piątek, 23 czerwca 2017

Shrekowa zupa krem soczewicowo-szparagowa

Cześć!
Dzisiaj nietypowy post ;) 
Ostatnio ochotę na zupę ,zupę krem.W lodówce miałam akurat młode szparagi,parmezan z Włoch i dużo różnych makaronów...i tak oto powstał ten przepis :)
Mam nadzieję ,że Wam się spodoba i sami wypróbujecie go w swoim domu.
Jest on bowiem na tyle uniwersalny,że możecie dodać lub zamienić składniki na jakie chcecie...takie improwizowane zupy krem są najlepsze! :D
Pamiętam,jak w dzieciństwie krzywiłam się ilekroć moja mama robiła zieloną zupę kem z brokułów i fety...teraz nie mogę się nadziwić jaka byłam głupia!Zupa krem jest pyszna i wartościowa! :D

 Do przygotowania tej zupy użyłam wegańskiego bulionu miso od Amandin,bo akurat miałam go w zapasach,ale możecie użyć dowolnego bulionu jaki macie w domu :)

Składniki na 2 porcje:
-0,5 litra dowolnego bulionu
-około 5 łyżek zielonej soczewicy
-pęczek zielonych szparagów(nie w sezonie możecie użyć brokuła :))
-ser do posypania(u mnie włoski parmezan)
-dowolne dodatki(u mnie makaron kukurydziany i gryczany oraz szczypiorek)
Bulion wlewamy do garnka i zagotowujemy.
W tym czasie kroimy szparagi na mniejsze kawałki odcinając główki i oddzielając je od reszty(będą do dekoracji,na surowo są bardzo smaczne! :D)
Gdy bulion zacznie się gotować wsypujemy soczewicę i gotujemy około 10 minut.
Po tym czasie dodajemy szparagi i gotujemy następne 15 minut.
Po tym czasie(gdy szparagi będą już miękkie) miksujemy całą zupę na gładki krem przy pomocy blendera ręcznego :)

 Tak ,,shrekowo,, wygląda sama zielona zupa-uwierzcie mi,jest pyszna!A jak wartościowa w baiłko roślinne,błonnik i wszystkie dobroci szparagów(lub brokułów ) :)
 Jak widzicie,ja podałam ją sobie z tymi główkami szparagów,makaronem gryczanym i kukurydzianym ,szczypiorkiem i parmezanem :)
 Smacznego!Dajcie znać,jak zrobicie :D
A Wy w ogóle lubicie zupy krem? :D

środa, 21 czerwca 2017

Superkrówka-wegańskie krówki kakaowe

Cześć!
Dzisiaj ponownie spotykamy się nad wegańskimi krówkami od firmy Superkrówka(link do strony producenta).Czy wariant kakaowy okaże się równie smaczny jak toffi?A może nawet lepszy?Zapraszam! :)
 Nie będę ukrywać,że czekoladowe krówki wyglądają bardzo ciekawie.Podoba mi się szata graficzna opakowania oraz papierków,w które owinięte są słodycze.
Nie mogąc się doczekać zabrałam się do degustacji :)
 Kakaowa superkrówka pachnie dokładnie tak samo jak toffi-palonym karmelem,ale to za sprawą pysznego cukru kokosowego.
Jej konsystencja jest pół-ciągnąca,czyli trochę inna od tej,jaką zastałam w cielistoróżowym papierku.Jest za to równie miękka jak poprzedniczka,ale mniej się lepi :)
 Spróbowałam-wyraźnie gorzkawa przez kakao....pyszna! :o
Wyważona,dużo mniej słodka od wersji toffi.Mięciutka,lepiąca...pyszna! :o
Zakochałam się w jej palonych nutach oraz głębokim,kakaowym smaku.
 Dla mnie jest to wersja dużo lepsza od toffi,ale pewnie jakbym miała tzw.,,głód cukrowy,,toffi zaspokoiłaby  mnie bardziej ;)
Póki co mogę jedynie wystawić kakaowej krówce ocenę spoza skali i czekać jak pyszne warianty smakowe superkrówek przyniesie nam lato :D
Ocena:7/6!
gdzie można kupić:Rossmann
cena:9,99zł

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Superkrówka-wegańskie krówki toffi

