środa, 10 sierpnia 2016

Naturalnie Lokalnie-olej z lnu tłoczony na zimno

Cześć!
Ach,jak ja kocham lato!Wykorzystuję ten czas na 100%,pełną parą :D I odpoczywam,i poświęcam się mojej pasji-piekę i gotuję ;) i czytam dużo książek,a nawet się uczę(olimpiada z biologii sama się nie napisze XD)

Dzisiaj pokażę Wam  kolejny produkt od firmy Naturalnie Lokalnie.  Odsyłam Was do wcześniejszego  posta tutaj.Podaję  Wam jeszcze namiary na Facebooku  .Macie  też przez cały czas rabat  -5% na pierwsze zakupy na hasło ,,NATURALNIE,, :)

 Dzisiejszy produkt był dla mnie wyzwaniem,nie powiem.No bo jak tu zrecenzować olej,i to jeszcze tłoczony na zimno,kiedy używa się tylko oleju kokosowego i oliwy do smażenia?
Może najpierw przybliżę Wam Olej Staropolski z lnu tłoczony na zimno,zanim zobaczycie moją subiektywną ocenę ;)
Olej lniany tłoczony na zimno jest zrobiony z własnych nasion oleistych pani Anny z okolic Krynic(która tworzy także olej rzepakowy,słonecznikowy i ostropestowy tłoczony na zimno).Żaden z nich nie zawiera konserwantów i nie jest rafinowany ;)
 Przed konsumpcją zaczęłam szperać w internecie( z pomocą wujka Google),szukając artykułów o  dobroczynnych  właściwościach oleju lnianego.Okazało się,że jest  ich tak dużo,że nawet ciężko byłoby mi je tutaj wypisać! :o(np.ogromna zawartość kwasów omega 3), dlatego daję Wam linka do najciekawszego posta 

200 ml butelka jest elegancka i schludna,a przy tym skromna.Na nakrętce owinięty jest kawałek papieru z gumką,który nadaje kształt chusteczki :)Nie ukrywam,że przyciąga to wzrok,na pewno umiałaby rozpoznać tę butelkę na sklepowej półce :)
Olej ma złoto-bursztynowy kolor,jest jasny i przejrzysty .
Po zbliżeniu do nosa nie spodziewałam się,że poczuję jakikolwiek zapach.Nawet nie wiecie,jak się zdziwiłam!Nasz olej pachnie bowiem słodkawo,jakby zbożem i chlebem...
(Nie wiedziałam też jak zacząć jego ,,degustację,, więc zrobiłam najprościej-zamoczyłam w nim najpierw język ;D ).Tłustość-to pierwsze co mi przychodzi na myśl.Jest to jednak maślana i delikatna tłustość,dość przyjemna :)
W smaku olej wydaje się lekko słodki,ale po chwili staje się palono-gorzkawy.Można to porównać to prażonych pestek dyni albo słonecznika(a może i lnu,ale lnu jeszcze nigdy nie prażyłam ;)).Nie ukrywam,że smakuje to całkiem dobrze-od razu wyobraziłam go sobie w jakiejś chrupkiej i soczystej sałatce :D
 Przez ten maślany posmak postanowiłam wykorzystać ten olej na chlebie,zamiast tradycyjnego masła lub pasty warzywnej.I był to strzał w 10!Bardzo dobrze smakował on na moim ulubionym chlebie czystoziarnistym,bo autentycznie dał mu maślanego posmaku :D A do tego jest o wiele  zdrowszy niż masło  ;)
 Oprócz tego olej ten nadaje się bardzo dobrze do polania białego sera czy wykorzystania do pesto(moje ulubione to pesto z natki pietruszki i pestek dyni,już nie mogę się doczekać,aż zrobię je i dodam ten olej ;)) 

To był mój pierwszy olej tłoczony na zimno,więc nie mam porównania z innymi.Powiem Wam tyko ,że bardzo przypadł mi do gustu :)  Mimo wszystko ciężko mi jest wystawić mu jakąkolwiek ocenę(no bo jak tutaj ocenić w skali 1-6 olej?).Pozostawiam Was z moją serdeczną  rekomendacją ;)

