środa, 27 lipca 2016

Milka-baton Toffee Wholenut

Cześć!
Dzisiaj recenzja czegoś...prostego.Tak,bo takie też są potrzebne ,myslicie że będę Wam przybliżać tylko zagraniczne albo limitowane słodkości?
W sumie jakby nie patrzeć tego smakołyka  w wersji ,,batonowej,, u nas nie ma,ale można go zakupić jako zwykłą 300 gramową czekoladę(no,może nie taką zwykłą,bo 300 g to jednak 3 normalne tabliczki XD) 
 Zacznijmy może od opakowania-fioletowa krowa jak zawsze ładnie je zaplanowała ;)
Po otworzeniu naszym oczom ukazuje się 6 niewielkich kostek,przypominają pasek czekolady.
Sam baton pachnie intensywnie toffee.I tylko toffee,choćbym nie wiem jak się wwąchiwała,nie czułam nic więcej.
 Czekolada jest bardzo słodka,idealnie gęsta i ,jak to mówi Olga,bagienkowa-to chyba najlepsze słowo opisujące Milkę ;)
Karmel w środku batona jest półpłynny,ciągnący się i miękki,ale nie lepi się za bardzo do zębów.Nie przepadam za tego typu rzeczami,jednak to toffee wyraźnie mi smakowało!
Orzech został umieszczony w każdej kostce,w samym ,,sercu,, kawałka.Jest on bardzo  chrupiący i wyraźny w smaku,jakby podprażony.
Całość mega mnie zasłodziła,jednak nie żałuję tego absolutnie.
Toffee Wholenut to jedyna Milka,którą mogłabym jeść bez przerwy.Ten baton mogę opisać na krótko i szybko trzema słowami-słodki,karmelowy i przepyszny!
Ocena:6/6
gdzie kupiłam:Praga,zwykły spożywczak
cena:nie pamiętam XD
A jaka jest Wasza ulubiona Milka?

22 komentarze:

  1. Jadłam ją w postaci czekolady 300g i bardzo mi smakowała - to chyba właśnie moja ulubiona milka, a na pewno zajmuje czołowe miejsce w milkowym rankingu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, no ja myślę jednak inaczej. Może to kwestia mojego złego dnia, ale baton nijak miał się do przepysznej tabliczki, oczywiście pod względem smaku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę?Dla mnie różnicy nie było ;) Ale dawno czekolady nie jadłam,wiec może dlatego :)

      Usuń
  3. Mój brat jadł w postaci czekolady... 300g zjadł w 2-3 dni :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miał chęć Xxd nikt mu nie zabroni ;)

      Usuń
    2. W górach byliśmy :) Powiedział, że i tak wszystko spali :P Inna kwestia to taka, że on kocha czekolady i ciastka... :P

      Usuń
  4. Nie jadłam tabliczki o tym smaku - nie przepadam za bardzo za karmelem :) Chyba że w Toffifee :p

    Dam Ci jutro znać, jak się trzymają moje mięśnie, haha. Na razie jest super! :Dw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kiedyś nie lubiłam karmelu,ale tutaj pasuje bardzie dobrze :D
      Okej,czekam :D Myśle,ze nic ci nie będzie ;)

      Usuń
    2. Nic mnie nie boli - czuję tylko dolne skośne mięśnie brzucha :D

      Usuń
  5. Wersję tabliczkową to byśmy mogły zjeść całą na raz wraz z kubkiem gorzkiej herbaty :D A z tych batoników to wolimy wersję Oreo bo w niej jest duuużo ciastek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak,tez bym zjadła taka czekoladę cała Xd

      Usuń
  6. Tabliczka nie podbiła mojego serca, ale było to ze dwa lata temu.. Akurat tej wersji batonika jeszcze nie widziałam, ale ostatnio wracam do niektórych smaków Milki, więc i tego bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Batona nie kupiłam w Polsce,dlatego nie widziałaś ;) Ale jasne,warto wrócić :D

      Usuń
  7. Ten batonik był chyba moją pierwszą recenzją na blogu :D Już nawet nie pamiętam ile mu dałam, ale słodycz tego cuda mnie przerasta :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prawdę? :D Super! ;)
      Wiesz,mega słodki,ale ja miałam wtedy duża chcicę na słodkie XD

      Usuń
  8. Ta tabliczka jest moją zdecydowanie ukochaną jeżeli chodzi o te kolosy 300g. Nie wiem jak ten baton ale jeżeli ma chociaż pierwiastek dobroci dużej tabliczki to jestem na tak. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś go chyba próbowałam… ale był dla mnie za słodki i ogólnie, uh. :C

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)