czwartek, 18 lutego 2016

Grand Ferrero Rocher

Hejoo!

Pogoda u mnie nie rozpieszcza,ferie okropnie szybko zlatują....Już prawie połowa,uwierzycie?A ja w ogóle nie zaczęłam nic do szkoły powtarzać,mimo,że kochany pan od polskiego zapowiedział już omawianie Krzyżaków.To będzie pierwsza lektura,jakiej nie przeczytam-siedzę nad tym już OD LISTOPADA!! a nawet w połowie nie jestem ;D

No dobra,przejdźmy do tematu głównego-recenzji rzeczy,którą dostałąm już...na gwiazdkę.I siedziała biedna ,złota kulka i czekała na swoją kolej,aż moja wygłodniała ręka wyjmie  ją ze słodyczowego koszyka,aby zakończyła swój marny los w żołądku...Ten czas nastąpił.Zapraszam do recenzji!

Opakowanie jest przecudne-duże,złote Ferrero Rocher ,utrzymane w odświętnym klimacie .Jest ono duże,mieści się w dłoni,coś jak piłka do ręcznej XD

Gdy obierzemy je z folii,mamy plastkiowe,złote ,,opakowanie,,.Zdziwiło mnie to,nie powiem.Ale w sumie to ma sens,teraz już rozumiem,dlaczego było takie twarde XD

Po zdjęciu skorupki prezentuje się ono tak:Pomarszczona czekolada z widocznymi kawałkami orzechów(laskowych)Też ładne ;)

 W środku znajdują się 2 pralinki Rocher,które szczerze uwiebiam.Jestem trochę przeciwieństwem mojej mamy,bo ona kocha Rafaello,ale cóż....Ja wolę chyba Rochery XD
Smak:rozpuszcza się powoli,ale gładko.Jest mocno mlecznie ,miejscami  tłusto,ale tak czekoladowotłusto.Nie ma w niej proszkowatości .Słodka,choć nie zasładza.Multum kawałeczków orzeszków przyjemnie chrupie w zębach.Na koniec słodycz lekko piecze w gardło,ale nie tak,żeby jej ni polubić,Muszę przyznać,że jest naprawdę dobra,smakowała mi.
Przez cały czas jak ją jadłam,miałam wrażenie,że gdzieś jej już kiedyś próbowałam.I w końcu sobie przypomniałąm-Knoppers!Była wprost identyczna!To taki Knoppers zamknięty w czekoladzie ;D
Nie wiem,jak to zrobili,ale się zdziwiłam .

Ocena:4/5
Dobra,ale nie było efektu ,,Wow,jakie to dobre,chcę więcej,,.Ot co,smaczna,słodka,ale na dłuższą metę nie sprawdziłaby się :)

Następna recenzja w sobotę,tym razem czykujcie się na coś zdrowego ;)
Papa!



24 komentarze:

  1. wygląda szałowo *____* Kurde Ania krem, ty Ferrero grand... uwzięłyście się czy co!? :D Kiszki mi marsza grają, a idzcie! Oj ale bym wygryzła się w tak wielgachną kulę już widzę w niej moje ząbki :O Koniec Aga opanuj się :) Co do ferii, znam ten ból wszystko co przyjemne szybko się kończy :< Ale mam nadzieje, że będzie Ci się jeszcze ten tydzień dłużył co pozostał :) Co do krzyżaków przeczytałam jeden tom hihi :D Potem streszczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam,że tak kusimy!Ale przecież ty też dzisiaj mi taki ślinotok zrobiłaś,że musiałam się zemścić :p I bardzo dziękuję,mam nadzieję,że ferie się będą dłużyć! ;D
      A Krzyżacy to masakra,i tak gratuluje ci,że dałaś radę cały tom xd

      Usuń
    2. Pociesze Cię, są dobre streszczenia na internecie :) Jeden przeczytałam, ale drugi odpuściłam... no początek drugiego jeszcze mordowałam, ale szkoda mi się zrobiło ojca Danusi jak pod bramą skomlał i rzuciłam to :D Zresztą oburzona byłam, że Zbyszko będzie z Jagusią więc w ramach protestu przestałam czytać xDD

