piątek, 30 września 2016

Konkurs ,,Naturalnie Lokalnie''

Pomimo natłoków obowiązków związanych z licznymi olimpiadami  w szkole  i zajęciami dodatkowymi(codziennie wychodzę z domu o 7.00 a wracam o 21.00 lub 22,00) ,ciężko mi stracić kontakt z blogiem ;) Wykupiłam sobie nawet więcej internetu w telefonie :D

Przy owocującej współpracy z tą  wspaniałą  i  bardzo szybko rozkręcającą się firmą,jaką jest Naturalnie Lokalnie (link do a Facebooka znajdziecie tutaj),ciężko jest mi nie wspomnieć o ich konkursie,do którego serdecznie Was zachęcam :D 

Co musicie zrobić?To pestka!
Wystarczy,że  udostępnicie skomentujecie ich post konkursowy i jeszcze jakiś jeden dowolny post  na Facebooku (zapraszajcie do zabawy znajomych! :D)
 I tyle! :D




No dobra,dobra,ale co jest do wygrania?(już widzę tę Waszą ciekawość :D)
Otóż nagrodą jest WRZEŚNIOWY ,,ZIELONY BOX,, w którego skład wchodzą:
-Konfitura różana 50g
-Konfitura z pigwowca; 230g
-Feta w oleju i przyprawach 150g
-Siemię lniane złociste 0,5kg
-Galaretka z czarnej porzeczki 230g
-Mus malinowy 340g
To nie lada gratka dla osób, które lubią zdrowe słodkości, ale także dla tych, którzy lubią piec ciasta i ciasteczka z nadzieniem!
Gdybym mogła,to bym  i sama wzięła udział! :D

Losowanie Zielonego Box'a odbędzie się 3 października-wiem,mało czasu zostało,ale zasady (albo raczej zasada  XD) konkursu jest tak banalna ,że to tylko sekunda.Nie trzeba nic wymyślać ani rysować,jak to było w podstawówce ;)

Po tym czasie nagroda zostanie dostarczona pod twój dom lub wysłana :D

wyłącznym sponsorem nagród  oczywiście jest Naturalnie Lokalnie :) 

Jeszcze raz zachęcam Was wszystkich do udziału :D Spróbować każdy może i szanse ma równe,a nagrody są bardzo ciekawe(i pyszne,hihi!)


Surovital Cocoa-orzechy laskowe w surowej czekoladzie&migdały w czekoladzie

Dwie pieczenie na jednym ogniu!A może raczej dwie recenzje na jednym poście?Cokolwiek by to nie było,zapraszam Was bardzo serdecznie na moją subiektywną opinię dwóch produktów,które dostałam od sklepu internetowego bioindygo.pl (.zachęcam do odwiedzenia ich strony ,a także Facebooka :))
 Zacznijmy od orzechów laskowych :)
Po wyjęciu z opakowania pachną wyraźnie kakaowo,mocno wytrawnie.Czekolada oblepiająca orzechy jest ciemna,gorzka ,wyraźnie kawowa,ale przy tym bardzo smaczna.Nie rozpuszcza się wolno,a szybko,ale jest to bardzo przyjemne i mocne doznanie smakowe.
Serce,czyli orzech laskowy,jest chrupiący,maślany i miękki-taki,jaki powinien być ;)
Razem tworzy to lekko wytrawną,ale smaczną kompozycję,która zostawia na języku głęboką gorycz i maślaną nutę.Całość jest bardzo dobrze wyważona i mi smakuje-zdecydowanie polecam!