Cześć!
Lubicie krówki?
Ja jak mam być szczera nigdy za nimi nie przepadałam ;) A jak na złość zaczęłam je lubić,gdy przestawiałam się na ,,zdrowe odżywianie,,.No i co teraz?Tylko siąść i płakać!
A nie ,zaraz,czekaj!*śpiew chórów aniołów i otwierające się niebo* na pomoc przyszła mi Superkrówka!
 Pewnie większość z Was zna już tą firmę(jak nie,to marsz to nadrobić ;)) Ich wyrobu możecie znaleźć póki co w Rossmanie(o ile się pospieszycie i nie wykupią Wam ich wszystkich przed nosem).
Póki co zapraszam Was na stronę producenta (link w nazwie :)) i na swoją recenzję pierwszego wariantu -toffi :)
 Nie będę się rozwijać nad świetnym składem,który możecie zobaczyć na stronie Super Krówki,Cukier kokosowy,mleko kokosowe w proszku,białko słonecznika,błonnik akacjowy,syrop ryżowy,aromat...a do tego wszystko ekologiczne!
Po otworzeniu opakowania moim oczom ukazały się małe prostopadłościany owinięte w cielistoróżowy papierek.
 Gdy go zdjęłam,zobaczyłam ciemną krówkę ,która pachniała gorzko palonym karmelem.
Pierwsza sztuka,którą poddałam degustacji,okazała się ciągnąca i półpłynna,co możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej.Nie czekając dłużej zabrałam się za próbowanie :)

Pierwszym moim skojarzeniem była mordoklejka-nie wiem czemu ;)Lepiąca się do zębów masa tworzy ze śliną gęsty,słodki syrop .Wyraźna palona karmelowość to również atut tego wariantu smakowego :)
 Superkrówka była słodka,bardzo,ale...ale według mnie mniej słodka od tradycyjnej,niewegańskiej krówki.
A żeby upewnić się co do konsystencji to spróbowałam też drugiej krówki-również ciągnąca w środku i również bardzo dobra.Przy niej już poczułam tłustą ,mleczną nutę,jaką dało mleko kokosowe...
Z tego co wiem w wakacje producent ma wprowadzić inne smaki pokazane już na stronie...jestem bardzo ich ciekawa ,mam nadzieję ,że dane mi będzie je spróbować i zrecenzować :)
Ocena:6/6!
gdzie można kupić:sieć drogerii Rossmann
cena:9.99zł

piątek, 16 czerwca 2017

Whoopy Whey-Protein ice cream peanut butter

Cześć!
Nie chcę Wam znowu przedłużać i zabierać dużo tego wolnego dnia :)
Tak więc chłodząca recenzja-bowiem dzisiaj lody!I to nie byle jakie-zdrowe,białkowe,masłoorzechowe!Czego chcieć więcej? I czego to ludzie nie wymyślą :)
 Nie ukrywam,że lody bardzo mnie zaciekawiły i trochę poświęciłam,żeby je kupić-7,50 zł za kubeczek mniej niż 200ml?Zdzierstwo! :c
Nawet ta łyżeczka w środku nie rekompensuje(XD)
 Dla zainteresowanych tak jak ja wstawiam zdjęcie składu:
 Otworzyłam mały kubeczek,a moim oczom ukazały się jednokolorowe ,bezzapachowe lody( w ogóle nie pachniały :c)
Okazały się twarde jak kamień,musiałam poczekać z 10 minut aż staną się miękkie,bo żadna łyżka nie dała rady wbić się w masę ;)
Po cierpliwym odczekaniu swojego spróbowałam-słone,wyraźnie orzeszkowe,niczym świeże arachidy :oo Od razu poczułam,że będzie sztos! :D
Aksamitne.gęste i lekko gorzkie przez to,że orzechy były prażone.Ale dobre! :O
Pozytywnie askoczyłam się tym smakiem,myśłałam bowiem,że to będzie jakaś chemia z lodem.A tym czasem dostałam pyszne,wyraźnie orzechowe i do tego białkowe lody słodzone ksylitolem zamiast cukru :O
Jadłabym je o wiele częsciej,gdyby nie ta cena...no sorki,7,50 zł to dużo :c
Ocena:6/6
gdzie kupiłam: Leclerc
cena: 7,50 zł

