środa, 8 marca 2017

Yogi Tea-Choco

Cześć!
Wybaczcie mi dzisiejszy brak zdjęć,nie wiem co się stało,ale gdzieś mi się usunęły z telefonu!
Mam nadzieję,że mi wybaczycie i wyobrazicie sobie ,że herbatka zaparza się w kubeczku w Minionki,jak w poprzedniej ;)
I mam nadzieję,że Czoko mi wybaczy,bo posłużę się jej zdjęciami z jej recenzji na jej blogu,do której link jest w nazwie ;)

Znalezione obrazy dla zapytania yogi tea choco
Będąc w sklepie ze zdrową żywnością,kupiłam 2 herbatki Yogi-Women's Energy,której recenzja pojawiła się już tydzień temu.
Ten wariant smakowy mnie jednak bardziej ciekawił-zachwalała go bardzo mayathebee z Youtuba,która powiedziała mi że to jest jej ulubiony smak.
Nie myślałam,że ta herbata rzeczywiście smakuje czekoladą...czy tak jest?
Po otworzeniu opakowania z 17 saszetkami Bio herbaty uderzył mnie zapach cynamonu,z którym miałam do czynienia również przy chałwie lnianej cynamonowej od GJ Gacjana .Tutaj zapach był jednak zdecydowanie bardziej intensywny i pełen przypraw korzennych...nie skojarzył mi się z czekoladą,ale...
Zaparzyłam herbatę.Ponad 7 minut,tak jak być powinno.Tutaj zaczęła już czuć nuty czekoladowości ,która mocno toczyła bitwę z przyprawami korzennymi.Po lekkim ostudzeniu wzięłam łyk...
I w tej chwili moja czekolada zniknęła.Ta herbata w ogóle tak nie smakuje!Jest to ciepła,lekko słodka przez lukrecję zaparzona woda z przyprawami korzennymi o ciemnej barwie! XD 
Bardziej przypominało mi to jakieś Chai Latte niż czekoladę ;) Nie oznacza to broń Boże,że herbata była zła.Wręcz przeciwnie-pozytywnie się zaskoczyłam,bo co to by było,jakby herbata zamieniła się w gorącą czekoladę! XD 
Ten napar mogę porównać również do...ciasteczek korzennych,nie tylko do Chai Latte.
Serdecznie Wam polecam,aczkolwiek nie szykujcie się na więcej czekolady,niż jej aromat ;)
Ocena:5+/6
gdzie kupiłam:eko sklepik w Lublinie
cena:15,90zł

8 komentarzy:

  1. Nie masz za co przepraszać i nie ma co wybaczać. Telefon to "maszyna", która czasem szwankuje - zdarza sie :) Nic się nie stało :) Cieszę się, że mimo tej "przygody" opublikowałaś napisaną recenzję :)

    Jak byłam mała to moja starsza siostra kupiła karmelową herbatę (z pewnością nie była eko). Pamiętam, że słodkawą, lekko karmelową nutę rzeczywiście było w niej czuć, ale nie swoim smakiem nie zwaliła mnie z nóg. Wypiłam raz, może dwa (aby dać drugą szansę) i tyle.

    Saszetkę tej herbaty chyba dostałam od Pandek na urodziny. Położyłam ją w szafce w kuchni i potem zauważyłam, że zniknęła :P Nie wiem, czy ktoś ją wypił (nie wnikałam w to), czy gdzieś się zawieruszyła. Będę musiała jej dzisiaj poszukać, bo jestem ciekawa jak odebrałabym jej smak. Chai Latte nie piłam, ale też na smak czekolady w herbacie nie liczę - jednak ciekawość jest :)
    Co troszkę śmieszne herbata czekoladowa ale "słodka przez lukrecję" - w takim razie to powinna być herbata o smaku lukrecji a nie czekolad y :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmelowa herbata to tylko zwykła herbata aromatyzowana,też kiedyś miałam straszne parcie żeby kupić,ale ostatecznie nie kupiłam XD

      Możliwe,że ktoś z familii ci zachachmęcił,jak to się i u mnie zdarza XD
      Nazwali herbatę czekoladową,bo na pierwszym miejscu w składzie były łupini ziaren kakaowca,i rzeczywiście pachniała czekoladowo ;) A lukrecję dodają do każdej ich herbaty,więc... XD

      Usuń
    2. Moja siostra kupiła z ciekawości :)

      Ten "ktoś" to najprawdopodobniej mój tato, który lubi owocowe i smakowe herbatki :P
      Czyli czekoladowa to raczej z zapachu, bo w smaku nie za bardzo, ale herbata z pewnością ma swoich wielbicieli ;)

      Usuń
  2. Jak gdzieś ją kiedyś spotkam to kupię, ale coś czuję, że jednak wolę kakao z mlekiem roślinnym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,kakao z mlekiem to prawdziwa czekolada ;)

      Usuń
  3. Kupiłam jedną torebkę, jeśli dobrze pamiętam i nie byłam zachwycona :P Jakoś totalnie nie moje klimaty. Ja czułam kakao, ale było takie mdłe i wodniste - jakby zmieszać odrobinę kakao z duuuużą ilością wody :/ Herbata czekoladowa z Tesco Finest smakuje podobnie, lecz nie ma korzennych dodatków. Jak się doda mleka to jest o wiele lepsza :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację-no ale czego tu oczekiwać po herbacie XD
      Nie próbowałam z mlekiem,ale spróbuję,dzięki ;)

      Usuń
  4. To prawda, że kwintesencją czekoladowości nie jest ale naprawdę pysznie sprawdziła się szczególnie w grudniu w tym świątecznym czasie :D

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)