 Ocena:5/6
 Przejdźmy więc do drugiego bohatera dzisiejszej recenzji-czyli migdałów!Uwielbiam te orzechy prawie tak samo jak nerkowce :D
Nad czekoladą nie będę się już rozpisywać-fenomenalna ,z wyraźnie kawową nutą,natomiast migdały...
Są duże,całe,chrupiące ,w środku miękkie,maślane....ach,ciężko mi je tu opisać-to najprawdziwsze,porządne migdały!
Pokonały orzechy laskowe w tym pojedynku ;)



Ocena:6/6
gdzie kupiłam:dostałam od bioindygo.pl

środa, 28 września 2016

Lotus Biscoff-krem ciasteczkowy

Pokładałam duże nadzieje w tym kremie,był na mojej ,,wish list,,.Nie wiecie nawet ,jak się ucieszyłam,gdy zobaczyłam go w supermarkecie w Pradze.Uradowana przywiozłam go do Polski,żeby spróbować,gdy wrócę z wakacji.I tak oto nastał ten dzień,gdy go otworzyłam.
 Odkręciłam wieczko i zbliżyłam nos do kremu-nie pachniał :(
Nie zraziłam się jednak od razu i go spróbowałam-lepki i tłusty,wyraźnie słodko-korzenny.
Zalepia całą buzię,ale nie jest niesamowicie nachalny.
 Na początku czuć w nim cukier,potem lekko biszkopt,a dopiero na końcu słabe,korzenne przyprawy.
 Dodam jeszcze,że w konsystencji był miękki i aksamitny niczym kremowe masło orzechowe-to na plus ;)
 Kolejny smaczny produkt,jednak bez szału.Nie jest na tyle dobry,żeby go wyjadać łyżeczką prosto ze słoika.Chyba za dużo od niego oczekiwałam...
Ocena:3+/6
gdzie kupiłam:spożywczak w Pradze

poniedziałek, 26 września 2016

Magnetic-czekolada z wiórkami kokosowymi

Słowo ,,wegańskie,, działa na mnie magnetyzująco,nie ma co ;) 
W tym wypadku tak też było-kiedy tylko dowiedziałąm się,że czekolada od Magnetic jest wegańska,użyła ona swojej magnetyzującej mocy i kazała mi się kupić ;)
 Już po otworzeniu opakowania ,czekolada z daleka pachnie wyraźnie i apetycznie kokosem .
Po włożeniu kostki do ust,rozpuszcza się trudno,ale wyjątkowo gładko.
Na początku jest kakaowo,dopiero potem czuć słodycz i kokosowe wiórki,które się panoszą pod zębami.
 Sama czekolada jest mało słodka,bardziej gorzkawa,ale nie mam pojęcia czemu,bo na pierwszym miejscu w składzie jest cukier.Po kilku rządkach dostrzegłam,że w czekoladzie nie ma tak dużo wiórków,jak mi się wydawało.Jest ich mało,a nawet bardzo mało.
Ta biedronkowa czekolada była dobra,ale bez szału.Myślę,że zasługuje na mocne:
Ocena:3/6
gdzie kupiłam:Biedronka'
cena:nie pamiętam,coś koło 2zł

piątek, 23 września 2016

Liebster Blog Award #2

Dostałam kolejne pytania od Oli z The Essentials of Healthy Lifestyle-postanowiłam,że odpowiem na nie na swoim publicznym forum-może i Wy się o mnie czegoś więcej dowiecie? :)

1. Gdybyś mogła zrobić jedną rzecz ze świadomością, że nie dotkną Cię żadne negatywne konsekwencje - co by to było?
YYy...ciężkie pytanie.Raczej bym nikogo nie zabiła,może namalowała jakieś ogromne graffiti na ścianie budynku w cenrtum?To byłoby nawet fajne :D
2. Jaki produkt, uznawany za zbawienny dla zdrowia, nie przejdzie Ci przez gardło i musiałabyś się zmuszać, żeby go zjeść?
Jagody goji,zdecydowanie!Nie lubię ich ,ich smaku,zapachu..wolę inne superfoodsy XD
3. Co jest Twoim sposobem na przezwyciężenie chandry i zmęczenia?
Większa ilość snu-kładę się wcześniej spać lub...to jest mój jedyny sposób,bo ja prawie nigdy nie jestem zmęczona :D
4. Co jest Twoją pasją?
Chyba nikogo nie zdziwię,jak powiem ,że gotowanie i próbowanie nowych rzeczy?Uwielbiam jeszcze uczyć się języków i podróżować-to też jest dla mnie bardzo ważne!
5. Jakiego niezdrowego produktu najbardziej brakuje Ci w Twojej diecie?
Nie brakuje mi niczego,bo słucham swojego organizmu-kiedy mam ochotę na słodycze,to je jem,kiedy nie mam-nie jem .Nigdy jakoś nie przepadałam za fast foodami,więc mi ich nie brakuje ;)
6. Jakie wydarzenie w Twoim życiu zaliczysz do najbardziej niesamowitego i spektakularnego?
Jest ich wiele,ale np.to jak kilka razy zostawałam najlepszą bramkarką na turniejach albo jak spełniłam swoje marzenie i poleciałam do Londynu :)
7. Jaką rzecz zawsze musisz przy sobie mieć?
Wstyd się przyznać,ale chyba telefon...
8. Jaki jest Twój ulubiony zapach?
Różany,albo malinowy,czekoladowy,pistacjowy...to takie pierwsze ,jakie przychodzą mi na myśl,bo nie umiem wybrać tego jednego,konkretnego :)
9. Czego najbardziej nie lubisz w ludziach?
Zdecydowanie nieszczerości,dwulicowości ,obgadywania za plecami i śmiania się z innych .

