piątek, 5 lutego 2016

Japońskie Kit Katy?! sernik,dynia,batat i zielona herbata?!

Cześć wszystkim!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją-ale nie taką zwykłą!Będzie to recenzja japońskich mini Kit katów,które miałam okazję ostatnio kupić stacjonarnie,jak byłam u przyjaciółki w Warszawie.Dla mnie przeczytanie tego co na nich pisze nie jest zbyt trudne,gorzej z przetłumaczeniem co do słowa,ale nawet ktoś o niskim poziomie inteligencji domyśliłby się ,który to który :)
To nie wszystko!-Kit Kat sernikowy i batatowy są do podpieczeia w piekarniku!Czy spodobała mi się taka opcja-przekonajcie się ! :D
PS.Z góry przepraszam za zdjęcia-robione były chaotycznie,praktycznie chwilę temu,i to tylko opakowań(same batony jadłąm tydzień temu :D ) ,ale jakoś naszło mnie na recenzję właśnie ich,bo bardzo dobrze pamiętam swoje odczucia.Póki co,musicie mi uwierzyć na słowo .Obiecuję,że nastepna recenzja będzie łądniejsza,ze zdjęciami i opakowania i produktu :)
Kit Kat dyniowy-opakowanie bardzo Halloweenowe.Możecie też zauważyć,że styłu jest kilka kratek na napisanie czegoś od siebie,jakbyście mieli to np.komuś dać.Podoba mi się taka opcja.Po otworzeniu opakowania poczułam przyjemną słodycz świeżej dyni,naprawdę!Aż sama się zdziwiłam!W smaku-czekolada słodka,ale nie za słodka,wafelek chrupiący i wypieczony-tu żaden kit kat nie będzie się róznił.W kremie już natomiast poczułam mało dyni,był to poprostu slodki wafelek oblany grubą warstwą czekolady.Przypominał mi trochę  taki mało słodki karmel-a ja,jako fanka rzeczy bardzo słodkich poprostu nie mogłam przyjąć tego do wiadomości ;( Dyniowy był tu tylko zapach :( 


 Kit Kat sernikowy do podgrzania-ten smak ciekawił mnie chyba najbardziej.Nastawiłam piekarnik na 200 stopni,funkcja grill i włorzyłam tam delikwenta na 3 minuty.Po nich stał się ciemniejszy,na wierzchu pojawiły się ciemne,cukrowe bąbelki,a czekolada o dziwno się nie rozpuściła,była poprostu ciepła i miękka.W zapachu czuc było słodki serek waniliowy homogenizowany-takie Danio!SZybko wzięłąm pierwszy kęs- o jejku,jakie to dobre!Słodkie,ale nie mega słodkie,ciepłe ,miękkie,chrupiące,sernikowe!Nagle wybuchły te wszystkie smaki.Szkoda,że był taki mały,bo przyjemność szybko się skończyła  i nie kupiłam ich  więcej ;(
Kit Kat batatowy do podgrzania-zrobiłam z nim to,co z sernikowym.Latwo je odrózniłam w piekarniku,bo ten był o wiele ciemniejszy.W zapachu poczułąm bardzo mocną woń charakterystyczną dla słodkiego ziemniaka-coś warzywnego,a jednocześnie...karmelowego?Chyba tak można opisać zapach słodkiego ziemniaka.Czekolada otaczająca serce batonika była kremowa,tłusta,ale nie nachalnie,słodka,bardzo podobna do tej w dyniowej.Wafelek tak jak w każdym Kit Kacie,w sumie ,to o kremie mogę powiedzieć to samo.Gdybyście postawili przede mną batatowego i dyniowego batona,rozróżniłąbym je tylko po zapachu ;/.Nie wiem,czy to ja mam zepsute kubki smakowe,czy Japończycy za wrażliwe? :D
Ale generlanie mi smakował,chociaż takim  małym napewno bym się nie najadła ;p

Kit Kat zielona herbata-Ostatni,i od razu zaspojleruje,że najgorszy z całej czwórki.O ile zapach zielonej herbaty jest przepysznie odurzający,tak sam smak już nie.Czekolada zewnętrzna jest grudkowata,piaskowa,nawet lekko gorzka.Jakbyście jedni zmieloną ,zieloną herbatę z domieszką jakiejś dziwnej,zapewne chemicznej,substancji łączącej ją w polewę.O ile do wafelka nie moge się przyczepic ,tak do kremu tak-tłusto,ale wcale nie słodko :( Ogólnie,sam Kit Kat był praktycznie nie słodki,a jak już to bardzo mało :/ Chociaż podobno słodycze z zielonej herbaty tak mają.A Wy,jedliście kiedyś słodycze z zieloną herbatą,co o nich sądzicie?



