piątek, 1 września 2017

Back to school 2017/2018

Cześć!
Nie wiem jak w Waszym województwie,ale u mnie przedłużyli wakacje do 4 września(a u mojej koleżanki z gór już dzisiaj mają rozpoczęcie roku :o)

Pomyślałam więc,tak tematycznie,że stworzę posta ,w którym pokażę Wam moją małą licealną ,,wyprawkę,, ;))


Zacznę od zeszytu oraz teczki na dodatkowy niemiecki-mamy bardzo dużo notatek i kserówek,muszę więc to wszystko uporządkować ;)
Bardzo lubię zeszyty Oxforda,mam je już od dwóch sezonów i nadal jestem zadowolona z ich jakości.Teczkę za to kupiłam pierwszy raz w Biedronce-zachęcił mnie miętowy kolor i dwanaście przegródek w środku :)
 Teraz pora na rzeczy do szkoły-i na pierwszy ogień idzie nam piórnik w ciasteczka Oreo ;)
 Tutaj notatnik kupiony w Emipku-nie żałuję wydania tych pieniędzy,jest podzielony na 3 części,będzie to mój notatnik do chemii ,biologii i matematyki :)
 Po lewej mamy zeszyt do polskiego,a po prawej do matematyki :)
 Tuta po lewej do angielskiego,a po prawej do chemii
 Po lewej do niemieckiego,a po prawej do historii ;)
 Po lewej minionkowy do biologii,a pingwinowy do geografii
 Tutaj mamy zeszyt w pustynię do religii,niebieski do fizyki,a fioletowy do WOS'u.
 Ostatnio kupiłam też kolorowe cienkopisy,według mnie najlepszej firmy Stabilo-wydałam na nie fortunę,ale również nie żałuję,bo bardzo często ich używam :)
I to by było na tyle,Możecie przyznać,nie jest to jakaś najpiękniejsza i najbogatsza wyprawka,ale zabierałam się za nią niedawno i nie miałam żadnych nowych zeszytów-chciałam też wykorzystać kupione już w poprzednich sezonach ;))

środa, 30 sierpnia 2017

Ulubieńcy sierpnia 2017

Cześć!

Sierpień nieubłagalnie zbliża się ku końcowi,nawet nie chcę myśleć ze już 4 września nowy rok szkolny,nie!Te wakacje mi tak szybko minęły,może dlatego,że cały lipiec byłam w rozjazdach i nie posiedziałam w domu...co prawda już za dwa tygodnie mam wymianę do Niemiec,no ale....

Pod lupę chciałabym wziąć dzisiaj sirpniowych ulubieńców.Nazbierało się trochę tego,nie powiem,ale mam nadzieję,ze wytrwacie do końca,bo uwierzcie mi-warto :)

1.Muzyka


Bruno Mars ,,Versace on the floor,,
Zmysłowa,śliczna ballada,idealna na cool down(sprawdzone na zumbie ;))

Katy Perry ,,Swish Swish,,

Ciągle ta piosenka mi się podoba,jest jakaś taka energiczna :)

Louis Tomilson ,,Back to you,,

Też świetna piosenka :)

Cheat Codes-No promises ft.Demi Lovato

2.Jedzenie

Pomidorki prosto od babci :)
 Poziomki i borówki<3
 Pasztet z orzechów nerkowca
 Cena nie za dobra,do tego tłusta folia,ale sam w sobie pasztet jest słodki i smakuje bardziej jak ciasto,taki sernik z nerkowców :) Niemniej jednak bardzo dobry :D
 Omlet dyniowy
 3.Książki

W tym miesiącu przeczytałam jedynie jedną książkę wartą polecenia.Phi,książkę-w zasadzie to tomik poezji,wiersze typowe dla kobiet.Mocne,emocjonalne ważne i ...czasami wzruszające,skłaniające do większych refleksji.Naprawdę ,,mleko i miód,, mogę Wam polecić :)
 4.Kosmetyki

Kategoria rzadka,ale w tym miesiącu naprawdę ciekawa.Nie wiem cy wiecie,ale ja wprost kocham żele pod prysznic.Szczególnie tej firmy ,,Afrodita cosmetics,, dostępne w DM'ach.Zapach malinowy kupuję za każdym razem,gdy jestem za granicą w DM'ie a ostatnio zobaczyłam tez nowy ,pistacjowy.Możecie się domyśleć,że obydwa to petardy!Pachną tak naturalnie i smacznie... <333