Ponieważ jestem już zmęczona,nie mam weny ani pomysłu na pytania do nominacji innych osób,sprawiedliwie więc będzie,jak nikogo nie nominuję ;)

środa, 21 września 2016

Ringo Cacao

Nie mam w ogóle pomysłu ani weny na wstęp,wybaczcie-zajmę Wam mniej czasu-szukajcie pozytywów! :D

Podczas spotkania z przeuroczą osóbką,jaką jest Gosia z bloga Fioletowe Trampki,wręczyła mi ona ogromny,pełny pyszności prezent,którego się w ogóle nie spodziewałam(jeszcze raz dziękuję).Ponieważ większość z tych rzeczy pochłonęłam niedługo po powrocie z Bułgarii,nie zdążyłam ich zrecenzować(mam nadzieję,że wybaczysz mi Gosiu :**) .Wiedz jednak,że trufle przeszły moje najśmielsze oczekiwania-były przepyszne!Natomiast ta talaterka,na którą liczyłam,trochę mnie zawiodła,bo była dość sucha.Niemniej jednak bardzo Ci dziękuję,że miałam okazję spróbować tylu pyszności-to niesmaowite!
 Opakowanie okrągłych ciastek Ringo jest skromne,ale rzuca się w oczy.Po otworzeniu go,ukazuje się nam cały rząd małych,okrągłych ciastek .
Pachną one wyraźnie kruchym ciastem,jakby maślanym herbatnikiem i kruchym spodem od słodkiej tarty.
 Najpierw jedno ciastko podzieliłam na części ,żeby spróbować każdej z osobna ;)
Biała część jest krucha i miękka,wyraźnie waniliowa.Krem również jest miękki(niczym Was nie zadziwię ;P) ,gładki,słodki i...mocno czekoladowy!Miałam wrażenie,że to on dawał całemu ciastu esencję.Ciemna część była też krucha,ale już jednak bez smaku.
 Razem(gdy je się ciasto bez rozbierania jak ja XD) daje to bardzo ciekawe i smaczne połączenie,jest to bowiem krucha konsystencja i słodki,czekoladowy smak w jednym.
Mogę to porównać do jakiejś czekoladowej tarty na grubym spodzie.Smakowało mi :)
Ocena:5/6
gdzie kupiłam:dostałam od Gosi :)