Gdzie kupiłam:dostałam od Naturalnie Lokalnie 




20 komentarzy:

  1. Tak się zastanawiam czy dla Ciebie doba nie jest za krótka co? :) Skąd Ty bierzesz na to wszystko czas? ;)

    Nigdy nie miałam do czynienia z takim olejem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę doba jest za krótka,a i tak śpię tylko około 6/5 godzin XD Ale uwierz mi,ze ja wcale zmęczona nie jestem

      Usuń
  2. Olej z lnu ma same dobre właściwości. :D Szkoda tylko, że z tego co pamiętam powinno się go w miarę szybko spożyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? :o To tego nie wiedziałam,dziękuje ze mówisz!Ale i masz racje-to skarbnica dobroci :)

      Usuń
  3. Też bardzo lubię olej lniany z chlebem, a także polewam nim ziemniaki :) No i pesto z natki pietruszki i pestek dyni brzmi pysznie - będę musiała zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poleje nim ziemniaki,bardzo dobry pomysł :D
      Oj,zrób koniecznie!

      Usuń
  4. Zakładam klub zadowolonych z życia i Ty będziesz jego pierwszym członkiem :D Tegoroczne wakacje są dla mnie 10000x lepsze niż poprzednie i cieszy mnie nawet zwykłe siedzenie w domu i czytanie Harry'ego Pottera xD Czillout dzień i noc. Podziwiam Cię, że masz tyle samozaparcia żeby jeszcze się uczyć, ale jeśli kochasz biologię no to rozumiem :) Kiedy ta olimpiada? Trzymam kciuki mocno!
    Z chęcią spróbowałabym tego oleju na białym serze, może dla kogoś brzmi dziwnie ale ja Ci wierzę że jest to dobre :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okej,mogę być ambasadorką! :D I bardzo dobrze,ze ty tez wykorzystujesz ten czas-wakacje to najlepszy czas :D
      Czemu dziwnie?Ja tak spróbuje -na pewno przepyszny! :D

      Usuń
  5. Recenzji oleju to ja jeszcze nigdzie nie widziałam, haha :D Nigdy nie miałam z takim do czynienia, używałam jedynie rzepakowego i oliwy z oliwek, ale prezentuje się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu trzeba coś zmienić,hahha
      Polecam ten olej ;) Ja używam jeszcze kokosowego i oliwy ,czasem jak jest w przepisie to rzepakowy ;)

      Usuń
  6. Olej lniany nasi rodzice najbardziej lubią jeść z twarogiem i ziemniaczkami ;D My preferujemy bardziej olej z pestek dyni :)
    U nas też książka jedna za drugą idzie :D Trzeba korzystać z wolnego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja tez muszę spróbować na twarogu i ziemniakach :D
      A oleju z pestek dyni jeszcze nie próbowałam ;)

      Usuń
  7. Nie używam żadnego oleju, wcale i nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłam ostatnio lniany tłoczony na zimno i używam do sałatek - jest pyszny i baaaardzo zdrowy <3

    OdpowiedzUsuń
  9. "W smaku olej wydaje się lekko słodki,ale po chwili staje się palono-gorzkawy.Można to porównać to prażonych pestek dyni albo słonecznika(a może i lnu,ale lnu jeszcze nigdy nie prażyłam ;)).Nie ukrywam,że smakuje to całkiem dobrze-od razu wyobraziłam go sobie w jakiejś chrupkiej i soczystej sałatce :D" To na pewno nie jest olej tłoczony na zimno skoro ma smak "palony" i do tego gorzkawy. Prawdziwie tłoczony na zimno olej to olej słodki wręcz a na pewno nie gorzkawy. Radzę poeksperymentuj z innymi. A najlepiej wybierz się bezpośrednio do olejarni i sprawdź temperaturę w jakiej był tłoczony.

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)