środa, 14 czerwca 2017

Clif bar Chocolate Almond Fudge

Cześć!
Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego Clif bara,tym razem czekolada-migdał.
Czy ten wariant będzie równie pyszny jak Blueberry Crisp czy obrzydliwy jak Coconut Choc Chip? 
 Ten wariant jest dużo ciemniejszy od jagodowego i kokosowego.Pachnie bardzo ,,murzynkowo,, (lub brownie,jak kto woli ;)),widać też na nim duże kawałki orzechów.
O dziwo,jest też twardy.I to dużo twardszy niż Blueberry Crisp :o
 Wzięłam gryza i poczułam,że jest również bardziej proszkowy od poprzedników .Mocno orzechowy,lekko kakaowy...ale to kakao jest takie rozmyte,niewyraźne w całości.
Migdały,które znalazły się w batonie,były chrupiące i dodawały reszcie ciekawej tekstury.
Cały baton okazał się mięsisty i bardzo sycący,ale oprócz ciekawej konsystencji niczym mnie nie powalił.Miał mało smaku ,podobnie jak wersja kokosowa.Dużo lepiej kupić smaczny Blueberry Crisp.
Ale że  Chocolate Almond Fudge był pomiędzy nimi,dam mu średnią ocenę:
Ocena:3+/6

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Clif bar -Blueberry Crisp

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was recenzję kolejnego Clif bara kupionego w Wiedniu.Czy ten wariant był równie bezsmakowy i twardy jak Coconut choc chip?
 Zacznijmy od ładnego opakowania w pastelowoniebieskich odcieniach.
Zawsze podobała mi się szata graficzna Cfil barów,tak też jest i tym razem.
 Po otworzeniu pachniał wyraźnie słodko-kwaśnie jagodowo,był to śliczny zapach ;)
W samym produkcie widać fioletowe kuleczki jagód a także różne orzechy.
Nie czekając,wbiłam zęby w bryłkę :)
W konsystencji Blueberry Crisp okazał się tak samo twardy i ,,żujny,, jak Coconut Choc Chip,różnił się on jednak poziomem chrupkości-tutaj wszystko grało idealnie,bardzo chrupiący.
W smaku okazał się lekko proszkowy i słodki,ale nie przesłodzony.Ta słodycz była bardzo dobrze wyśrodkowana,bo dało się ją czuć,ale nie przeważała.
 Fajnie komponują się też w nim lekko chrupiące,ale nadal maślane orzechy.
Całość uzupełniają kwaśne jagody,które czuć co kilka chwil,

Clif bar Blueberry Crisp jest leciutko słodki,kwaskowaty,chrupiący i mięsisty....czego chcieć więcej?
Ten wariant smakowy mogę Wam z przyjemnością polecić(w przeciwieństwie do Coconut Choc Chip)
Ocena:5+/6

środa, 7 czerwca 2017

Bakal Sport ,baton Protein Natural Bar


Cześć!
Dzisiaj już przychodzę do Was z recenzją :)
I to nie byle jaką ;) Otóż po przeczytaniu recenzji Oli z Healthy Cottage(zapraszam ,klik!) popędziłam do Leclerca i za jej radą kupiłam 3 sztuki białkowego batonika.
Czy zasmakował mi aż tak,że zjadłam wszystkie 3?
 Po przyjściu do domu otworzyłam opakowanie i natrafiłam na mały i cienki,ale twardy batonik o dość....ciekawym kolorze XD Nie chcę Wam obrzydzać go broń Boże ;)
Z takich wrażeń ,,niesmakowych ,, dodam jeszcze ,że jak na tak małych rozmiarów bryłkę ,batonik ten był...ciężki.
 Pachniał on lekko spalonymi orzechami i słodkimi,suszonymi daktylami.W ogóle mnie to nie zdziwiło,czekałam na właśnie takie coś ;)
Wzięłam gryza i pierwsze co zarejestrowałam to trzeszczące pod zębami pesteczki fig.Jak wiecie,są to jedyne bakalie jakich szczerze  nie lubię....Nie zrażając się jednak żułam dalej ;)
Dość miękki-nasunęło mi się kolejne spostrzeżenie.
 No dobrze Zuzia,skup się w końcu na smaku!
Wyraźnie smakował masłem orzechowym,naprawdę!Ola miała rację ;)
Nie było on przesłodzony,jego daktylowa słodycz  uwalniała się dopiero po połknięciu.
Miał też w sobie jakiś ,,białkowy pierwiastek,, taki typowy dla batonów proteinowych(za sprawą koncentratu białek serwatkowych).Nie przeszkodziło mi to jednak w ogóle w odbiorze całości.
Baton ,nie będę ukrywać,bardzo mi posmakował .Jest to świetna sycąca na jakiś czas przekąska,po którą na pewno będę sięgać częściej(szczególnie,jak jego cena to 2,50 zl :))
Dziękuję Olu za polecenie go ;)

Ocena:5+/6
gdzie kupiłam:E.Leclerc
cena:2,49zł