piątek, 6 stycznia 2017

LifeBar Plus- Blueberry Quinoa

Wolny dzień nie oznacza wolnego od recenzjowania :D
Dlatego dzisiaj przychodzę do Was i do Waszego komputera ze zdrowym batonem Lifebar :D
Zapraszam!
 Nie ukrywam,że zawsze bardzo chciałam spróbować Lifebarów - i mimo,że były zachęcające,to jednak ich cena odstraszająca ;) Ale nadszedł taki dzień kiedy w końcu w moje ręce wpadła jedna sztuka :D
 Po otworzeniu ładnego opakowania moim oczom ukazał się fioletowy baton z widocznymi kawałkami składników :)
 Pachnie on razowcowo i daktylowo :) Przechodzę więc do najlepszego-konsumpcji ;)
Hm....twardy,dość suchy...wyraźnie czuję słonecznika,a potem kwaskowate jagody o mocno proszkowej konsystencji-jakby nierozpuszczona galaretka XD
 Czuję też lekko (również proszkowe) maliny,a z zewnątrz dopatrzyłam się nasion chia-szkoda tylko,że jedynie DOPATRZYŁAM :/
Baton nie jest zły-smakuje mi,ale się szczerze zawiodłam.Może miałam zbyt wysokie oczekiwania albo trafił mi się jakiś parszywy smak?Nie wiem :/ ale jestem ciekawa waszej opinii na jego temat :)
Ocena:4/6
gdzie kupiłam:eko sklep w moim mieście :)
cena:6,90 zł

18 komentarzy:

  1. Suchy?? Twardy?? Czuć słonecznik i kwaskowate jagody??? Brzmi smacznie :) A jak ze słodyczą? Umiarkowanie słodki? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,nie słodki ,ale naprawdę nie dobry,uwierz mi

      Usuń
    2. Wierzę, że Tobie nie smakował ale ja lubię kwaśne, wiec mi mógłby przypaść do gustu :D

      Usuń
  2. O, ja też bardzo chcę któregoś spróbować, tylo może niekoniecznie tego. Wszelkie proszkowatości i kwachy w raw barach są u mnie na nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No u mnie od teraz tez nie :/ Ciekawa jestem jak inne smaki ;)

      Usuń
  3. Kupiłaś go w Galerii Orkana? Nie widziałam tej wersji, ale dorwałam Hazelnut & Carob - recenzja niedługo na blogu :) Podpowiem tylko, że Ci zasmakuje, tak samo jak wersja czekoladowa, więc na te dwa warianty poluj :P
    A ten myślę, że by mi smakował, bo lubię kontrastowy kwasek w takich słodyczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,w Orkana,ale tamtych nie widziałam :o Nede wiec ich szukać!Szczegolnie tego pierwszego ,bo lubię karob ;)
      Cieżko mi powiedziec,bo naprawdę był specyficzny,ta konsystencja mi sie nie podobała :/ No ale spróbuj,jak ciekawi ;)

      Usuń
  4. Ta opcja smakowa bardzo nas intryguje mimo, że Twojego serduszka nie zawładnęła ;)
    Jadłyśmy kiedyś wersję z guaraną i orzechami brazylijskimi i on był mega pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie próbowałam takich kupnych batoników, bo sama robię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jadłam jednego batonika z tej firmy, kupionego w Chorwacji, zrecenzowałam go (jeszcze nie ujrzała światła dziennego :P) ale powiem Ci szczerze, że nie pamiętam jak wypadł XD Musiało być to dosyć dawno. Ten smak podejrzewam jak może smakować, w sumie jakoś mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też go kupiłam, ale jeszcze sobie poczeka :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W eko sklepie niedaleko mojej pracy kupowałam kilka razy smak kokosowy, bo tylko takie tam były i były przepyszne :) Teraz sklep zamknęli, więc dawno nie jadłam, ale niedługo jadę do Łodzi, to się tam rozejrzę. Choć nie wiem, czy opisywany przez Ciebie smak przypadłby mi do gustu - na pewno brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosowego bym spróbowała-tego juz raczej nie ;p

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)