak toffi?A może nawet lepszy?Zapraszam! :)
 Nie będę ukrywać,że czekoladowe krówki wyglądają bardzo ciekawie.Podoba mi się szata graficzna opakowania oraz papierków,w które owinięte są słodycze.
Nie mogąc się doczekać zabrałam się do degustacji :)
 Kakaowa superkrówka pachnie dokładnie tak samo jak toffi-palonym karmelem,ale to za sprawą pysznego cukru kokosowego.
Jej konsystencja jest pół-ciągnąca,czyli trochę inna od tej,jaką zastałam w cielistoróżowym papierku.Jest za to równie miękka jak poprzedniczka,ale mniej się lepi :)
 Spróbowałam-wyraźnie gorzkawa przez kakao....pyszna! :o
Wyważona,dużo mniej słodka od wersji toffi.Mięciutka,lepiąca...pyszna! :o
Zakochałam się w jej palonych nutach oraz głębokim,kakaowym smaku.
 Dla mnie jest to wersja dużo lepsza od toffi,ale pewnie jakbym miała tzw.,,głód cukrowy,,toffi zaspokoiłaby  mnie bardziej ;)
Póki co mogę jedynie wystawić kakaowej krówce ocenę spoza skali i czekać jak pyszne warianty smakowe superkrówek przyniesie nam lato :D
Ocena:7/6!
gdzie można kupić:Rossmann
cena:9,99zł