poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Moje ostatnie śniadania-cz.10-reaktywacja!!!

Cześć!

Zdziwieni tytułem??Ja też!!
Bo oto wróciły moje śniadania!

Na początek powiem Wam,czemu tak długo tych śniadań nie było( i w najbliższym czasie nadal nie będzie).Pierwszą rzeczą jest pogoda-nie dopisuje do robienia porannych zdjęć.Po drugie brak czasu-w tym półroczu plan mi się zmienił i jem różnie śniadania-przez pół tygodnia u babci,drugie pół w domu.A po trzecie,brak estetyki tych posiłków,jak często przygotowuję je na szybko.

Bardzo ważną rzeczą,od której zacznę jest to oto pudełko.Kupiłam je sobie na stronie Ani Lewandowskiej na  promocji ,,Wielkanocny Box,, gdzie znalazło się m.ni.8 batoników ,białko konopne,mus kokosowy ,liofilizowana malina....oczywiście nie byłabym sobą,jakbym nie kupiła jeszcze innych wariantów batonów oraz proszku z jagód acai.Nawet nie wiecie,jak się jarałam na tę paczkę! XD
 1.Omlet budyniowy  czekoladowy podany z ananasem.
Na niego przepis już podawałam(tutaj ) :)
Do tego pyszny,świeży ananas...
 2.Acai bowl z borówkami i pieczonymi płatkami
Taaak,acai bowl!Moje pierwsze acai bowl! :) Zmiksowałam banana,garstkę jeżyn,czubatą łyżeczkę sproszkowanego acai,trochę mleka i...tadaaam :)
Podałam z borówkami i pieczonymi płatkami-moje ostatnie odkrycie kupione niedawno w Leclercu.To po prostu mieszanka płatków owsianych,żytnich orkiszowych i jaglanych upieczona.Chrupią nieźle!
 3.Wegański omlet z mąki z ciecierzycy ze szczypiorkiem i sałatką z ogórka,szpinaku i cebuli.
Omlety wegańskie robię od jakiegoś czasu naprzemiennie z jajecznymi.Przepis na takiego wzięłam ze strony ErVegana (link  do przepisu) w nazwie .Raz zrobiłam mieszankę i mam w wiaderku na kilka takich omletów :)

 4.Omlet z jajeczek przepiórczych ze szpinakiem,pomidorem,szczypiorkiem i kiełkami brokuła i mozarellą.
Przepiórcze jajeczka kojarzą mi się zawsze z Wielkanocą,na Wielkanoc więc je kupiłam.Najpierw do duszonego szpinaku z cebulką dodałam gałki muszkatołowej,tylko troszkę.Spróbujcie jakie to dobre!
 5.Owsianka z ugotowanym bananem i jablkiem z masłem migdałowym,kokosem i dżemem rabarbarowym.
Pyszna owsianka :) Ostatnio kupiłam właśnie dżem rabarbarowy 100% w Biedronce i jest pyszny :)
 6.Komosanka z jabłkiem i migdałami.
Bardzo posmakowały mi ostatnio płatki quinoa i jem je jak owsianki :)
 7.Omlet budyniowy na który również był już na blogu przepis :) 
Tutaj przepis
 9.Wegańskie pancakes z cieicerzycy i banana.
Przepis podpatrzyłam u SavoryorSweet i zrobiłam je na dzień pancakes :)

A Wy co jedliście ciekawego ostatnio na śniadanie?

piątek, 21 kwietnia 2017

Przepis na bezuckrowe czekoladki -pralinki

Moi rówieśnicy piszą dzisiaj egzamin z języka..a ja dzięki laureatowi z niemca mam wolne XD
Nie pomyślcie sobie,że jakoś jestem wredna czy się z nich śmieję,no co Wy ;)
Chcę Wam tylko powiedzieć,że bardzo to doceniam i idę dzisiaj z przyjaciółką ,również laureatką z niemca,na zakupy :D

A dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam przepis ,który ostatnio wpadł mi do głowy.
Inspirowałam się Instagramem,ale postanowiłam sobie trochę to ,,ulepszonych,, i tak powstał kolejny zamrażarkowy deser-tym razem to zdrowe,bezcukrowe czeko-pralinki :) 
 Składniki na 5 sztuk:
-3 kostki dobrej jakości gorzkiej czekolady
-3 łyżki oleju kokosowego
-3 łyżki kakao
-1 łyżka syropu klonowego
-dowolne orzechy i bakalie do środka(ja użyłam mieszanki ,którą kupiłam w Grecji)
 Przygotowanie:
Czekoladę siekamy nożem na małe kawałki.W rondelku umieszczamy olej kokosowy i czekoladę.Włączamy ogień i rozpuszczamy na małym ,wolnym ogniu.
Po rozpuszczeniu dodajmy resztę składników-czyli kakao i syrop klonowy i jeszcze chwilę mieszamy na palniku.
Potem  na przygotowane foremki na babeczki(i miejsce w zamrażalniku!!!) wlewamy po około 2-2,5 łyżki czekoladowej masy,Do środka wrzucamy dowolną ilość naszych orzechów i bakalii,a następnie chowamy do zamrażalnika na najlepiej całą noc,jeżeli chcemy konsumować następnego dnia,Jeżeli już dzisiaj,to na pół godziny.
Pamiętajcie tylko o wyjęciu pralinek na jakieś 10 minut przed spożyciem następnego dnia ;)
Smacznego i mówcie w razie czego,jak zrobicie :D

środa, 19 kwietnia 2017

GJ Gacjana-chałwa lniana żurawinowa

Dzisiaj piszę pierwsze z testów gimnazjalnych-polski i historię z WOS-em.Trzymajcie kciuki.
Jejku,już tylko jutro matma,już tylko jutro matma...i ja mam wolne ;p 


A dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego produktu od firmy Gacjana,tym razem jest to wariant żurawinowy lnianej chałwy.
 Już na samym początku dam Wam do obejrzenia skład:to co zauważyłam ja ,to to,że chałwa żurawinowa ma dużo mniej kalorii od chociażby kokosowej czy orzechowej(w których zakochałam się na zabój <33)
 Po otworzeniu opakowania moim oczom ukazało się pudełeczko z  małymi,ciemnoróżowymi kostkami.Pachniały one wyraźnie ...prażonymi.wręcz spalonymi(!!) arachidami,serio. :o
 Konsystencja dzisiejszej chałwy jest zupełnie inna niż jej poprzedniczek,nawet nie przypomina raw batona-chałwa żurawinowa jest sucha,mocno się kruszy i jest sypka.
Nie przeszkadzało mi to jednak w spróbowaniu jej ;)
 Na pierwszy plan wysunęła mi się mocna słodycz,dopiero później kwaśność charakterystyczna dla żurawiny.Po chwili jednak zmieniłam zdanie-kwaśność się nasila i trochę przesadza XD
 Wariant żurawinowy nie podbił mojego serca- nie jest aż tak dobry jak  jego poprzedniczki,czyli kokos i orzech.Mi do gustu akurat nie przypadł,ale jak ktoś lubi suszoną żurawinę,to powinien mu przypaść do gustu ;)
 Póki co dam mu przychylną,ale sprawiedliwą ocenę:
Ocena:4-/6
gdzie kupić:ekosklepy i sklepy ze zdrową żywnością 
cena:ok.7 zł 
inne warianty smakowe:czarna, cynamonowa, kokosowa, lniana, cytrynowa, słonecznikowa bez orzechów, lniana sezamowa
Wpis sponsorowany.Współpraca nie miała wpływu na rzetelność recenzji.

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Krem warszawski śniadaniowy

 Cześć!!

