piątek, 5 sierpnia 2016

Moje ostatnie śniadania cz.7

I znowu śniadanka ;) Nie przedłużam i pokazuję :
1.Jogurt sojowy z borówkami i domową granolą i talerzyk świeżych owoców 
Przepis na granolę już publikowałam ,więc możecie poszukać kilka postów dalej ;)
Jogurt Sojade to chyba jedyny sojowy jaki mi smakuje-a ma też super konsystencję jogurtową ;)
I wprost kocham świeżego ananasa-nie wiem dlaczego,ale to poezja!Ktoś lubi tak jak ja? :D

 I tu zdjęcie ,,lekko wymieszane,,
 2.Nędzny talerzyk owoców i granola domowa z borówkami mlekiem roślinnym 
Mały ten talerzyk,ale to dlatego,bo kończyły się borówki :(

 3.Talerz świeżego agrestu z działki i kasza quinoa ze świeżym zielonym groszkiem ,pomidorem i przyprawami.
Kocham agrest od babci i dziadzia!
A kaszę zrobiłam z przepisu z książki Beaty Pawlikowskiej ,,Szczęśliwe Garnki,,któą serdecznie polecam,bo dania proste ,zdrowe ,smaczne i wegańskie ;)

 4.Misz-masz z nana-ice cream!
To kolejne przepyszne lody z bananów,robione kiedy miałam wenę na zdobienie XD Jedna połowa lodów na dole to tylko banany,a druga jest fioletowa z borówkami.Do tego same borówki,różowe i żółte malinki orz domowa granola :D

 5.Daktylowy tofurnik z masłem orzechowym i malinami.
Przepis na tofurnik znalazłam w necie-jeśli jesteście zainteresowani to dajcie znać,podeślę Wam tego screen'a ;) Pisało,że najlepiej pasują maliny i masło orzechowe- nie mylili się <3
Mimo,że tofurniczek trochę się spiekł na górze,to na dole był jasny i pyszny :D

 6.Puddnig chia z bananem  i domową granolą.
Na dole widzicie ,,przed,, i ,,po,, .Czyli sam pudding i już ozdobiony :D Idealnie pasował do chrupiącej granoli i słodkiego banana <33
Widzicie przy zdjęciu ,,po,, ten odwrócony znak ,,ying-yong,,? :D

 A Wy co jedliście na śniadanko?

30 komentarzy:

  1. Wszystko wygląda cudownie, a na obecną chwilę najchętniej zjadłabym daktylowy tofurnik, tym bardziej z masłem orzechowym !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Tykko nie spieczona go za bardzo tak jak ja XD

      Usuń
  2. Czy to czekoladowe masło orzechowe? Jak wrażenia? Z tej firmy jadłam naturalne 100% i po nim nie chcę wracać do słodzonych maseł, Lidlowe zaś wydaje się okrutnie przesolone xd
    Umieram z zazdrości za żółtymi malinami i borówkami :)
    Śniadania pycha jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O i ja też uwielbiam świeżego ananasa, ale nie mogę zjeść go więcej niż parę kostek, bo mam wrażenie że wypala mi podniebienie i dziąsła xD

      Usuń
    2. Tak,uwielbiam masła tej firmy i czekoladowe jest przepyszne-a skład świetny :D
      A czemu masz tak po ananasie? :o

      Usuń
    3. Dasz wiarę że ja to 100% upolowałam za 6zł? Promocja życia, żałuję, że nie kupiłam wtedy więcej :D Rozejrzę się też za czekoladowym w takim razie!
      Nie mam pojęcia, ale jest gorszy niż cytryna i kiwi razem wzięte :')

      Usuń
    4. Woow,wierze ci,super! :D
      Aha,rozumiem XD

      Usuń
  3. Tofurnik ukradłabym Ci z pokoju, jak byś poszła do toalety. Ananasa z puszki - takkk, luuubię. Świeżego - niet, bo włókna włażą między zęby. Nawet z Zofiją rozmawiałyśmy o walorach ananasa podczas spotkania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam to ci tofurnik zrobię :D

      Naprawdę?Jak możecie nie doceniać walorów smakowych świeżego anananasa! ;p A kysz siło nieczysta XD
      Ja jak będę miała okazje jeszcze być we Wrocławiu to dam ci znać,to tez się spotkamy ;)

      Usuń
    2. Koniecznie! Możesz też przyjechać po prostu do mnie, a nie do Wrocławia :)

      Usuń
    3. Ja też jestem za świeżym ananasem - włókna mi nie przeszkadzają, a jak się trafi na idealnie dojrzałą sztukę, to jest coś wspaniałego :) W tym z puszki czuję bardziej cukier niż samego ananasa :P

      Usuń
  4. Ale przepyszne rzeczy! <3 Ja też kocham ananasa! Widzę, że kupiłaś to czekoladowe masło orzechowe, jest pyszne prawda? Ja aktualnie mam z tej firmy miodowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piateczka!
      Ja mam uczulenie na miod,wiec mogę tylko czekoladowe z małym jego dodatkiem,a takie całego miodowego to nie :c

      Usuń
  5. Nie za dobrze Tobie czasem??? Tak się rozpieszczać? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny posiłek przy jakim mogę i mam czas ;D Jak coś to zapraszam,i ciebie rozpieszczę :D

      Usuń
    2. Z takiego zaproszenia nie wypada nie skorzystać :)

      Usuń
  6. O tak, świeży ananas to jest moc <3 A jogurtów Sojade nie jadłam, po wpisie Natalii nabrałam ochoty :D Gdzie kupujesz? Tych żółtych malin Ci zazdroszczę <3 I wbijam na tofurnik!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeży ananas to życie :D
      Polecam Sojade,w tym naszym sklepiku w Leclercu są wszystkie-i
      zwykle i smakowe,i małe i duże :D
      Na tofurnik zapraszam :D

      Usuń
    2. Wyczuwam trampoliny we środę i nalot na Magiczny Ogród :p

      Usuń
  7. My też mamy świra na punkcie świeżego ananasa! A najlepiej smakuje zamrożony i zmiksowany z pomarańczą i waniliową odżywką białkową <3 Taki mega dobry shake :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?Fajne połączenie ,choć ja odzywek nie mogę stosować :( Ale ananas to niebo!

      Usuń
    2. A możemy wiedzieć z jakiej przyczyny odżywek nie możesz? :)
      My staramy się kupować odżywki tylko tej najlepszej jakości i choć są dość drogie to czasem pozwalamy sobie na taki rarytas ;)

      Usuń
    3. A,rodzice nie pozwalają-mówią,ze to sama chemia .Ja wiem ,ale jak tu przekonać?XD Dostarczam sobie białko z pożywieniem,wiec wszystko jest ok ;)

      Usuń
  8. Same pychoty! :D
    Co do ananasa - nigdy za nim nie przepadałam (zawsze był ten z puszki), do momentu, aż kupiłam kawałek ukrojonego - świeżego. Od tamtej pory uwielbiam świeżego!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świeży ananas jest nieporównywalny! :D

      Usuń
  9. Błagam o przepis na tofurnik! <3

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)