poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Krem warszawski śniadaniowy

 Cześć!!

Mamy dzisiaj drugi dzień tych fajnych Świąt,jakimi są święta Wielkanocne.Wiem,że nie każdy z Was je lubi,ale ja chyba wolę od Bożego Narodzenia.

Na dzisiejszą recenzję przygotowałam coś ciekawego,w stosunku do czego miałam duże oczekiwania-będzie to Krem Warszawski śniadaniowy ,o ciekawym opakowaniu i super składzie.
Do skosztowania go namówiły mnie Pandki,gdy  w jednym postów go właśnie opisywały.
 Nastawał wieczór i pomyślałam sobie,że to dobra chwila na otworzenie tego produktu-no bo po co przecież otwierać krem ŚNIADANIOWY na śniadanie?XD Albo w porze śniadaniowej?

Odkręciłam zakrętkę i powąchałam-krem pachniał mi bardzo mąką kokosową-ona ma taki charakterystyczny,rzygowinowy trochę xd ,zapach.
 Na łyżeczce zauważyłam również,że krem ten ma konsystencję gęstego,ale jednocześnie napowietrzonego musu.Możecie to zobaczyć na dalszych zdjęciach.
 Wzięłam trochę do ust i coś zanotowałam-lekko ,,grzechocze,, pod zębami,jakby kryształkami.Obstawiam ,że to kryształki ksylitolu lub erytrolu ,które dodano do kremu.
 Po jakimś czasie uwolnił się ten czekoladowo-laskowy posmak,taki trochę pomiędzy Nutellą a Monte.Ale mówię-jest to POSMAK,czyli musiałam się skupić i postarać go wyczuć,bo jest on naprawdę minimalny...
 Mimo szczerych chęci,nie poczułam w tym produkcie nic szczególnego.Taki bez szału-przeważa słodycz ksylitolu ,ale ja się napaliłam,i przez to liczyłam na coś więcej :c
 Powiem tak...produkt niekoniecznie w moim guście.Pewnie znajdzie swoich fanatyków,ale do mnie nawet ten zdrowy skład nie przemawia,bo ostatecznie liczy się smak.A  na rynku jest naprawdę wiele dobrych,zdrowych i smacznych kremów.

Ocena:2+/6
gdzie kupiłam: eko sklepik w moim mieście
cena:14 zł(dużo trochę :/)

12 komentarzy:

  1. Ciekawa teraz jestem, jak ja bym go odebrała :D Jak spotkam to kupię na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U... szkoda, że się rozczarowałaś. Jestem ciekawa jak ja bym go odebrała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś czułam, że to jednak nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja generalnie nie polecam.Napalilalm sie,a tutaj taka przykra niespodzianka :c

      Usuń
  4. Widywałam parę razy i miałam dobre przeczucie, że to nic dobrego! Jednak może to dlatego, że z kremów to ja tylko masło orzechowe jadam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez jadam głownie masło orzechowe(No,może oprócz dżemów jeśli sie do kremów zaliczają ;) i może to tez sie przyczyniło ;)

      Usuń
  5. To nie ksylitol, tylko mąka ("manna") kokosowa daje taką grudkowo-wiórkowatą konsystencję :D No był okej, ale do Nutelli bym go nie porównała, Monte też nie wyczułam. Raczej ponownie nie kupię - za tę cenę miałabym dwa słoiki masła orzechowego kakaowego Natur Avena (w jednym ze sklepów, do których czasem w Wawie zachodzę, jest po ok. 7 zł w promocji).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to świetna cena za to pyszne masło! :D
      Ale możliwe ,ze tak jest-może to byc ta manna :/

      Usuń
  6. Naprawdę taka ocena? :( Oj przykro nam, bo my naprawdę jesteśmy nim zachwycone. Aż nie mogłyśmy się oderwać od słoiczka kiedy go otworzyłyśmy. Ale cena zaporowa, więc w święta zrobiłyśmy go same z własnych produktów i to dopiero była miazga :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Korci mnie ten krem, chętnie bym spróbowała, chociaż po tej recenzji i po tym, że mocno zawiodłam się na ich batonach, to trochę się boję :P Masło orzechowe na razie zdecydowanie wygrywa!

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)