sobota, 27 lutego 2016

Surovital Cocoa nerkowce w surowej czekoladzie kawowej

Hejo! :D
Bardzo się cieszę,że spodobał się Wam poprzedni post,dlatego dzisiaj mam wenę i motywację do napisania posta :)

Dzisiaj przedstawiam Wam jeden z produktów marki Surovital-orzechy nerkowca w suroej czekoladzie kawowej :) Nerkowce to moje ulubione orzechy,więc przygodę z surową czekoladą zaczęłam właśnie z nimi.



 Opakowanie ładne,minimalistyczne z 70 g orzeszków w środku.Po otworzeniu opakowania okazało się,że jest ich całkiem sporo!Od razu uderzył mnie w nozdrza mocny,kakaowy zapach .Był też  lekko gorzki,kawowy aromat.Bardzo mi się spodobało już na samym początku :)
Czekolada trudno się rozpuszcza.Jest cierpka i pozostawia pod koniec nutkę kakao na języku,czuć w nim też odrobinę kawy.Po pogryzieniu następnego kawałka,a nie rozpuszczeniu,kakao uwalnia się bardzo szybko.
 Orzech jest chrupiący,ale miękki,ale to jak każdy nerkowiec.Cięzko jest tu opisać coś więcej-nerkowce to moje ulubione orzechy,więc wiecie jak to jest XD
 Razem nie jest wcale słodko.Jest chrupiąco,kakaowo,lekko gorzko,ale ,,czuć w tym zdrowie,,(jeśli tak można to nazwać XD)Całość bardzo mi smakowała i uważam to za przepyszne amciu ;D
Ocena:5/5
gdzie kupiłam:Tesco
cena:coś około 7 zł

A wy próbowaliście jakichś produktów tej marki?
Przy następnym poście szykujcie się na coś równie pysznego ,choć już bardzo słodkiego :)

31 komentarzy:

  1. Bardzo bym chciała ich spróbować! Orzechy brazylijskie w surowej czekoladzie były boskie, a tutaj jeszcze kawa... Na pewno by mi zasmakowały.

    Parę dni temu do Magicznej Szuflady wskoczyły mi trzy niepróbowane jeszcze smaki czekolad SuroVital. Jak je zjem, będę miała zaliczone wszystkie ich czekolady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak,posmakowalyby ci! :D I czekam na recenzje tych nowych Surovitali,bo jeszcze ich czekolad nie probowalam,i nie wiem która najlepsza :)

      Usuń
  2. Surovital czyli moja nowa miłość :D Z orzechami nie mogło smakować źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surovital = <3. No,nie mogło nie smakować ! :D

      Usuń
  3. Ja najbardziej lubię morwy i rodzynki :)

    http://cotakpachnie.com.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rodzynki tez lube,ale za morwą generalnie nie przepadam ;)

      Usuń
  4. ale jajca, szkoda, że się nie zgadałyśmy :) U mnie jutro będzie czekolada od Ani :) Oj coś ma w sobie ta czekolada, ale ja chyba za płytkie mam jeszcze myślenie :D

    Ten post o języku japońskim mnie zachwycił :) To na razie mój ulubiony z Twoich na blogu :D Ale ma być coś strasznie słodkiego, więc może to ona mnie zasłodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah,no widzisz,myślimy o tym samym! :D Czekam na recenzje :) Ja chyb tez mam za płytkie myślenie,bo nie umiałam tej czekolady tak dokładnie opisać Xd
      I bardzo dziekuje i miło mi,ze podobał ci sie tamten post :D Postaram sie takie czasem dodawać :) No i tak,przyszykuj sie na zaslodzenie XD

      Usuń
    2. hahaha, a może ona ma płytki przekaz więc nie ma się co doszukiwać? :D
      Podziękuj sobie, naprawdę był obłędnie ciekawy :) Hahaha dobra, już się szykuję, od dziś nie słodzę herbaty do Twojej przyszłej recenzji xDD

      Usuń
  5. Nerkowce i surowa czekolada kawowa? To nie mogło się nie udać! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te nerkowce, są przepyszne i ta czekolada - cudowne połączenie ;) Może nerkowce to nie są moje ulubione orzechy, ale w czekoladzie smakowały mi bardzo :) I też wyczuwam nuty kawy w tej czekoladzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,to piateczka!Wlasnie nerkowców to z kolei moje ulubione,jeszcze jak była ta nuta kawy ...mniam!

      Usuń
    2. A jakie sa twoje ulubione? ;)

      Usuń
  7. Nerkowce to ulubione orzechy Moniki :P Mamy je w naszym magicznym kartonie i czekają na swoją kolej, więc póki co więcej o nich nic nie powiemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dobrze,wiec czekam na wasza recenzje! :D

      Usuń
  8. kocham nerkowce, a juz w czekoladzie to obłęd <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Próbowałam wielu wersji ale ta mi najbardziej smakowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,czyli na pierwszy raz wybrałam najlepsza xd

      Usuń
  10. Toż to spełnienie smakowych marzeń! <3 Kiedyś je dorwę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow muszą być wyborne - mają wszystko co lubię: czekolada, ulubione orzechy i jeszcze kawa! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam napisać coś o recenzowanych orzechach, ale potem zobaczyłam cudownie prowokacyjne pytanie na końcu wpisu. Czy jadłam jakiś produkt tej marki? Hmmm... przepyszne jagody joi w surowej czekoladzie, polecam ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha,nie pomyślałąm,że cię tym sprowokuję XD Wprost koocham też jagody goji (czuj ten sarkazm XD)Ale orzeszki są przynajmniej dobre!

      Usuń
  13. Tyle razy miałam je w łapce, bo kocham nerkowce, ale zawsze odstraszała mnie ta kawa. Inne produkty ich uwielbiam. Ale jako, że hm… od jakiegoś czasu pokochałam zwykłą, czarną kawę, to chyba w końcu kupię. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię kawy,a te mi smakowały,więc kupuj! :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Chyba już spełnione spróbowanie surowej czekolady? :)

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)