środa, 20 lipca 2016

Kinder Conrty cream&crock

Kiedyś były,ale zniknęły.Teraz znowu się pojawiły,i znowu jako nowość.Przypadek?Nie sądzę.Chwyt marketingowy?Raczej tak.

Przejdźmy więc od recenzji tego delikfenta!
Zawsze lubiłam wyroby Kindera,nadal lubię.Kinder counrty może nie było moje ulubione,ale nie gardziłam nim.
Opakowanie jest typowo kinderkowe-te kolory kojarzą mi się tylko z tą firmą ;) 
Po otworzeniu produkt pachnie słodko czekoladą,bardzo słodko.
 Chrupki ryżowe(chyba?)  są twarde,tak samo jak czekolada.Ta druga jest zasładzająca i zamulająca,po kilku ruchach łyżeczką miałam dość ;p
Dobre,ale bez szału.Podobne do Kinder Contry,nie powiem,ale chyba nie dla mnie,Za wysoki próg słodkości i tłustości /XD.
Zdecydowanie brakowało mi tu elementy większej chrupkości,tak byłoby lepiej.
Ocena:4-/6
gdzie kupiłam:E.Leclerc
cena:koło 2 zł
A Wy jedliście?Lubicie w ogóle Kindera?Co najbardziej,bo j to kinder Bueno XD

26 komentarzy:

  1. Jadłam, ale mnie nie zachwyciło, wolę zwykłą kinder czekoladę, choć jak tak teraz myślę, to nie wiem czy bardziej nie lubię właśnie kinder bueno :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Kinder Bueno wygrywa wszystko,sczegilnie białe jest najlepsze! :D

      Usuń
    2. Też najbardziej lubię białe :)

      Usuń
  2. Ja tak myślę, że chyba nigdy nie spróbowałam Country, no… jakoś tak wyszło. :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To sprobuj kiedys jak bedziesz miała ochote ;) Bo samo kinder country to jest bardzo dobre :D

      Usuń
  3. Nigdy nie jadłam - nawet nie próbowałam a Kinderek nie jadłam od lat... troszkę obawiam się łakoci z kremem w środku - często krem bywa tłusty w smaku ;/

    PS Gdzieś ucięło jedno zdjęcie ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,tu jest bardziej czekolada-polewa niz krem,az taki tłusty nie jest ;)
      nie,nie ucięło zdjecia-jak juz to sie przewróciło XD

      Usuń
    2. Mialam na myśl mi drugie zdjęcie - kremu ale już mi się wyświetliło ;)

      Usuń
  4. A ja je uwielbiam :) Szkoda tylko, że takie małe. Spokojnie zjadłbym z 10 naraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz-każdy inaczej to odbiera XD mi nawet jakby smakowało to 10 bym nie zjadła,bo bym sie zaslodzila XD

      Usuń
  5. Czekaj, niech sobie przypomnę... Tak, jadłam rok temu. Tak, kupiłam w Żabce. Raczej na pewno znów znikną i się pojawią... chociaż kto wie. Mogą wrócić na stałe. Chwyt marketingowy? A jakże!
    Jeśli jesteś ciekawa (w co chyba wątpię):
    http://kwintesencja-smaku.blogspot.com/2015/08/kinder-bueno-country-cream-i-pingui.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie znikną,masz rację ;)
      Oczywiście jestem ciekawa,ale teraz jestem z telefonu i nie mam jak skopiować linka :(

      Usuń
  6. U mnie w szkole często dzieciaki to jedzą :) mnie jakoś nigdy nie zrobiło to pół-jaja smaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,bi to nie jest jakaś super słodycz :p

      Usuń
  7. Miałyśmy kiedyś spróbować ale jakoś jednak po jakimś czasie stwierdziłyśmy, że nie mamy na to ochoty :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam wtedy ogromną chcicę na słodkie,jak to jadłam XD

      Usuń
    2. "Ogromna chcica na słodkie" :P Znamy to zjawisko aż nazbyt dobrze xD

      Usuń
  8. Jadłam raz, ale nawet na bloga fotek nie robiłam. Dla mnie paskudnie słodkie i nie dobre :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Ale fajne:D muszę koniecznie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś były, ale Kinder Joy, chyba nie w wersji Kinder Country - to był czekoladowy krem i chyba waflowa kulka w środku :) Ale możliwe, że było, a przegapiłam, bo nie zwracałam długi czas uwagi na słodycze :P
    Kinder country uwielbiam, razem z Kinder Bueno i Kinder czekoladą, natomiast nigdy nie ciągnęło mnie do Pingui i innych takich wynalazków. Chyba wolałabym w klasycznej wersji Kinder Country, bo tam super chrupią te zboża, a tutaj pewnie rozmiękły od kremu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kocham Kinder Joy!
      I Kinder Bueno tez :D A z takich wynalazków to lubie Pinguina,ale tylko malinowego i kokosowego i Maxi Kinga :D

      Usuń
  11. Nie lubię ani Country, ani Joy, stąd tego nie kupię ;) Zwykłe Kinderki są za małe i za słodkie, jajko za drogie i z $^&@ową zabawką. Wygrywa... hmm... nic nie może WYGRAĆ, bo jest kilka pysznych. Wymienione przez Ciebie Bueno, potem Hipek, Kanapka tak dawno nie jadłam <3), Maxi King, nosorożec. Ach, trudny wybór! :P Na ten moment niech będzie kanapka, bo mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,wiem co czujesz do zwykłych kinderkow,tez tak mam XD A z Kinder niespodzianka tez sie zgadzam-chociaż to zalezy,bo etycy Maxi są fajniejsze rzeczy ;)
      O,zapomniałam o Hipciu,one sa u mnie na tym samym miejscu co Bueno!A kanapkę tez bym zjadła :p

      Usuń
  12. Nasz najmłodszy potworek nie zje żadnego jajka kinder (ani niespodzianki, ani joy) je tylko to country :) ale podejrzewam, że tą miłość odziedziczyła po mamie, ja ze słodyczy kinder też zawsze najbardziej lubiłam country :) chociaż wtedy jeszcze w formie czekoladki/batonika

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)