Mamy dzisiaj drugi dzień tych fajnych Świąt,jakimi są święta Wielkanocne.Wiem,że nie każdy z Was je lubi,ale ja chyba wolę od Bożego Narodzenia.

Na dzisiejszą recenzję przygotowałam coś ciekawego,w stosunku do czego miałam duże oczekiwania-będzie to Krem Warszawski śniadaniowy ,o ciekawym opakowaniu i super składzie.
Do skosztowania go namówiły mnie Pandki,gdy  w jednym postów go właśnie opisywały.
 Nastawał wieczór i pomyślałam sobie,że to dobra chwila na otworzenie tego produktu-no bo po co przecież otwierać krem ŚNIADANIOWY na śniadanie?XD Albo w porze śniadaniowej?

Odkręciłam zakrętkę i powąchałam-krem pachniał mi bardzo mąką kokosową-ona ma taki charakterystyczny,rzygowinowy trochę xd ,zapach.
 Na łyżeczce zauważyłam również,że krem ten ma konsystencję gęstego,ale jednocześnie napowietrzonego musu.Możecie to zobaczyć na dalszych zdjęciach.
 Wzięłam trochę do ust i coś zanotowałam-lekko ,,grzechocze,, pod zębami,jakby kryształkami.Obstawiam ,że to kryształki ksylitolu lub erytrolu ,które dodano do kremu.
 Po jakimś czasie uwolnił się ten czekoladowo-laskowy posmak,taki trochę pomiędzy Nutellą a Monte.Ale mówię-jest to POSMAK,czyli musiałam się skupić i postarać go wyczuć,bo jest on naprawdę minimalny...
 Mimo szczerych chęci,nie poczułam w tym produkcie nic szczególnego.Taki bez szału-przeważa słodycz ksylitolu ,ale ja się napaliłam,i przez to liczyłam na coś więcej :c
 Powiem tak...produkt niekoniecznie w moim guście.Pewnie znajdzie swoich fanatyków,ale do mnie nawet ten zdrowy skład nie przemawia,bo ostatecznie liczy się smak.A  na rynku jest naprawdę wiele dobrych,zdrowych i smacznych kremów.

Ocena:2+/6
gdzie kupiłam: eko sklepik w moim mieście
cena:14 zł(dużo trochę :/)

piątek, 14 kwietnia 2017

Przepis na czekoladowy omlet budyniowy bez cukru i glutenu

Cześć!

A co my dzisiaj mamy,nie Wielki Piątek?
Już teraz życzę  Wam dużo szczęścia i zdrowia z okazji nadchodzących świąt Wielkanocnych..abyście spędzili ten czas szczęśliwie z najbliższymi <33

Znalezione obrazy dla zapytania wielkanoc


Tymczasem jestem pewna,że nie macie nic przeciwko nowemu przepisowi śniadaniowemu :D

Będzie to,nie ukrywam,jeden z moich najlepszych omletów-wyszedł ładny,idealnie okrągły i mimo małej ilości oleju na patelni przewrócił się bez problemu za pomocą tylko łopatki :D
Polecam Wam go wypróbować :D
 Składniki:
-2 białka jaj
-opakowanie czekoladowego budyniu bez cukru i glutenu 45g (ja użyłam tego na dole)
-2 łyżeczki cukru kokosowego(lub innego słodzidła)
-łyżeczka proszku do pieczenia
-większy chlust mleka roślinnego(u mnie owsiane)
-olej do smażenia
 Wykonanie:
Podobne jak ostatniego(klik) ,jednak trochę inne ;)

Białka ubijamy na sztywno.Do nic dosypujemy resztę składników i dokładnie jeszcze raz mieszamy mikserem.Na koniec dopiero dodajemy mleko,żeby rozrzedzić ciut konsystencję(myślę,że u mnie było to z 5-6 łyżek,ale lałam na oko)
Potem dość rzadką masę wylewamy na patelnię z rozgrzanym olejem.
Smażymy pod przykryciem na małym ogniu aż pojawi się dużo bąbelków(tak jak u mnie na zdjęciu na dole).Potem przewracamy i dopiekamy omleta jeszcze przez chwilę.
Podajemy z ulubionymi dodatkami-u mnie był to świeży ananas :D




 Zobaczcie jaki świetny,kakaowy grubasek! :D
Napiszcie mi jak wypróbujecie :D

środa, 12 kwietnia 2017

Ania-fun cookies gryczane

Cześć!