poniedziałek, 19 września 2016

Surovital Cocoa-czekolada kokosowa

Będąc w ekosklepie z kochaną Olą z The Essentials of Healthy Lifestyle moim oczom ukazała się nowa surowa czekolada,w białym opakowaniu.Wiecie,jakie było moje zdziwienie(i nieukrywany zawód) kiedy zobaczyłam,że jest ona biała?
Nie ważne,nie będę Wam spojlerować -zapraszam do recenzji!
 Opakowanie sugeruje zdrową,wegańską surową( i białą!!!) czekoladę.Z tym kolorem to niestety nic bardziej mylnego :/
Nasza dzisiejsza bohaterka pachnie wyraźnie kokosem i lekko podprażonymi wiórkami(na które też liczyłam,ale o tym za chwilę).
 W konsystencji tabliczka jest twarda,trudna do przełamania.
Po włożeniu do ust rozpuszcza się bardzo trudno i wolno-zdecydowanie lepszym sposobem jest jej gryzienie.
W smaku...powiem Wam,że ciężka do opisania,bo ma bardzo mało smaku...lekko przypomina mi mało słodką,deserową czekoladę.
 Żeby było śmieszniej(i gorzej) to w ogóle nie czuję kokosa,zero!Wiórek też nie ma.Niby w składzie jest cukier kokosowy,jednak czekolada jest tak prawie bezzsmakowa,że ja nie wiem gdzie go upchnęli!
Kolejnym ,ogromnym minusem jest dla mnie to,że czekolada się w buzi nie chce rozpuszczać,a gustuję w gęstych bagienkach!
Krótko mogę opisać ją tak-mało smaku,ciężka czekolada.Zawiodłam się i nie polecam :(
Ocena:0/6
gdzie kupiłam:Eko sklep w moim mieście
cena:10-11 zł

piątek, 16 września 2016

Milka Noisette

Cześć!

Przed nami dzisiaj Milka niedostępna w Polsce,ale popularna za granicą-Noisette!

 Po otworzeniu klasycznego opakowania pachnie ona słodko,mocno Nutellą.
Po włożeniu do ust rozpuszcza się powolnie,słodko,tłustawo i bagienkowo(Olga,wiesz o czym mówię ;))
Po chwili zasłodzenia(gdzieś już słyszałam to sformuowanie XD) czuć nutę orzechów laskowych,ale wciąż pierwsze skrzypce gra czekolada.
 To nadzienie mogłabym porównać do mocnoorzechowej Nutelli.
Po połknięciu czekolada zostawia na języku przyjemną,nieprzesłodzoną ( o dziwo!) ,lepką słodycz,
Nie zachwyciła mnie niczym specjalnie,był poprostu dobra.
Ocena:4/6
gdzie kupiłam:Aldo w Słonecznym Brzegu

środa, 14 września 2016

Zido-Raw Time

Cześć!
Dzisiaj pokażę Wam zdrową przekąskę,jaką miałąm okazję kupić w Słonecznym Brzegu w Bułgarii :)
Jest to bakaliowo-orzechowy baton Zido :) 
Opakowanie jest ładne i zachęcające.
W konsystencji baton jest wyraźnie miękki i plastelinowy.
 Po wyjęciu z opakowania pachnie słodko,wyraźnie suszonymi figami.Po włożeniu do ust i chwilowym pogryzieniu czuć wyraźnie kokos,który przyjemnie chrupie pod zębami.
Potem uwalnia się słodycz fig,a na końcu ich kwasek.
 Cały baton jest bardzo miękki z bardzo dużymi kawałkami owoców i orzechów.
Gry już go pogryziemy na języku pozostaje mocny,nasilający się kwasek,ale jest to pyszny kwasek fig.Z
Z kolejnymi kęsami robiło się mięciutko i słodko,a pod zębami błąkają się kawałki kokosa,nawet znalazłam całą pestkę słonecznika.
Baton jest tak miękki,że mogłam nawet uformować kulkę!
 Baton zdecydowanie mi smakował,był przpeyszny.Z czystym sercem mogę wystawić:
Ocena:6/6

poniedziałek, 12 września 2016

Oreo Strawberry Cheesecake flavour

Cześć!
Dzisiaj pokażę Wam mój łup z Bułgarii-oreo o smaku sernika truskawkowego.Czy smakowało?Przekonacie się ;)
 Opakowanie niewiele różni się od tradycyjnego-ot,tylko kolorem tła.
Po otworzeniu go ciasteczka pachną intensywnie sztuczną truskawką(wiecie o co mi chodzi ;)
 Herbatnik jest chrupki,lekko kakaowypo połknięciu,ale tak to bez smaku :/
Krem jest chorobliwie różowy,ale miękki i puszysty.W smaku lekko cukrowo słodki,delikatnie,ale o dziwo minimalnie truskawkowy(a spodziewałam się eksplozji sztucznej truskawki )
 Razem z ciastkiem mamy przed sobą chrupkie i lekko słodkie oreo,ale bez szału ://
Ocena,jaką wystawię,będzie trochę ,,po znajomości,, z racji tego,że lubię Oreo XD
 Ocena:4/6
gdzie kupiłam:Aldo w Słonecznym Brzegu

