środa, 10 maja 2017

Food Haul z Wiednia,Budapesztu i Bratysławy

Cześć!

Bardzo się cieszę,że mogę Wam pokazać co kupiłam na ostatnim wyjeździe,trochę tych rzeczy się nazbierało :D Kupiłam część ,,zdrowej żywności,,ale słodyczy,szczególnie austriackich i niemieckich też tu nie zabraknie :)


Większości z tych rzeczy możecie spodziewać się recenzji,oprócz tych które próbowałam i opisuję smak tutaj :)


 Oreo Donut
Słyszałam ,że u nas w Polsce też się pojawiły,ale ja ich nigdzie nie widziałam.Spróbowałam ich natomiast w Wiedniu i naprawdę mi smakował,szczególnie nadzienie z bitej śmietany :)
Apfel Strudel-czyli strucla jabłkowa
Też austriacki specjał :) To przywieźliśmy do Polski,bo trzeba podpiec w piekarniku.Na taką w cukierni się nie załapałam,to chociaż taką mam ;)
TADADAMMMM!
Cliffbary :D
Ale się ucieszyłam jak je znalazłam,prawie rozwaliłam wysepkę w sklepie ;) Były trochę drogie,bo po 2,5 euro za sztukę,no ale musiałam <333
 Zottery 
O których Wam mówiłam w relacji z wycieczki-tutaj mamy malinę z kokosem i ananasa z nerkowcami ,a także ,,wiedeński Nachmarkt,,czyli miejsce w którym byłam-czekolada nadziewana migdałami i pistacjami :)
Zotter to mistrz czekolad,więc już nie mogę się doczekać aż ich spróbuję ;)
 Joghurt mit der Ecke
Czyli ,,jogurt z kątem ,, zawsze chciałam takiego spróbować :D
Taki jak nasz,ale smak inny :)
 Wafelki Manner
To słynne wiedeńskie wafle!Nawet pod katedrą św.Szczepana mieli cały swój sklep :)
Te ,otworzone już przez moją mamę,są bardzo dobre,takie delikatniutki i cieniutkie :)
 Batoniki Magnum Double Peanut Butter
Już jadłam jednego,bardzo dobry,słono-słodki :)
 Wafelki Manner Volkorn,czyli pełnoziarniste
Jestem ciekawa jakie będą :)
 Starbucks-macchiato Hazelnut
Bo inne wersje już piłam :D
Bardzo smakowało mi cappucino,ta również była ok,ale cappucino chyba lepsze ;)
 Manner Snack-mleczno kokosowy :)
Chyba coś jak kokosowy Knopers
 Biała czekolada VEGANZ z chrupkami i truskawkami
No powiem Wam ,że jestem jej bardzo ciekawa,a znalazłam ją w zwykłym Spar'ze w Wiedniu :)
 Zotter bio-kokos,biała karmelowa,orzech laskowy i malina
Je również znalazłam w tym Spar'ze :o jednak te już nie są,,ręcznie nadziewane,,tak jak tamte ;)
 Ritter Sport-czekoladowe brownie i porzeczkowa strucla :D
Podobno ta brownie jest pyszna ;) Zobaczymy
 A tutaj taka ciekawostka z węgierskiego sklepu-gotowe mieszanki do różnych ciast w szklanych butelkach,składniki ułożone warstwowo-fajny pomysł ;)
 Wafelki Manner morela
Ale tu już kupione w Budapeszcie w sklepie ,,Muller,, z niemieckimi artykułami :D
 Eat Natural-migdał i morela oraz nerkowiec i jagoda
Niebieskiego jadłam już będąc w Londynie,więc ciekawe czy będzie mi smakował tak bardzo jak wtedy :)
 VEGANZ chipsy kokosowe solony karmel <33
To musi być sztos <33
 VEGANZ kulka kakaowa Raw
Taka duża wersja kulek mocy,bardzo dobra z dużą ilością orzeszków :D
 VEGANZ mleczna czekolada owocowa-quinoa
Bez cukru zwykłego ,ale za to z cukrem kokosowym :D
 Eat Natural -musli z kaszy gryczanej
O bardzo dobrym składzie :)
W tamtym sklepie koło naszego hotelu kupiłam też kokosowego Treca 
 Tofu w marynacie i w chili
nowe smaki,które kupiłam w budapesztańskich Lidlu :D

 Flapjack z jogurtem
 Wegańskie żelki bez żelatyny jogurtowe
Jak już jem żelki,to te jogurtowe i wegańskie ;)
 Joya-mleko nerkowocowo-ryżowe.
Widziałam też alpro,ale to nie miało dodatku cukru
 No i miseczka ,którą Wam już pokazywałam :)
Co Wam się podobało najbardziej w tym haulu?Macie jakieś pytania apropos sklepów ,w których je kupiłam?