Ciężkie życie ucznia...szczególnie jak za tydzień dokładnie egzaminy!Jak ja się cieszę ,że nie piszę przyrodniczych i języka XD
Ale to nie czas na marudzenie,to czas na dzisiejszą recenzję!
Przedstawiam Wam ciasteczka ,,FUN cookies gryczane,,
 Dla chętnych zrobiłam też zdjęcie zdrowego składu :)
 Po wyjęciu ciasteczek z ciekawego opakowania(a było ich w nim 9 sztuk) zauważyłam,że ciasteczka mocno się kruszą,co trochę utrudniało mi ich zrecenzowanie.Pomyślałam jednak:,,Kto jak nie ja?,, i stawiłam czoła temu nadertrudnemu zadaniu ;)
 Pachną delikatnie gryką lub takim chlebkiem gryczanym.Jest to bardzo słaby zapach,no ale zawsze ;)
Wzięłam gryza i nie zdziwiłam się,jak poczułam twardość pod zębami.Bardzo chrupiące i wprost rozwalające się z buzi.
Nie ukrywam,że są to ciasta typowo do ,,chrupania,, niż do ich smakowania,smaku bowiem mają naprawdę niewiele.Są bardzo delikatnie słodkie,jakby syropem klonowym(tak ,wiem,to syrop ryżowy ;)) i minimalnie czuć posmak gryki.

 Podsumuję je tak-trochę się zawiodłam.Wydałam 5 zł 40 gr,oczekiwałam czegoś więcej ;p Ciekawe doświadczenie,ale bez efektu wow.Ratuje je zdrowy skład ,mocna chrupkość i...nic więcej :p
Ocena:3+/6
gdzie kupiłam:sklep ze zdrową żywnością
cena: 5,40 zł

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

TAG Na zdrowie!

Cześć!
Dzisiaj przychodzę do Was z tagiem o tematyce zdrowia.Mam nadzieję,że Wam się spodoba i czekam na Wasze odpowiedzi na niego :)

1.Od kiedy prowadzisz zdrowy styl życia?

Mniej więcej od 4 lat.Zaczęłam być dojrzalsza i dbać o swoje zdrowie i kondycje,które ma się jedno.Zdrowy styl życia,czyli zrównoważony ,żeby była jasność ;) Raz jest lepiej,raz gorzej,ale jak  to w życiu XD

2.Co cię zmotywowało do zmiany?

Mój wygląd-zawsze byłam bardzo pulchnym dzieckiem i w końcu zaczęło mi to przeszkadzać.Przestałam też wtedy trenować ostro piłkę ręczną i wiedziałam,że bez ruchu i z takim odżywianiem daleko nie zajadę i stanę się jeszcze grubsza.

3.Co zmieniło się po zmianie stylu życia na zdrowszy?

W końcu cieszę się aktywnością fizyczną,ale to od niedawna,kiedy zaczęłam chodzić na zajęcia do klubu,zaczęłam jeść bardziej świadomie ,kolorowiej i naprawdę smaczniej,bo pozwalam sobie na coś niezdrowego czasami ;)

4.Ulubiona aktywność fizyczna

Powiedziałabym że trampoliny,ale od dawna już na nie nie chodzę,bo przeniosłam się do bliższego mnie klubu.Ale tutaj poznałam zumbę,którą uwiebiam,TBC ze stepami ,jogę....No i kocham spacery   z moją kochaną babcią :D

5.Jak często uprawiasz sport?