      Usuń
    3. Ja mam 2 superszczegolowe streszczenia,gdzie przeczytanie jednego zajmuje dobre 45 minut,także sobie poradzę ;)

      Usuń
  2. Oj niestety mi ferie bardzo szybko minęły :( a ferrero od zawsze kochałam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ferie awsze szybko mijają,ale juz w marcu święta !Ja też,wolę je od Rafaello ;)

      Usuń
  3. Rafaello > Ferrero. ;3
    Ej, jakoś po pierwszym zdjęciu myślałam że to taka gigantyyyczna kulka wypełniona nadzieniem i orzechami. Boże nie, to byłby aż grzech xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,każdy ma inne upodobania.Prwnie jakby zrobic badania,to by sie okazało,ze większość ludzi woli Rafaello ;)
      Taka opcja byłaby ciekawa ,ale Prwnie wylądowałabym w szpitalu na śmiertelny skok cukru XD

      Usuń
  4. Jak byłam mała, nienawidziłam Rocher. Po wielu latach mi się odmieniło i kocham je zdecydowanie bardziej od Raffaello. W tym dużym brakowałoby mi kremu. Uważam, że to nieodłączna część kompozycji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,tez tak miałam!kiedys wolałam Rafaello,a teraz kocham Rocher!
      No,ciekawie by było ,jakby była ona nadziana,ale jest wielka,wiec nie wiem jak bym taka zjadła xd Ale przynajmniej tu do środka dali 2 małe pralinki :D

      Usuń
  5. Próbowałam i Ferrero i Rafaello - obie pralinki są dla mnie za słodkie ale Rafaello smakuje mi bardziej :) Krem, który jest w Rocher wydaje mi się lekko "sztucznawy" :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,tak myślałam,ze większość ludzi woli Rafaello ;) Ja jednak preferuje Rohcer,choć nigdy nie zastanawiałam sie,czy ten krem jest sztucznawy ,mam je w domu,sprobuje z większa uwagą ;)

      Usuń
  6. Miałam raz tą kulę i spodziewałam się, że jest w środku wypełniona kremem :D Trochę się zawiodłam pustką, ale w końcu w środku były pralinki, więc tak źle nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,ciekawa by była z kremem,aczkolwiek wylądowałabym w szpitalu na zbyt wysoki skok cukru XD ale jak sa pralinki,to przynajmniej w nich jest krem ;D

      Usuń
  7. Ta kula przyciągała nasz wzrok przez cały okres świąteczny ale cena już nas odstraszyła. Po cichu liczyłyśmy, że może też dostaniemy je w prezencie, niestety nikt nie wpadł na ten genialny pomysł :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam :p Poprosiłam mamę,ze o jako słodycz moze mi dorzucić do prezentu :D Za rok ja wam dam taką jako prezent,nie martwcie sie ;)

      Usuń
  8. Tata kupił takie cudo w grudniu. :D Kurczę, któryś raz natykam się na to, że w środku są tylko dwie pralinki… Ja trafiłam na takie, gdzie były dwa takie podwójne opakowania - szczęście, czy po prostu inna wersja? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były takie mniejsze,z dwiema pralinkami,i większe z czterema,wiec napewno masz tamtą wiekszą XD Ale fajnie by było,jakby ci sie trafiło w małej wiecej-zawsze to jakieś szczęście ;D

      Usuń
    2. Właśnie tak patrząc po zdjęciach wydaje mi się, że było podobnej wielkości. :D

      Usuń
    3. Bo nie ma w nich dużej różnicy,ta ważyła 125 g-sprawdź ile twoja ,moze akurat to taka,tylko rzeczywiście miałaś szczęście i wrzucili 4 kulki xd

      Usuń
  9. ojej jaka fajna
    uwielbiam FR ale nie wiem czy akurat padło by na dużą kulę... chyba wolałabym opakowanie małych pralinek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,ja taką kulę kupiłam do ,,urozmaicenia,, ;D A takim opakowaniem kuleczek też bym nie pogardziła ;)

      Usuń
  10. Zawsze chciałam tego cuda spróbować, ale cena...może i ja kiedyś dostanę? :D

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się post?A może chciałbyś podzielić się swoimi odczuciami?Jestem otwarta na wszystko :D
Anonimy prosiłabym o podpisywanie się ;)