Na koniec podam ich ocenę i które mi najbardziej smakowały:
Miejsce pierwsze-Kit Kat sernikowy: 5+/6
Miejsce drugie-Kit Kat dowyniy(ale przeważył o tym zapach): 4/6
Miejsce trzecie-Kit Kat batatowy:4-/6
Miejsce czwarte-Kit Kat o smaku zielonej herbaty: 2/6

Pamiętajcie,że to tylko moje subiektywne zdanie,Wasze odzczucia moga być inne :)
A w ogóle jedliście kiedys jakieś inne Kit Katy niedostępne w Polsce? :)
Czekam na Wasze komentarze ;**
Do następnego!:)

17 komentarzy:

  1. o matko... pocisnęłaś z tą recenzją! Marzenie ściętej głowy <3 Czytałam o nich, ale na oczy w życiu nie widziałam! Ba nie masz za co przepraszać! Sernikowy to bym zjadła! Oj najciekawszy z tej rodzinki <3 Zresztą nigdy żadnych nie jadłam słodyczy z piekarnika więc i tak byłabym podjarana każdym smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najciekawszy i najlepszy :D ja kocham sernik w kazdej postaci! :D

      Usuń
  2. Ten o smaku zielonej herbaty przywiózł mi kolega z wycieczki do Japonii i naprawde mi smakował, był jak biała czekolada połączona z zieloną herbatą <3 Tez pamiętam, że słodycz nie waliła po kubkach smakowych, ale to akurat plus tego batona. Zachowalam sobie nawet papierek na pamiątkę xD
    Reszty kit katów nie jadłam, ale zamierzam zamówić w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, kazdy odczuwa to inaczej :) ja tez zachowalam papierki, zachowuje papierki wszystkich zagranicznych slodyczy, mam juz 2 duze pudelka. To uzaleznienie ;D
      Jak akurat w zielonum Kit kacie bialej czekolady nie poczulam,ale moze poporstu nie chcualam jej poczuc :p pewnie jakbym sie bardziej w nia ,,wtopila,, to moglabym poczuc :)

      Usuń
  3. Na ja też je mam w swojej spiżarni i niedługo ich spróbuje ;) a do tego sernikowego to mnie mocno zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze,bierz,a mam nadzieję,że nie pożałujesz :)

      Usuń
  4. Słyszałam, ze w Japonii jest multum smaków Kit Katów i to czasem nawet dosć oryginalnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,podobno tak!Kiedyś tam polecę ,jak już zaoszczędzę XD, to zobaczymu.Aż zazdroszę tym skośnookim ;p

      Usuń
  5. Ciężko mi wyobrazić sobie batona o smaku zielonej herbaty i chyba nigdy nie jadłam słodyczy z jej dodatkiem, bo jakoś mi ona do nich nie pasuje :D Dyniowego i sernikowego chętnie bym spróbowała (uwielbiam karmel, zwłaszcza lekko słodki, choć karmel z natury jest chyba diebelsko słodki, szkoda tylko, że dyni prawie nie czuć. No i serniki też lubię :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,zieloną herbatę to powinno się tylko pić,nie ma co kombinować :)
      Ja karmel też uwiebiam,ale naprawdę ten nie był mega słodki(wiem,to troche paradoks,ale naprawdę tak jest).A z tą dynią to szkoda,ale to poprostu słodki batonik.A serniki tez kocham,moje ulubione ciachoo <33

      Usuń
  6. Za sernikowy do byśmy się dały pociąć :D Jesteśmy fankami wszelkich serników i baton o takim smaku to nasze marzenie :D No i super, że był pyszny, może kiedyś będziemy miały okazję go kupić to nawet nie będziemy się zastanawiać :D Słodyczy z zieloną herbatą nigdy nie jadłyśmy ale samą zieloną herbatę pijemy codziennie po kilka filiżanek, jednak co do słodkości z jej dodatkiem podchodzimy nieco sceptycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam w Scrummy,ale pewnie jeszcze niedługo pojawia sie gdzies indziej,wtedy bierzcie i koniecznie upieczcie! :D
      A zielonej herbaty tez pije dziennie duzo,nie ma poranka,kiedy jej nie pije do śniadania!Niestety słodycze z nią to według mnie niewypał :p A to dziwne,bo w Azji sa popularne

      Usuń
  7. Trzy pierwsze ciekawią, nawet słabo wyczuwalna w smaku dynia i batat. Ale zielona herbat? O nie. Nienienienie. Moje doświadczenie ze słodyczami z zieloną herbatą pokazują, że to nie jest smak dla mnie. Taki słodko-ziołowo-trawiasty. Nope.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,ty nawet to lepiej opisałaś niz ja! :D

      Usuń
  8. Hah, jadłam kilka smaków, które udało mi się "upolować" na Pyrkonie w ubiegłym roku z przyjaciółką. :D Spodziewałam się chyba czegoś więcej po zielonej herbacie. :DDD Batatowego nie widziałam, ale myślę, że mógłby mi smakować. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Batatowy podobny do dyni w smaku,tylko zapach ,,ziemniakowy,,Ale pewnie,jak nie spróbujesz,to sie sama nie przekonasz ;)
      A zielona herbata to dla nas,Europejczyków smak....specyficzny XD

      Usuń
  9. baton w takiej kombinacji? po prostu wow, chętnie bym posmakowała

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)