piątek, 9 września 2016

Milka Extra Cocoa


 A więc,
znowu się spotykamy,
moi mili.
Stajemy dzisiaj przed czekoladą dziwną,
jest to bowiem ciemna Milka.
I nie wiem,
czy uda mi się przed Wami odkryć całą jej mroczność.
Musicie mi więc pomóc,
czyli czytać ten magiczny post dalej.....
Podajmy sobie ręce i usiądźmy w kręgu.
O tak,dokładnie.
Przyjrxyjmy się jej ładnej szacie graficznej 
oraz napisowi z tyłu,że zawartość kakaa wynosi minimum 45%
Czy to nie jest piękna iluzja?
Przejdźmy więc dalej,
i zobaczmy jej szatańsko ciemne kostki.
Czy Wy też wyczuwacie tę czarną energię?
Weźcie głęboki wdech-
i poczujcie deserową,intensywnie kakaową woń.
Teraz weźcie kostkę do ust-
rozpuszcza się miękko i gładko,
wyraźnie deserowo i niesłodko
Nadal macie wątpliwości,
czy jest ona magiczna?
Weźcie kolejną kostkę do ust,
poczujcie tę lekką goryczkę,
ale i plastelinowość wymieszaną z milkową słodkością.
Czy nie jest to według Was bardzo smaczna czekolada?
Czy Wy też czujecie,że nie jest ona przesłodzona?
Ocena:6/6
gdzie kupiłam:Aldo w Słonecznym Brzegu

środa, 7 września 2016

Liebster Blog award

Na początku dodam,że posty będą pojawiały się regularnie od następnego tygodnia-poniedziałek,środa i piątek :)



Do zabawy zostałam nominowana przez wspaniałą Olę z The Essentials of Healthy Lifestyle.
Nie ukrywam,że pytania bardzo mi się podobają i są ciekawe ;) Jeszcze raz ci Olu dziękuję :**















1. Gdybyś mogła pozostawić w swoim życiu jedną rzecz (sytuację, stan), która byłaby niezmienna do końca, co by to było?
O jejku...zdrowie?Kolor włosów i oczu?(choć te nie powinny się już z zmienić)
2. Jakie są zalety mieszkania w Twojej miejscowości? (uruchamiam lokalny patriotyzm, ot co!)
W Lublinie często dzieje się coś ciekawego,jest blisko do Warszawy,są 3 wegetarińskie knajpki  i nie ma ogromnych korków XD
3. Jaką magiczną umiejętność chciałabyś posiadać?
Zdecydowanie moc uzdrawiania <3
4. Jakie jest Twoje ulubione danie (lub produkt), które mogłabyś jeść do końca życia?
Ciężko to powiedzieć,bo uwiebiam tyle rzeczy...ale z dań to chyba mogłabym jeść risotto,paellę albo...pierogi <33
5. Do jakiego smaku (produktu, potrawy) musiałaś się długo przekonywać?
Zdecydowanie do zup-kiedyś ich nie cierpiałam,a teraz bardzo lubię :D
6. Co najbardziej cenisz w ludziach?
Uczciwość i pozytywność :D
7. Co najbardziej kojarzy Ci się z dzieciństwem?
Codzienne obiadki u babci(które swoją drogą trwają do dzisiaj <3) i kolekcjonowanie Pet Shop'ów
8. Co lubiłaś, a czego nie lubiłaś w szkole?
W szkole co lubię....trudne pytanie,bo jest zbyt dużo rzeczy,których nie lubię-ale lubię spotykać się z moimi znajomymi i uczyć się biologii i chemii,a czego nie lubię...może nie będę tu spamować XD Nienawidzę jak te lekcje się okropnie ciągną,a nauczyciele straszą sprawdzianami...
9. Gdzie siebie widzisz za 20 lat?
Za 20 lat?Będę miała już 35 lat!Widzę się wtedy jako obywatelka Nowej Zelandii i  obiecujący lekarz,który zaczyna,albo jest bardzo blisko do pracy w prywatnej klinice i szpitalu <3
10. Jakie miejsce na świecie chciałabyś odwiedzić?
Jest tyle wspaniałych miejsc,że ciężko jest wybrać tylko jedno,ale takim moim No.1 jest Japonia <333
11. Jakie danie przygotowałabyś, by oczarować teściową? ;)
Na obiad przygotowałabym swoje curry z tofu albo leczo wegetariańskie,a na deser podałabym mój tort Rafaello <333