22 komentarze:

  1. Widzę, że zakupy udane :) Same pyszności :) Jestem ciekawa Twojego zdania odnośnie ClifBarów... giga kulka mocy również prezentuje się bardzo smacznie ;)Miseczka na prawdę urocza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udane zakupy, mnie się podoba większość rzeczy, a najbardziej, jak pewnie się domyślasz, wszystkie czekolady Zotter :) Wafelki Manner także wyglądają zachęcająco, podobnie jak mleko nerkowcowe, magnum i zdrowe batony - super, że udało Ci się dorwać tyle pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zottery. <3 Oprócz tego w sumie jogurt Mullera pewnie też bym chciała spróbować i - tu już aż oczy mi się zaświeciły - bardzo bym chciała tej Veganz. Jadłam Akesson's z cukrem kokosowym i to było genialne rozwiązanie, a komosa i owoce... mm. :D Reszta jakoś mnie specjalnie nie ciekawi, ale Ty tu niezłą gratkę miałaś.
    Tylko te donuty Oreo... fu. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam bardzo ciekawa cyz to przeczytasz :) 1-
      Koniecznie jak będziesz w Niemczech lub Austrii to kup tez rzeczy,bo polecam ;)

      Usuń
  4. Najbardziej chyba zachwyciły mnie Zottery! *o* Ale rzeczy pokupowałaś - czekam na recenzje :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie jesteśmy w stanie wybrać co byśmy chciały mieć a czego nie, bo wszystko byśmy chętnie przygarnęły :D No oprócz Donutów Oreo, bo jadłyśmy je (we Freshu i Żabce są dostępne) i nie smakowały nam ;)
    Tyle Zotterów, tyle radości :D A i wafelków całkiem sporo a my kochamy chrupiące wafelki :D
    No i tofu z Lidla <3 Jesteśmy wielkimi fankami och tofu i mamy nadzieję, że te nowe wersje też się u nas pojawią :D

    Zapraszamy do nas na prosty KONKURS ze smaczną wygraną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wiem ze te oreo są,ale ja ich jeszcze nie widziałam u mnie,więc się skusiłam w Wiedniu ;)

      Czytałam dzisiaj o kokursie,spróbuję wymyśleć coś kreatywnego ;)

      Usuń
  6. Widzę, że zakupy bardzo udane! Aż mi ślinka pociekła, chętnie bym wielu rzeczy spróbowała :P Te donuty oreo widziałam w Żabce i przymierzam się do spróbowania. A wiedeńskie wafelki Manner kupiłam kiedyś w E.Leclerc i były bardzo smaczne :) Jadłam też magnuma z masłem orzechowym, pycha <3 A na recenzje wszystkich rzeczy cierpliwie czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super ;) Te mangunmy to były właśnie batony nie lody,sie zdziwiłam ;)

      Usuń
    2. Aaaa, to batonów nie jadłam, jadłam lody :)

      Usuń
    3. Magnumy kupiłam u nas w Polsce w trzech smakach :) Mannery wszystkie są w E. Lecrelc, a Ritterki w Netto. Ciekawi mnie natomiast to musli! Ładne opakowanie zachęcające do spróbowania :)

      Usuń
  7. Widzę, że zakupy udane;D jedzenie ważna sprawa!XD czekam na recenzje:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj przygarnęłabym prawie wszystko ;P No może bez wypieków i kawy, bo nie jadam/pijam takich rzeczy ;D

    A które najchętniej? Oj ciężko się zdecydować ;D Czekolady i chipsy kokosowe to moi faworyci ;)

    A te mixy z węgier... Bardzo ciekawe, nie widziałam ich w zeszłym roku, ale sklep był wielki, a czasu malutko...

    Tak mi się teraz przypomniało... W Wiedniu słyszałam o dobrej miejscówce do kupowania Mannerów, o której pisałam kiedyś dawno - http://lowca-smakow.blogspot.com/2016/05/manner-original-neapolitaner.html (na końcu postu) Pewno nie zajrzałaś tam? Szkoda, że dopiero teraz mnie olśniło po zobaczeniu tych pychotek, może byś miała możliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tam nie byłam,ale lepiej późno niż wcale ;) Może jeszvze sie kiedyś nadarzy okazja do Wiednia? ;) Widziałam natomiast przy głównym placu ich taki duży,firmowy sklep z waflami,gadżetami,ubraniami...

      Usuń
  9. BOOOŻE JAK ZAZDROSZCZĘ *O*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego ;) Zyxze żebyś tez niedługo pojechała i sobie tyle rzeczy pokupowala :)

      Usuń
  10. Uff, dobrze, że część dostępna w Polsce. Np. Ritterka Brownie, którą mam od końca zeszłego roku. Co do donuta Oreo - nie jestem pewna, czy polska wersja ma jakikolwiek wsad. Z reszty zaś... och, oczywiście wielu produktów zazdroszczę :) Super zakupy. Smacznego!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciesze sie bardzo i dziękuje :D właśnie miałam wątpliwości czy nasz donut jest nadziany,ale tamten był pycha :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)