poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Naturalnie Loklanie-galaretka porzeczkowa

Cześć!
Ciężko jest mi tu coś więcej napisać ,oprócz tego,że był to wspaniały dla mnie weekend ;) Dlatego nie będę przedłużać,tylko zapraszam do recenzji :)


Dzisiaj pokarzę Wam  kolejny produkt od firmy Naturalnie Lokalnie.  Odsyłam Was do niedawnego  posta tutaj.Podaję  Wam jeszcze namiary na Facebooku  .Macie  też nadal  rabat  -5% na pierwsze zakupy na hasło ,,NATURALNIE,, :),bo wysyłają produkty na całą Polskę :D
Skupmy się na dzisiejszej gwieździe-galaretce z soku z czarnej porzeczki :) Pochodzi ona z gospodarstwa pani Marii,która sama produkuje przetwory owocowe(np.soki i musy).Jej rodzina założyła firmę,która od wielu lat ma specjalizuje  się w uprawie malin.Wcześniej te przetwory ze świeżych owoców zbieranych własnoręcznie mogła doceniać tylko jej rodzina i przyjaciele.Dodam też,że do produkcji przeznaczone są tylko świeże owoce wysokiej jakości :)

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to skład-jedynie owoce i cukier!(a konkretnie na 100g produktu zużyto 100 g owoców i 40 g cukru).Aż się zdziwiłam,że można zrobić galaretkę tylko z soku i cukru :o Świat jest piękny ;D
240-to gramowy słoiczek jest śliczny i zachęcający.Pokazuje,że mamy do czynienia z produktem naturalnym wysokiej jakości.
Po otworzeniu  nasza dzisiejsza  gwiazda  pachnie bardzo kwaśnie,tak porzeczkowo i świeżo.Nie wiem jak Wy,ale ja uwielbiam  czarne porzeczki,więc nie trudno tutaj o mój zachwyt ;)
Galaretka jest ciemna,intensywnie bordowa.W konsystencji jest twarda,ale łatwo ją nabrać na łyżeczkę.A kiedy ją już nabierzemy,to zostawia po sobie sok ;) 

W ustach bardzo szybko się rozpuszcza,jest miękka i gładka.Pierwsze co cuć to to,że jest wyraźnie kwaśna,dopiero potem słodka.Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie,że smakuje identycznie jak porzeczka!
Po połknięciu pozostawia na języku cierpką kwaśność,która się domaga kolejnej łyżeczki galaretki XD
Uwierzcie mi,na połowie słoiczka jest ciężko przestać,ta galaretka trochę uzależnia.Bardzo się cieszę,że miałam okazję jej spróbować i Was też do tego zachęcam ;)


Ocena:6/6
(za smak,skład i brak żelatyny)
gdzie kupiłam:dostałam od Naturalnie Lokalnie

Dlaczego ten weekend był taki fajny?Otóż w sobotę spotkałam się z kochaną Gosią z bloga Fioletowe Trampki(zachęcam do czytania ;)).Spędziłyśmy razem cały dzień w moim rodzinnym Lublinie,to był niezapomniany czas!Jeszcze raz Ci dziękuję Gosiu że przyjechałaś i za to wszystko co mi dałaś(będą recenzje ;))

20 komentarzy:

  1. O mniam, z każdą nową recenzją od tej firmy mam coraz większą ochotę żeby zamówić coś od nich :D
    Ja Tobie też dziękuję, że mogłyśmy się spotkać, było cudownie! <3 I wyczekuję recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyłka na cała Polskę,a warto(i masz rabat ~5% ;D)
      Gosiu,przepraszam,ale recenzje tego ci dostałam bedą dopiero we wrześniu jak wrócę :( Teraz codziennie jest coś zaplanowane do 17.08,a któregoś dnia będę musiała siąść i zaplanować na czas,jak będę na wakacjach(mam jeszcze do zrecenzowania ZmianyZmiany i w ogóle...ale na pewno sie pojawia ;))

      Usuń
    2. Oki oki, nie ma problemu! Rozumiem, bo sama też mam dużo zaplanowanych postów :D Tylko ogólnie powiem, że batonik Tronky jest ważny do któregoś września, żebyś nie przegapiła :D

      Usuń
    3. Okej,od niego zacznę od razu jak wrócę ;)

      Usuń
  2. JEju! Jak ja dawno nie jadłam galaretki! :D
    Kurka, kiedyś trzeba zorganizować jakieś blogowe spotkanie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka galaretka jest super,może warto sobie przypomnieć jej smak? :)

      O,to byłby świetny pomysł!!! :Dd

      Usuń
  3. To jest galaretka?? A ja myślałam, że dżem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Porzeczki zawierają pektyny, więc jeśli się je długo smaży, to bardzo mocno gęstnieją :) Fajna sprawa! Myślę, że świetnie smakowałaby z placuszkami, naleśnikami lub kanapką z białym serem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już wiem,babcia mi wytłumaczyła :D Oj tak,na pewno byłaby świetna,tylko ze już cała zjadłam Xd

      Usuń
  5. skarbie, nie żebym się czepiała, ale sprawdź nagłówek w sensie literówki :) Rozpędziłaś się, ale post świetny jak zawsze :D A galaretkę to bym porwała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups,racja,mój błąd ;) Poprawie jak tylko będę miała dostęp do komputera ;)

      Usuń
    2. Popraw jeszcze "pokarzę" zanim Olga zobaczy :P

      Usuń
    3. Ja nie mogę,ja nie wiem czemu tak pisze XD Ciagle sie poprawiam,ale czasami zapominam XD tak z przyzwyczajenia.A nie mam teraz jak edytować,bo nie mam przy sobie komputera :( Wybacz Olga,jeśli to czytasz Xd

      Usuń
    4. Mam Was! Chciałyście ukryć zbrodnię ;>
      Co do produktu, kocham czarną porzeczkę, ale galaretki są mi zupełnie obojętne. Gdyby to była konfiturka, pisałabym inaczej :3

      Usuń
  6. Niewiarygodne, że z tych składników da się zrobić galaretkę :) I choć za galaretką nie przepadam (czasem zrobię wegańską bardziej z ciekawości :P) to tą bym chętnie zjadła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie bardzo zdziwiłam :o Ale to dzięki pektynom i cukrowi podobno :D
      Ja tez ostatnio robiłam te wegańskie,one sa super ;)

      Usuń
  7. Taką galaretkę zjadłybyśmy wraz z tym kozim serkiem wiejskim <3
    I życzymy Ci aby kolejne weekendy były również tak udane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę,nawet o takim polaczmieu nie pomyslałam!To byłoby pyszne!!! *__*
      Dziękuje Wam bardzo! :D Jak sie z Wami spotkam to będzie niezapomniany weekend :D

      Usuń
    2. Lekko słony serek z słodką galaretką <3 To nie może być niedobre xD
      Na ba! Wrocław na długo by to zapamiętał xD

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)