niedziela, 4 września 2016

Wróciłam.Żyję.Gdzie byłam?Co jadłam?+paczka od bioindygo.pl

No i koniec tego dobrego!
Dla mnie wakacje niestety się skończyły,jutro pakujemy plecak i zaczynamy kolejny rok szkolny.

Ale przynajmniej wspomnienia zostały-chciałabym dzisiaj się częscią z nich z Wami podzielić ;)

Od razu uprzedzam,że to dość chaotyczny post złożony głównie ze zdjęć(najczęściej jedzenia Xd) i krótkich moich komentarzy-nie wiem do jakiej kategorii ten post zaliczyć-podróże?inne?a może stworzyć nową,,co Elsa żre w podróży?,, XD Nie wiem XD

W każdym razie uprzedzam też,że na wakacjach na dużo sobie pozwoliłam-i nie były to tylko zdrowe rzeczy.W hotelu miałam all inclusive-a jedzenie było pyszne,kolorowe i świeże :) Dużo było świeżych warzyw i owoców,więc korzystałam,ale jadłam też te mniej zdrowe rzeczy ;)Tutaj będziecie mieli trochę z nich ,a także nowości,jakie kupiłam :D

Tutaj na dole pokażę Wam(Olga,bądź ze mnie dumna :**) loda kupionego na stacji w Serbii-jest on od Nestle,ale nazwy nie pamiętam :( Wiem,że wzięłam smak cookies&cream i smakuje oreowato XD i polewa i środek są o tym smaku :)
Na stacji były też zdrowe rzeczy jak Roo'bary ,ale także daktylowo-orzechowe kulki(tak zwane ,,kulki mocy,, w różnych smakach).Te akurat kupiłam w drodze na wakacje,a inne w drodze powrotej :)
 W Słonecznym Brzegu robią też pyszne lody w różnych smakach batonów,jednak są to budki w centrum i lody są na wagę,a nie na gałki(dlatego specjalnie dają takie wielke gały ,już po jednej jesteście pełni XD)Ale uwierzcie mi,że warto spróbować,bo są to takie prawdziwe lody z dużą ilością dodatków :)
A to już plaża w Słonecznym Brzegu(choć ja wolalałm basen ;p)

Przynajmniej na nim leżaki były i nie było glonów ;P
Kupiłam też lody na patyku Snickers i Bounty-na zdjęciach akurat Snickrs ;)


Nawet jak nie byłam w Polsce,nie ominęła mnie nowość,czyli Snickers w białj czekoladzie-i chyba zgadzam się z recenzją Olgi-przesłodzony ,mało co czuć ;p
Kupiłam też Milkę Extra Dark(recenzja się pojawi ;))
Różowe Oreo o smaku sernika truskawkowego(recenzja też się pojawi :))
A także zdrowe batony z suszonych owoców(tak,będzie recenzja :D)
W Nessebarze kupiłam ogromny rożek Cornera-i było warto!Pyszny,.delikatny i śmietankowy lód :D
Tutaj kilka screenów ze Snapchata-jak byłam w Egerze na Węgrzech,w Nisie w Serbii i już w Słonecznym Brzegu :)


W Lidlu w Bułgarii znalazłam też miniaturowe ,40gramowe wersje Bellaromek-skusiłam się na białą.I była pyszna!Nieprzesłodzona,śmietankowa i kremowa :D
Screen ze Snapa :)
Znalazłam też lodziarnię,gdzie dawali lody w takich cudnych rożkach *.*
A to chyba odkrycie wakacji!Jeden z najlepszych zdrowych batonów jakie jadłam!Ale ten smak-kakaowy!Jest zrobiony tylko z rodzynek,płatków owsianych,całych kruszonych ziaren kakaowca,kakaa w proszku i wanilii-ale jaki pysznyyyy!Słodki dzięki rodzynkom,chrupiący dzięki kawałkom kakaa,czekoladowy.....
A to z innego sklepu-niestety bez szału;P Chemiczne i proszkowe ciasto
I owsianka tej firmy z białkiem o smaku cookies&cream-jednak również okropnie chemiczna,nie mogłabym jeść na codzień owsianki z białkiem ;p
Yyyy...hau?
To kulki mocy w drodze powrotnej :)Muszę kiedyś sama zrobić kulki mocy,macie jakieś dobre,sprawdzone przepisy?
A to wegańskie ciasteczko,też ze stacji,które było mocno owsiane i pyszne <33
Już z Budapesztu-Pumpkin Spice Latte wróciła do Starbucksa!
Znaczki Snapowe z Nowego Sadu w Serbii :)

To też z Budapsztu-zawsze chciałam spróbować mrożonych jogurtów od Chill Box <33
A w Tesco znalazłam w promocji daktyle Medjool-na nasze za około 6 zł ;)
Ale powiem Wam,że to nie ma porównania ze zwykłymi daktylami-te są miękkie ,mięsiste  i poprostu pyszne <33

Kupiłam też to!I powiem  Wam,że tak mocno owocowych jogurtów to dawno nie jadłam *.* Takie duże,pyszne kawałki w środku <3
Oczywiście nie obyło się też bez trdelika,lub jak kto woli,kołacza węgierkiego <33
A to jeszcze węgirski pryzsmak-langos,czyli takie ciasto z dodatkami jakie chcecie-moje z serem,grzybami,oliwkami i sosem pomidorowym.Ale ciężko jest opisać to ciasto,bo to nie jest pizza...grube,puszyste,miękkie...jeżeli będziecie na hali targowej w Budapeszcie,to koniecznie go zjedzcie w budce z napisem ,,Langos,,.Byłam już tyle razy w Budapeszcie,kocham to miasto,a langosa dopiero teraz odkryłam <3
Na Węgrzech kupiłam jeszcze to-więcej jogurtów i śmietanki-sojową i kokosową <3

A jak wróciłam do domu,to czekała na mnie przyjemna niespodzianka od firmy bioindygo.pl
Firma ta oferuje naprawdę wiele ciekawych i zdrowych produktów - m.in mąk, kasz, suszonych owoców, orzechów, ziaren, olejów, syropów, przypraw, kosmetyków i suplementóww naprawdę korzystnych cenach.

