środa, 19 kwietnia 2017

GJ Gacjana-chałwa lniana żurawinowa

Dzisiaj piszę pierwsze z testów gimnazjalnych-polski i historię z WOS-em.Trzymajcie kciuki.
Jejku,już tylko jutro matma,już tylko jutro matma...i ja mam wolne ;p 


A dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego produktu od firmy Gacjana,tym razem jest to wariant żurawinowy lnianej chałwy.
 Już na samym początku dam Wam do obejrzenia skład:to co zauważyłam ja ,to to,że chałwa żurawinowa ma dużo mniej kalorii od chociażby kokosowej czy orzechowej(w których zakochałam się na zabój <33)
 Po otworzeniu opakowania moim oczom ukazało się pudełeczko z  małymi,ciemnoróżowymi kostkami.Pachniały one wyraźnie ...prażonymi.wręcz spalonymi(!!) arachidami,serio. :o
 Konsystencja dzisiejszej chałwy jest zupełnie inna niż jej poprzedniczek,nawet nie przypomina raw batona-chałwa żurawinowa jest sucha,mocno się kruszy i jest sypka.
Nie przeszkadzało mi to jednak w spróbowaniu jej ;)
 Na pierwszy plan wysunęła mi się mocna słodycz,dopiero później kwaśność charakterystyczna dla żurawiny.Po chwili jednak zmieniłam zdanie-kwaśność się nasila i trochę przesadza XD
 Wariant żurawinowy nie podbił mojego serca- nie jest aż tak dobry jak  jego poprzedniczki,czyli kokos i orzech.Mi do gustu akurat nie przypadł,ale jak ktoś lubi suszoną żurawinę,to powinien mu przypaść do gustu ;)
 Póki co dam mu przychylną,ale sprawiedliwą ocenę:
Ocena:4-/6
gdzie kupić:ekosklepy i sklepy ze zdrową żywnością 
cena:ok.7 zł 
inne warianty smakowe:czarna, cynamonowa, kokosowa, lniana, cytrynowa, słonecznikowa bez orzechów, lniana sezamowa
Wpis sponsorowany.Współpraca nie miała wpływu na rzetelność recenzji.

12 komentarzy:

  1. Jestem jej ciekawa, ale musi jeszcze trochę poczekać na swoją kolej :)
    A Tobie życzę powodzenia na egzaminach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje,przydało sie bo nie było tak złe!

      Usuń
  2. Powodzenia na testach :) Jestem pewna, że poradzisz sobie śpiewająco :) Trzymam kciuki ♥

    Chałwa ciekawa jak wszystkie z tej serii chociaz jak dla mnie są ciekawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie za kwaśna nie była, ale to kwestia gustu po prostu :D Będzie dobrze :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja była mało słodka, a strasznie kwaśna :P

    OdpowiedzUsuń
  5. W przyszłym tygodniu będzie u nas recenzja między innymi tej chałwy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podejrzewam, że też ta kwaskowość by mi przeszkadzała :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)