poniedziałek, 22 lutego 2016

Sante ,,no added sugar,, -ciasteczka z malinami

Hej!
 Wy też tak czasami macie,że kompletnie nie macie pomysłu na wstęp?Gdziekolwiek jak coś piszecie?Bo widzę,że ja mam i w szkole i tutaj XD To może nie będę Was zanudzać i przejdę od razu do recenzji?


Dzisiejszym delikfentem są ciasteczka od firmy Sante ,,no added sugar,,(czyli bez cukru ) z malinami,o których mogliście już poczytać na blogu u Szpileczki.Były też dostępne wiśniowe,jednak ja kocham maliny <33.Gdy zobaczyłąm te ciasteczka w Leclercu powiedziałam sobie,że muszę je kupić i spróbować. Pulsin nie zraził mnie do zdrowych słodyczy :p

Opakowanie ,jak widzicie na zdjęciu na górze,jest ładne,cielisto-różowe z uroczymi malinkami za małymi ciastkami ;) Po  otworzeniu coś zaczęły mi przypominać,ale zapomniałam co....Belvitę!No,to ją naśladują!Szczególnie te wytłoczki po zewnetrznej stronie ciastka,zgodzicie się ze mną? ;) Gdzieniegdzie widać kawałeczki pogubionych otrębów i ,,rozpuszczonych,, pesteczek malin.

Pachną zbożowo,ale całkiem słodko.Zapowiada się fajnie!

Smak:pod zębami twarde,zbite,ale równocześnie chrupiące.Od razu poczułam,że zapach nie jest równy smakowi-mało słodkie,Tu się odrobinkę rozczarowałam,chociaż przecież na opakowaniu jest wielkie ,,no added sugar,, XD.Czuć tutaj te ,,zbożowość,, najmocniej,Dopiero pod koniec uwalnia się lekka kwaśność nienachalnych  malin,ale jest jej mało.
Ciasteczka przypominają w smaku twardszą i mniej słodką Belvitę-tylko tak mogę je porównać,żebyście mogli sobie realistyczniej wyobrazić ich smak ;)

Mimo,że nie były tak extra słodkie ani miękkie,to smakowały mi.Jak na zdrowsze słodycze bez cukru były super :) Jeśli lubicie tego typu rzeczy,to spróbujcie ;)

Ocena:4+/5
gdzie kupiłam:E.Leclerc 

Przy następny poście szykujcie się na coś niejedzeniowego ,bo póki co spamuję Wam tylko recenzjami :p

25 komentarzy:

  1. Co byś nie napisała we wstępie byłabym i jestem za :) Możesz pisać co tylko chcesz :)

    Ciasteczko dostałam od szpileczki ale jeszcze nie jadłam - zrobię to dzisiaj :) Piszesz, że mało słodkie? Powinno mi posmakować bo nie przepadam za dużą ilością cukru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, chęcią bede puszczać przyz wpisach wodze fantazji xd A jesli lubisz mało słodkie,to raczej npewno ci posmakują :) napisz pozniej czy tak było ;)

      Usuń
    2. Nie no nie ma sprawy :) To Twój blog i uważam, że powinnaś pisać to na co masz ochotę - pisz o wszystkim :) Każdy post jest ciekawy :)

      Co do ciasteczka to miałam zjeść ale w końcu nie zjadłam bo wybrałam czekoladę :P ale niedługo to zrobię:)

      Usuń
    3. Bardzo,bardzo dziękuję! :D To mnie motywuje-nawet teraz mam ochotę napisać nowy post,ale czytelnicy by się nie wyrabiali XD
      Ja pewnie teżbym wybrała czekoladę niż ciasteczka ,także zjedz je na spokojnie,ajk będziesz miała ochotę :D

      Usuń
    4. No to pisz :D To Twój blog a mi się wydaje, że czytelnicy będą zadowoleni :) Jeśli masz wenę to wykorzystaj to :) I nie masz za co mi dziękować - bardzo ciesze się, że jakoś Ciebie motywuję :)

      No akurat naszło mnie na czekoladę J.D.Gross z Lidla 81% - jak na razie moja ulubiona :D ale i na ciasteczko przyjdzie pora :) Dziękuję za wyrozumiałość <3

      Usuń
  2. Widziałam je wcześniej kilka razy i właśnie jak przeczytałam recenzję u Szpilki to chcę kupić, ale jak na razie na nie nie natrafiłam od tamtej pory. Czuję, że będą mi smakować, lubię mało słodkie ciastka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prwnie ze tak,raczej ci posmakują! :D

      Usuń
  3. Ciasta były recenzowane juuż u Szpilki, są u Ciebie, będą za jakiś czas u mnie. W sumie, to chyba wszystkie mam w miarę podobne zdanie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np to dobrze,mamy podobne smaki :D I czekam na recenzje u ciebie :)

      Usuń
  4. mwahahaha dziękuję za podładowanie! To bardzo miłe! <3 Widzę mamy podobne zdanie- to miód na moje serce :) A spamuj na blogu czym chcesz! Ze wszystkiego będę się cieszyć-doskonale to wiesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,właśnie zauważyłam,że smakują nam podobne rzeczy(chociaż polemizowałabym z góralkami,te będę ci wszystkie oddawać XD)
      No dobrze,następnym razem napiszę jakiś ładny wstep :)

      Usuń
    2. Oddawaj kochana, więcej dla mnie, ale ten hot na serio... zakochałam się i mam zapas *__* A co do podobnych kubków smakowych- czuję się zaszczycona :)
      Będę czekać ;)

      Usuń
  5. Mamy je w naszej magicznej szafce :D Zjemy je pewnie na dniach :D
    Chociaż podobne już miałyśmy jakiś czas temu kiedy to były wydane w wersji w zwykłym przezroczystym opakowaniu z białą karteczką ze składem ;) Porównamy czy to te same są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,to pewnie te! :D One też były w moim sklepiku szkolnym,ale kompletnie nie skojarzyłam tych przeźroczystych ,ale to rzeczywiście te! :D

      Usuń
    2. Tak to te, bo wczoraj jadłyśmy i smak się zgadzał :D Dobrze, że przeszły test konsumentów :D

      Usuń
  6. No wyglądają naprawde super :D sama z chęcią ich spróbuje :) i te maliny...

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam je niedawno i na pewno w końcu zrecenzuję, ale najpierw dokończę przygodę z Hitami. Zostały mi jeszcze cztery smaki, wszystkie już mam w domu. A że nie są extra słodkie, to nawet lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to zycze powodzenia! Take ciaseczka sie przydadzą, zeby dac kubkom smakowym odpocząć od Hitowej slodyczy xd

      Usuń
  8. Belvitę to i Lidl już podrabia :D Wszyscy te ciastka wydzieli oprócz mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,wszyscy sie podrabiają! :D ja tez ich wczensiej nie widziałam,dopiero w Leclercu!

      Usuń
  9. A a ich jeszcze nigdzie nie widziałam! :< Kuszą, bo bardzo lubię te klasyczne ciastka z Sante :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w Leclercu :D na dziale w płatkami i batoniakmi musli

      Usuń
  10. widzialam i sie nawet ucieszylam ze o fajnie krok do przodu ale cos w skladzie jednak mi sie nie spodobalo :v ale nie pamietam co :x znajac zycie pewnie tluszcz palmowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tłuszczu palmowego nie pamiętam,ale może rzeczywiście tam był ;)

      Usuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)