poniedziałek, 24 października 2016

Bombus Raw Energy-Peanut&Dates

Za sprawą przekochanej i ukochanej kobietki,jaką jest Beatka(kryptonim:ERVISHA) z bloga Magiczny Kociołek(kilk),która chyba z kosmosu się dowiedziała,że chciałam spróbować nowej wersji batona od Bobmusa,wpadł mi w ręce ten oto delikfent-fistaszkowo-daktylowy.
Czy był wart mojej ,jakże skromnej,uwagi?;)

Jeszcze raz ci Beatko dziękuję :**
 Opakowanie batona jest bardzo ładne i przedstawia orzechy rośliny strączkowe-fistaszki :)
W ciemnym batonie widać bardzo dobrze duże kawałki orzechów strączków ;))
 Pachnie on przyjemnie ,pysznie masłem orzechowym ,lekką słoność też da się wyczuć.
Baton jest twardy,gumowy i proszkowy,zdecydowanie ,,do gryzienia,,
Po chwili żucia w buzi uwalnia się słodki,ale nie za słodki,wyraźnie fistaszkowy smak.
Kawałki orzeszków strączków są bardzo dobre,nie chrupiące i nie miękkie-poprostu twarde,przyjemne do rozgryzienia(ciekawe czy wyglądałam jak wiewiórka przy jedzeniu ich XD)
 Baton jest słonawy,niczym dobre masło orzechowe.Mimo,iż jest mało słodki,naprawdę mi smakował :).Cieszę się,że mogłąm go spróbować i żałuję,że nie mogę go nigdzie stacjonarnie kupić(w moim Tesco nie ma,patrzyłam :( )
Ocena:5+/6
gdzie kupiłam:dostałam na urodziny :D
cena:około 5 zł

16 komentarzy:

  1. Mnie także on bardzo smakował :)
    Może w Twoim Tesco niedługo się pojawi. W moim też długo nie było, potem się pojawiły, a teraz chyba jest chwilowy deficyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, bo Zuzi Tesco, to moje Tesco :D

      Ciekawy jest i jako peanut-butter-lover mam go na swojej liście do spróbowania :)

      Usuń
    2. Tez mama taka nadzieje :D Szkoda,ze mamy Olu w Lublinie tylko jedno Tesco XD

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przesadzaj z tym słodzeniem bo się zaczerwieniłam i zaraz się spalę :P Jaka ja tam przekochana i ukochana - zwyczajna kobita jestem ;) Sprawienie Tobie radości, spełnienie marzenia to dla mnie ogromna przyjemność i radość - cudownie jest spełniać czyjeś marzenia i obdarowywać innych drobnymi upominkami :) A nie dowiedziałam się z kosmosu tylko od Ciebie - kiedyś rozmawiałyśmy o tych batonikach... pamiętasz? Poza tym chyba każdy, kto lubi tego typu batoniki i jadł inne z tej serii, chciałby spróbować kolejnego - nowego, którego nie miał przyjemności zjeść ;)

    Również podoba mi się opakowanie tych batoników - kojarzy mi się z masłem orzechowym :D Fajnie, że orzechy są twarde ale szkoda, że nie chrupią - lubię jak coś chrupie i wiewiórki też lubią a poza tym sa urocze (więc jak wyglądałaś jak wiewiórka, byłaś urocza i slodziudka jak wiewióreczka :D) Słonawy??? To ciekawe a że mało słodki to dobrze :D Najważniejsze, że Ci smakował :)Niedługo ja się do niego dobiorę :D Mam nadzieję, ze pojawi się u Ciebie w mieście - może w Carrefourze lub L.Eclerku? ;) Miłego dnia ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jest blog o słodyczach głównie,trzeba słodzić :D
      Nie pamietam,ze rozmawiałyśmy o nich,ale bardzo doceniam ze zapamiętałaś to i zwróciłaś na to uwagę :D
      Ja tez mam nadzieje,se sie pojawi.Fanie by było,jakby wprowadzili je do Leclerca,bo mam go najbliżej :D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Na blogu owszem ale mi już nie trzeba :P
      Nie pamiętasz bo masz inne sprawy na głowie :) Nic nie szkodzi :) Ważne, ze ciocia Ervisha pamiętała :D
      Potrzeba na to czasu - trzeba uzbroić się w cierpliwość a pewnego dnia (moze już wkrótce zostaniesz miło zaskoczona) :)

      Usuń
  4. Haha "kryptonim" jak to zabrzmiało :-D Sądzimy, że to po prostu nowość dlatego jeszcze nie są tak łatwo dostępne. Trzeba chwilę poczekać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem cierpliwa,ale do czasu,bo bardzo mi posmakował :D

      Usuń
  5. Zazdroszczę! U siebie nigdzie nie mogę go znaleźć, a strasznie chciałabym sprobować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam właśnie ten sam problem,tyle ze go spróbowałam XD

      Usuń
  6. Ale zazdroszczę, że mogłaś go spróbować! <3 Dopiero wszedł na rynek i u mnie nigdzie go jeszcze niestety nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi jak coś, co mogłoby mi naprawdę bardzo posmakować! Ciekawe, czy kiedyś go dorwę stacjonarnie. Już nie taka nowość, a dalej nigdzie nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie niedawno pojawił się w Leclercu ;)

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)