Moje pytania:
1.Jaka jest twoja ulubiona bajka i książka z dzieciństwa?
2.Jaką potrawę przygotowałabyś na randkę?
3.Jak oceniasz swój styl ubioru?(luźny,elegancki...)
4.Na co najbardziej zwracasz uwagę,gdy widzisz kogoś pierwszy raz(na buty,włosy,buzię,ręce?)
5.Kto jest dla ciebie wzorem do naśladowania?
6.Co rozumiesz przez słowa ,,prawdziwa miłość,,?
7.Jaką aktywność fizyczną lubisz najbardziej?
8.Jakie jest twoje najwspanialsze wspomnienie?

Nominuję:
Pandki z Candy Pandas Blog
Olgę z Living on my own
Gosię z Fioletowe Trampki
Czoko z Posypanej Cukrem
Kimiko z Chwil Zasłodzenia 
Basię z Sex,Coffee&Chocolate :D

niedziela, 4 września 2016

Wróciłam.Żyję.Gdzie byłam?Co jadłam?+paczka od bioindygo.pl

No i koniec tego dobrego!
Dla mnie wakacje niestety się skończyły,jutro pakujemy plecak i zaczynamy kolejny rok szkolny.

Ale przynajmniej wspomnienia zostały-chciałabym dzisiaj się częscią z nich z Wami podzielić ;)

Od razu uprzedzam,że to dość chaotyczny post złożony głównie ze zdjęć(najczęściej jedzenia Xd) i krótkich moich komentarzy-nie wiem do jakiej kategorii ten post zaliczyć-podróże?inne?a może stworzyć nową,,co Elsa żre w podróży?,, XD Nie wiem XD

W każdym razie uprzedzam też,że na wakacjach na dużo sobie pozwoliłam-i nie były to tylko zdrowe rzeczy.W hotelu miałam all inclusive-a jedzenie było pyszne,kolorowe i świeże :) Dużo było świeżych warzyw i owoców,więc korzystałam,ale jadłam też te mniej zdrowe rzeczy ;)Tutaj będziecie mieli trochę z nich ,a także nowości,jakie kupiłam :D

Tutaj na dole pokażę Wam(Olga,bądź ze mnie dumna :**) loda kupionego na stacji w Serbii-jest on od Nestle,ale nazwy nie pamiętam :( Wiem,że wzięłam smak cookies&cream i smakuje oreowato XD i polewa i środek są o tym smaku :)
Na stacji były też zdrowe rzeczy jak Roo'bary ,ale także daktylowo-orzechowe kulki(tak zwane ,,kulki mocy,, w różnych smakach).Te akurat kupiłam w drodze na wakacje,a inne w drodze powrotej :)
 W Słonecznym Brzegu robią też pyszne lody w różnych smakach batonów,jednak są to budki w centrum i lody są na wagę,a nie na gałki(dlatego specjalnie dają takie wielke gały ,już po jednej jesteście pełni XD)Ale uwierzcie mi,że warto spróbować,bo są to takie prawdziwe lody z dużą ilością dodatków :)
A to już plaża w Słonecznym Brzegu(choć ja wolalałm basen ;p)

Przynajmniej na nim leżaki były i nie było glonów ;P
Kupiłam też lody na patyku Snickers i Bounty-na zdjęciach akurat Snickrs ;)


