sobota, 23 lipca 2016

Moje ostatnie obiady cz.1

Dzisiaj nie  śniadania a obiady,które miałam okazję ugotować w domu :D
Może coś Wam się spodoba?

1.Curry z tofu i warzywami na mleku kokosowym
Przepyszne curry,przepis znalazłam na jednej ulotce -jest na zdjęciu niżej-przeepyszne! :D


 2.Pieczony kalafior,szpinak z mlekiem kokosowym i curry,kotlety sojowe i pomidor
Uwielbiam kotelty sojowe,te akurat gotowe z torebki.Są słodkawe i pyszne :D  A pieczony kalafior to poezja,spróbujcie koniecznie!
 3.Sałatka z tego,co akurat w lodówce u babci,pęczek białych szparagów i kotelty warzywne kupione w Piotrze i Pawle.
Taaki obiad u babci :D To już dawny obiad,jak jeszcze były szparagi.Ale białe dorównują ziloenym!A kotelty warzywne są z P&P i też mniam :D
 4.Placuszki z cukinii z mąką orkiszową i serkiem ricotta do tego satałka z pomidorkami cherry :D
 5.Makaron razowy ze szpinakiem na mleku kokosowym i czarnym sezamem.
Spróbujcie udusić na patelni czosnek,dodać szpinak  i udusić na mleku kokosowym-a potem dodać przyprawy curry.Polecam!

A wy co dobrego mieliście na obiad? :D

27 komentarzy:

  1. Pychotki :) Ja dziś jadłam makaron z tuńczykiem w sosie pomidorowym ale zachęciłaś mnie do pieczonego kalafiora - jak się to robi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mniam,uwiebiam taki makaron! :D
      A kalafior pieczony w soli i pieprzu,zazwyczaj na oko go robie,az bedzie chrupiący i miękki-180 stopni i 20-25 minut u mnie(ale to zalezy od piekarnika).Jezeli jestes zainteresowana,to jeszcze w internecie zobacz inne przepisy dla porównania ;)

      Usuń
  2. Cieszę się na ten cykl - inspirujesz i to bardzo :) Ja dzisiaj miałam vege lasagne a do tego surówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo,a z czego lasange? :)

      Usuń
    2. Z makaronu (znalazłam ostatnie 4 płaty) a farsz to chilli sin carne - lasagne bez sera ;)

      Usuń
  3. W końcu musimy upiec kalafior :D Koniecznie ten patent musimy wypróbować, ale cały czas nam się zapomina xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjj, zjadłabym takiego kalafiora! I curry! I placuszki! Mam kalafiora, ale rozgotowanego (mama taki lubi :/). A makaron ze szpinakiem jadłam przedwczoraj <3 A dzisiaj był ryż basmati z fasolką szparagową, kalafiorem, marchewką i pastą paprykową oraz płatkami drożdżowymi, a do tego surówka z białej kapusty z marchewką i koperkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z rozgotowanego kalafiora można zrobić puree albo placuszki :)

      Usuń
    2. Ja tez nie przepadam za rozgotowanym,ale tak jak napisala Beatka-to dobry składnik na placuszki :)
      A obiad miałaś przepyszny!Dlaczego mnie nie zaprosiłas? xD

      Usuń
    3. Kotleciko-placuszki robiłam już, stąd przepis na bloga, ale faktycznie, zrobię dzisiaj, bo mam skromny rosół na obiad i się nim nie najem :p

      Tak na szybko kombinowany - wróciłam ze spaceru z bratem i psem, i byłam głodna, więc wrzuciłam, co było pod ręką :p

      Usuń
    4. To fajnie ;) Ja rosołem tez bym sie nie najadła :p

      Usuń
  5. Te placuszki z PiP, to one nie nazywają się przypadkiem u nich syryjskie? Kiedyś, jak miałam blisko do nich, to je co jakiś czas kupowałam i były przepyszne. Aż zatęskniłam... I za ichnią sałatką węgierską...

    U mnie gorąco, więc na obiad jogurt z muesli ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,nie syryjskie...to takiej wege firmy,szkoda ze nie zrobiłam zdjecia :(
      A obiad w sumie tez spoko,taki bardziej śniadaniowy,ale na ten upał okej XD

      Usuń
  6. Piczony kalafior to jedne z najlepszych warzyw :3 Super obiadki! Zbyt kombinowane jak dla mnie - w sensie mi by się nie chciało ich robić - ale wyglądają na mega pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje!
      Czy ja wiem czy trudny?Moze to curry...ale wrzucić na patelnie szpinak albo odgrzać gotowego kotleta i ugotować szparagi?Czy ja wiem XD Co prawda uwiebiam gotować,ale nie robie jakichś nie wiadomo jak wymyślnych dań ;)

      Usuń
  7. Te placuszki były u mnie w haulu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Same smakowitości :) Twój wpis po raz kolejny potwierdza to, że mamy podobny gust, teraz wiem, że nie tylko śniadaniowy :D

    A ja dziś jadłam warzywne jakby leczo (z cukinii, kabaczka, papryki, cebuli i bobu) z makaronem żytnim, pestkami słonecznika i płatkami drożdżowymi, do tego kawałek chleba z masłem orzechowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,mamy bardzo podobny gust! :)

      O jejku,tez pyszne!Musze znowu kupic bób,bo narobiłas mi ochoty a dawno nie jadłam XD

      Usuń
  9. Kolorystyka potraw sugeruje, że najpierw zjadłaś, a potem przypomniałaś sobie, że zapomniałaś o cyknięciu fotek i szybko zrobiłaś zwrot :D
    Gdzie mistrzowskie opisy przygotowań? ]:->

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wredota :p Ale przynamniej to jest pyszne! :D
      A przygotowania?To nic trudnego,wiec sa zbędne XD

      Usuń
  10. :) super przykład, że będąc na diecie wegańskiej.wegetariańskiej można jeść bardzo różnorodnie, kolorowo i zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wegetariańskiej ;)
      Oczywiście ze mozna,to łatwizna!

      Usuń
  11. Ale pyszności <3 I niech ktoś jeszcze powie, że diety roślinne to sama trawa i kamienie!

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)