W mojej paczce znalazła się tapioka-nie mogę się już doczekać,aż wypróbuję z nią puddingi <33,
orzechy laskowe i migdały w surowej czekoladzie-będą recenzje ;),orzechy nerkowca-moje ulubione,spróbuję z nich zrobić twarożek lub sernik <3 ,mąka migdałowa,mąka amarantusowa i mąka  żytnia.
A to nie wszystko ;) na hasło sweet5 otrzymacie 5% rabatu :)

22 komentarze:

  1. Jestem dumna z żeta! :D Btw, ten pierwszy lód świetny, białe Oreo. Reszta zdjęć też spoko, pozytywne. Trochę więcej mogłabyś napisać, a nie wszystko zataiłaś ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisać więcej?Spedzilam wspaniałe czas z rodzina,ale nic nie zwiedzałam,dużo zdjeć tez nie robiłam...postawiłam na totalny odpoczynek Xd

      Usuń
  2. Wszystkich lodów bym spróbowała! Czekam na recenzję tej Milki - zastanawiałam się ostatnio z Beatką, jak smakowałaby gorzka Milka <3
    Ojejku, i to Zido chętnie bym spałaszowała :D
    Przez Budapeszt jedynie przejeżdżałam w drodze do Grecji, ale będę pamiętać, żeby spróbować Langosza, bo wygląda cuuuudownie! I jakie bogactwo od Alpro! :D

    Gratuluję współpracy z bioindygo oraz nominowałam Cię do LBA, więc jeśli będziesz miała ochotę, to odpowiedz na moje pytania :)

    A! Wpadam w tym tygodniu do G10 z przyjaciółką! Nie wiem jeszcze, kiedy dokładnie, ale na pewno w tym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie recenzja Milki ;)
      Juz odpowiedziałam na pytania,ale post zaplanowany jest na środę ;€
      Mow kiedy wpadasz do G10,jak tylko będziesz wiedziała dokładnie ;D

      Usuń
    2. Nie mogę się doczekać Twoich odpowiedzi! :)

      Usuń
  3. Tak się cieszę, że wróciłaś a jeszcze bardziej cieszy mnie fakt, że wypoczełaś, naładowałaś energię, tyle zobaczyłas, spróbowałas, miło spędziłaś czas ;) Te wspomienia zostaną z Tobą na całe życie :) I ile pysznosci, smakołyków :) Kuszą, zdrowe, wyglądają smacznie i jak tu ich nie spróbować ;) Te lody... nie lubię lodów ale te to bym spróbowała ;)

    Podobnie jak Ola czekam na recenzję Milki :) No jestem ciekawa jak wypadła i czy broni się swoim smakiem :) I gratuluję współpracy - ciesze się, że Ci się udało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje,bardzo miło mi to czytać ;) Jak tylko będę miała czas,to napisze recenzje ;)

      Usuń
    2. Wszystko na spokojnie ;) Odpocznij po długiej podróży do domu i zajmij się tym co teraz jest dla Ciebie najważniejsze ;) Poczekamy ;)

      PS Te daktyle to chyba widziałam u siebie w Tesco :)

      Usuń
  4. Ojacie! Ile pyszności!!! Ten pierwszy lód Nestle - oreowaty to : OOO Ależ bym chciała spróbować! :D
    A Chill Box? Ojacie, ale świetnie to wygląda! :D
    No i ja czekam na tę recenzję ciemnej Milki. :)
    PS.Dobrze, że już jesteś. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje,niesamowicie miło sie to czyta!!!

      Usuń
  5. Mniamm !! :) Tyle pysznego jedzenia :) Jogurtów owocowych z Alpro nie zdążyłam spróbować i nie mam jak ich przewieźć do Polski - szkoda :/ Jadłam tylko migdałowy i kokosowy.
    I też kupiłam oreo - właśnie te co Ty masz, peanut butter i golden, śmietanki kokosowej niestety nie było :(
    Fajnie, że wróciłaś, choć wiem, że lekko nie jest w rzeczywistości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym leciała samolotem,to też nie mogłabym tych jogurtów kupić :(

      W rzeczywistości to lekko nie jest,masz rację XD

      Usuń
  6. Tyle pyszności!!!! Wszystkie te lody byśmy pożarły z dziką rozkoszą :D A te Oreo <3 No i jesteśmy ciekawe czy Milka zrobiła faktycznie extra dark czekoladę i czy nadal będzie miała w sobie coś z tej milkowatości :D

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie, ze milo spedzials czas wakacji. A mozecie mi przypomniec Snapka, kurcze gdzies mi umknela ta nazwa?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile pyszności. Jestem lodożercą i takie lody to jadłabym codziennie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie tyczyły,to ja tez bym je jadła codziennie ;D

      Usuń
  9. Tyyyyyle pyszności, zazdroszczę! <3 Byłam w Bułgarii kilka lat temu i szkoda, że wtedy nie korciło mnie do zagranicznych słodyczy, bo teraz zamiast pamiątek to kupuję właśnie inne słodycze :D Czekam na recenzje! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bułgaria to super miejsce!Jak jeszcze raz pojedziesz,to koniecznie zwróć na nie uwagę! :D

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)