Nawet jak nie byłam w Polsce,nie ominęła mnie nowość,czyli Snickers w białj czekoladzie-i chyba zgadzam się z recenzją Olgi-przesłodzony ,mało co czuć ;p
Kupiłam też Milkę Extra Dark(recenzja się pojawi ;))
Różowe Oreo o smaku sernika truskawkowego(recenzja też się pojawi :))
A także zdrowe batony z suszonych owoców(tak,będzie recenzja :D)
W Nessebarze kupiłam ogromny rożek Cornera-i było warto!Pyszny,.delikatny i śmietankowy lód :D
Tutaj kilka screenów ze Snapchata-jak byłam w Egerze na Węgrzech,w Nisie w Serbii i już w Słonecznym Brzegu :)


W Lidlu w Bułgarii znalazłam też miniaturowe ,40gramowe wersje Bellaromek-skusiłam się na białą.I była pyszna!Nieprzesłodzona,śmietankowa i kremowa :D
Screen ze Snapa :)
Znalazłam też lodziarnię,gdzie dawali lody w takich cudnych rożkach *.*
A to chyba odkrycie wakacji!Jeden z najlepszych zdrowych batonów jakie jadłam!Ale ten smak-kakaowy!Jest zrobiony tylko z rodzynek,płatków owsianych,całych kruszonych ziaren kakaowca,kakaa w proszku i wanilii-ale jaki pysznyyyy!Słodki dzięki rodzynkom,chrupiący dzięki kawałkom kakaa,czekoladowy.....
A to z innego sklepu-niestety bez szału;P Chemiczne i proszkowe ciasto
I owsianka tej firmy z białkiem o smaku cookies&cream-jednak również okropnie chemiczna,nie mogłabym jeść na codzień owsianki z białkiem ;p
Yyyy...hau?
To kulki mocy w drodze powrotnej :)Muszę kiedyś sama zrobić kulki mocy,macie jakieś dobre,sprawdzone przepisy?
A to wegańskie ciasteczko,też ze stacji,które było mocno owsiane i pyszne <33
Już z Budapesztu-Pumpkin Spice Latte wróciła do Starbucksa!
Znaczki Snapowe z Nowego Sadu w Serbii :)

To też z Budapsztu-zawsze chciałam spróbować mrożonych jogurtów od Chill Box <33
A w Tesco znalazłam w promocji daktyle Medjool-na nasze za około 6 zł ;)
Ale powiem Wam,że to nie ma porównania ze zwykłymi daktylami-te są miękkie ,mięsiste  i poprostu pyszne <33

Kupiłam też to!I powiem  Wam,że tak mocno owocowych jogurtów to dawno nie jadłam *.* Takie duże,pyszne kawałki w środku <3
Oczywiście nie obyło się też bez trdelika,lub jak kto woli,kołacza węgierkiego <33
A to jeszcze węgirski pryzsmak-langos,czyli takie ciasto z dodatkami jakie chcecie-moje z serem,grzybami,oliwkami i sosem pomidorowym.Ale ciężko jest opisać to ciasto,bo to nie jest pizza...grube,puszyste,miękkie...jeżeli będziecie na hali targowej w Budapeszcie,to koniecznie go zjedzcie w budce z napisem ,,Langos,,.Byłam już tyle razy w Budapeszcie,kocham to miasto,a langosa dopiero teraz odkryłam <3
Na Węgrzech kupiłam jeszcze to-więcej jogurtów i śmietanki-sojową i kokosową <3

A jak wróciłam do domu,to czekała na mnie przyjemna niespodzianka od firmy bioindygo.pl
Firma ta oferuje naprawdę wiele ciekawych i zdrowych produktów - m.in mąk, kasz, suszonych owoców, orzechów, ziaren, olejów, syropów, przypraw, kosmetyków i suplementóww naprawdę korzystnych cenach.

W mojej paczce znalazła się tapioka-nie mogę się już doczekać,aż wypróbuję z nią puddingi <33,
orzechy laskowe i migdały w surowej czekoladzie-będą recenzje ;),orzechy nerkowca-moje ulubione,spróbuję z nich zrobić twarożek lub sernik <3 ,mąka migdałowa,mąka amarantusowa i mąka  żytnia.
A to nie wszystko ;) na hasło sweet5 otrzymacie 5% rabatu :)