 I jeszcze jednym kosmetykiem jest odżywka w piance Pantene.Głównie znalazła się w ulubieńcach za tę świetną konsystencję,ale nie tylko-włosy po niej są sprężyste,a jednocześnie puszyste :)
 4.Wydarzenia

Jedynym wartym uwagi wydarzeniem były odwiedziny naszych dobrych znajomych z Zakopanego,którzy przyjechali do  Lublina na cały weekend :D

 5.Filmy i seriale

Świetnym filmem jaki obejrzałam w sierpniu to komedia pt ,,Nowe przygody Alladyna,,.Trafiłam na nią przypadkiem,przegladając telewizję i naprawdę nieźle się uśmiałam,jak nigdy.To francuska produkcja,ale na bardzo wysokim poziomie.Opowiada słynną historię Alladyna trochę inaczej,z perspektywy ,,teraźniejszości,, no i te teksty ....żebyście zrozmieli musicie sami obejrzeć :)
A,no i to nie jest dla dzieci,ale to chyba sami zobaczycie ;))
A serialem jest w tym przypadku dzieło Nickelodiona,które nałogowo oglądałam w ostatnim klasach podstawówki i nie tylko-Wojownicze Żółwie Ninja!Ale tylko ta wersja z 2012 ;) W dzieciństwie oglądałam też filmy,naprawdę uwielbiałam to!I ostatnio wpadłam też na nie przypadkiem lecąc po kanałach...wspomienia powróciły i nagrałam kilka odcinków na zaś,bo jak poszłam do gimnazjum to omineły mnie aż 2 sezony! :o 

6.Profile na Instagramie

Kolejna nowa kategoria.Te profile odkryłam chyba ju,ż wcześniej,ale stały się jednymi z moich ulubionych ;)  Żanetka  z ,,jt_jeanett,, mnie uwiodła swoją...prawdziwością i mądrością,a także własnym zdaniem i poczuciem wartości w tym całym ,,Instagramowym fit-świecie,,.Z przyjemnością przeglądam i czytam jej Insta-story a także inspiruję się jej posiłkami :D


 A drugim profilem jest Asia-pani dietetyk z ,,żenibyfit,,-badzo pozytywn,aenergiczna osóbka,z której też czerpię ostatnio dużo inpiracji :D

 7.Memy i obrazki










8.Cytaty
Podam Wam kilka moich ulubionych z ,,Mleko i miód,,-może tym zachęcę Was do sięgnięcia po tę lekturę ;))





poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Moje ostatnie śniadania

Cześć :)

Dobra koleżanka Ania zaproponowała mi,żebym wstawiała jakieś swoje przykładowe posiłki :)
Pomyślałam-czemu by nie?Rok temu moim rytuałem były posty śniadaniowe,cieszyły się dużą popularnością.

Ciekawszych breakfastów zdjęcia ze składnikami zobaczycie zaraz :)

1.Naleśniki jaglane z twarogiem i malinami 
 Bardzo smaczne naleśniki z 2 jajek,połowy szklanki mleka i 2 łyżek mąki jaglanej.Podałam je z twarożkiem i malinami :)

2.Omlet z mąką dyniową
 Świetny,sycący i zielony :D Ma aż 30 g białka i składa się z 3 jajek i 30 g mąki z pestek dyni :)





 3.Omlet z pomidorami i mozarellą
 Ostatnio polubiłam się z jajkami na śniadanie-ten omlet składał się z 2 jajek,bazylii suszonej,pomidorów i mozarelli,która się fajnie rozpuściła :)

4.Owsianka kokosowa z bananem i masłem orzechowym
 Czyli klasyk w swojej jedynej postaci :)

5.Jajecznico-mozarella z warzywami
Dwa jajka usmażone z drobniutko pokrojoną mozarellą,aż zrobi się ciągnąca :)

A jakie są Wasze ostatnie ciekawe śniadania?Wolicie węglowodanowe czy białkowo-tłuszczowe?