Staram się tak z 5 razy w tygodniu,ale szkoła ,zajęcia dodatkowe...nie zawsze to wychodzi ;) Prawie codziennie natomiast wychodzę na spacery :D

6.Jakie są założenia twojej diety?

Żeby nie umrzeć z głodu XD.A takj serio to różnorodność,kolorowo, dużo owoców i warzyw,jajek i trochę nabiału.Unikam od jakiegoś czasu typowych słodyczy,ewentualnie czasem się zdaży lub na wyjazdach,gdzie nie ma innej możliwości.Unikam jedynie miodu i czystego mleka,bo mam na nie uczulenie od urodzenia.

7.Co najczęściej jesz na śniadanie?

Kurczę ,trudne pytanie,bo codziennie do innego,to zależy też od sezonu-raz jajecznicę z warzywami, omlet zwykły lub wegański,owsianki,komosanki,płatki z jogurtami,kefirami,lody bananowe z lecie...na co tylko mi przyjdzie pomysł i ochota :D

8.Ulubione zdrowe produkty?

Myślę i myślę i...ciężko mi wymyślić,jest tyle pysznych rzeczy...daktyle,borówki,maliny,mango,quinoa,kasza gryczana,jaglana,pęczak,bulgur,jabłka,marchewki,serki wiejskie,papryka,mąka z ciecierzycy,kurkuma,bataty,sos sojowy,soczewica,fasola,hummus,sezam,nerkowce,pistacje,migdały...Boniu,jest tego masa! :o
W poście ,,co muszę mieć w swojej kuchni(klik) poopisywałam dokładniej kilka produktów :)

9.Co w zdrowym stylu życia sprawia ci największy problem?

Chyba...organizacja czasu i posiłków,ale nie chcę narzekać ;)

10.Rada dla początkujących

Nie rzucaj się od razu na głęboką wodę!Stopniowe zmiany pozwolą ci nabrać nawyk,a twoje kubki smakowe przyzwyczają się do zdrowego jedzenia.Tak samo z ćwiczeniami-słuchaj swojego organizmu i nie forsuj się,bo ci to wyjdzie bokiem XD

Dziękuję ze dotrwaliście do końca Tagu,mam nadzieję że się Wam podobało i czekam na Wasze odpowiedzi :D

piątek, 7 kwietnia 2017

Przepis na omleta budyniowego bez cukru!

Dzisiaj przepis na obiecanego omleta budyniowego! <33
Ostatnio taki omlet gości u mnie w domu co weekend <33


Miękki,puszysty..a pod wpływem ciepła ten budyń w środku się rozpuszcza i nadaje śniadaniu ,,gumowości,, i słodkości :D
Składniki:
-3 białka dużych jaj
-40 g budyniu w proszku bez cukru (u mnie akurat malinowy )
-2 łyżeczki cukru kokosowego(lub dowolnego innego słodzidła)
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-60 ml zimnej wody
-olej do smażenia(u mnie kokosowy)
 Wykonanie:
Proszek budyniowy rozpuszczamy dokładnie w zimnej wodzie(tych 6o ml)
Białka ubijamy na sztywno.Po ubiciu dodajemy proszek do pieczenia,słodzidło,budyń i jeszcze raz dokładnie mieszamy mikserem.Wylewamy masę na patelnię z rozgrzanym olejem,tworzymi łopatką,,chmurkę,,.Smażymy na mnijeszym ogniu z dwóch stron.
Podajemy z ulubionymi dodatkami-u mnie banan i tahini <3


 Troszkę się przypalił...
 Ale ostatecznie wyszła śliczna gwiazdka :D

 Zobaczcie w środku jaki różowy :o

Dajcie znać,czy Wam smakował jak zrobicie! :D

A już niedługo przepis na takie cudo...